Pyrdka Posted July 24, 2012 Posted July 24, 2012 Dzisiaj jedziemy do Kwilcza na ściągnięcie szwów. Quote
Tines Posted July 24, 2012 Posted July 24, 2012 Pyrdka napisał(a):Dzisiaj jedziemy do Kwilcza na ściągnięcie szwów. Miałam dziś okazję poznać :-) Świetna dziewczyna :loveu: taka zrównoważona :razz: i nawet z moim Rokisiem pogadała :evil_lol: Pozdrawiam ślicznotkę i drapanko za uszkiem proszę przekazać bo niestety przez mojego śleputka (w podpisie widnieje ;-) ) nie mogłam nawet bliżej podejść :oops: Quote
Akrum Posted July 25, 2012 Posted July 25, 2012 (edited) Tines napisał(a):Miałam dziś okazję poznać :-) Świetna dziewczyna :loveu: taka zrównoważona :razz: i nawet z moim Rokisiem pogadała :evil_lol: Pozdrawiam ślicznotkę i drapanko za uszkiem proszę przekazać bo niestety przez mojego śleputka (w podpisie widnieje ;-) ) nie mogłam nawet bliżej podejść :oops: witaj na wątku Kody :) Jeszcze raz miło było Cię poznać :) Koda początkowo nie chciała wejść do lecznicy, jak już weszła, to do gabinetu i na smaczki ją próbowaliśmy zaprosić i cmokałam... w końcu ciotka Juldanowa musiała razem z Panem doktorem wnieść babę i od razu na stół. Ale jak już ją położyliśy na plecy - to się panna poddała i nie protestowała. Ranka pięknie zagojona, Pan doktor podusił brzuszek - powiedział, że bardzo ładnie już wszystko pozrastane, żadnych zgrubień nie ma. Powiedzieliśmy o siusianiu, więc dostała Propalin. Jeśli on nie podziała, to po zakończeniu kuracji dostanie kolejny, inny. Ale wet kazał zacząć od tego. W aucie jak zwykle jechała ładnie :) Pod lecznicą była jedną z najspokojniejszych psic :) Nawet nie reagowała na zaczepki i szczekania na nią naszej drugiej podopiecznej :) Edited July 25, 2012 by Akrum Quote
Tines Posted July 25, 2012 Posted July 25, 2012 Akrum napisał(a):witaj na wątku Kody :) Jeszcze raz miło było Cię poznać :) mi również :-) Akrum napisał(a):Pod lecznicą była jedną z najspokojniejszych psic :) potwierdzam :loveu: ale zaczepek "słownych" Rokiego w końcu nie zniosła i mu przygadała :evil_lol: Quote
Juldan Posted July 25, 2012 Posted July 25, 2012 Witaj Tines na wątku Korby. Malutka dzielnie jechała z nami w aucie, trochę robiła za nawigatora, trochę leżała mi na kolanach... dzielna jest bardzo. Gadała z Rokim, oj gadała:evil_lol: Wcześniej przemówiła tylko do dwóch małych kociąt,które pruły japki bo siedziały w kontenerku... i podziałało, przez 10min była cisza:evil_lol: zaraz spróbuję powalczyć ze zdjęciami... oby mi się udało. Quote
lula2010 Posted July 25, 2012 Posted July 25, 2012 jak dobrze ,ze u malutkiej wszystko ok ,pozdrawiam :eviltong: Quote
Tines Posted July 25, 2012 Posted July 25, 2012 Juldan napisał(a):Malutka dzielnie jechała z nami w aucie, trochę robiła za nawigatora, trochę leżała mi na kolanach... dzielna jest bardzo. Dzielna sunia :multi: Zazdraszczam takiej podróży :eviltong: Rokiemu co 20min załącza się gwałcić, mordować, plądrować :diabloti: ale pracujemy nad tym :razz: Juldan napisał(a):Gadała z Rokim, oj gadała:evil_lol: Nadal nie zdradził mi o czym tak rozprawiali :mad: Juldan napisał(a):Wcześniej przemówiła tylko do dwóch małych kociąt,które pruły japki bo siedziały w kontenerku... i podziałało, przez 10min była cisza:evil_lol: jakoś się nie dziwie bo głosik to dziewczyna ma :evil_lol: Quote
piescofajnyjest Posted July 26, 2012 Posted July 26, 2012 zagladam do slicznej:))) ooooo...to moze sie na zdjecia zalapiemy:))) :multi: Quote
Akrum Posted July 27, 2012 Posted July 27, 2012 piescofajnyjest napisał(a):zagladam do slicznej:))) ooooo...to moze sie na zdjecia zalapiemy:))) :multi: możliwe że zdjęcia jakieś będą, bo.... :p dzisiaj jedna ciocia z dogo przyjeżdża w odwiedziny do Kodzinki :) Quote
lula2010 Posted July 27, 2012 Posted July 27, 2012 ....no to czekamy na zdjecia Slicznoty....:eviltong: Quote
Juldan Posted July 27, 2012 Posted July 27, 2012 Juldany już w domu więc dzielimy się zdjęciami, które my zrobiliśmy Korbolowi:loveu: Korba nawigator:) w drodze do weta na zdjęcie szwów A tu czekamy na swoją kolejkę... Quote
Juldan Posted July 27, 2012 Posted July 27, 2012 Kolejka była długa więc Panna się rozsiadła:) Tutaj leciutko wkurzona przez dwa małe miał, miałki:evil_lol: Quote
Juldan Posted July 27, 2012 Posted July 27, 2012 Cała wizyta w Kwilczu bardzo znudziła naszą pasażerkę, więc ta postanowiła się położyć:evil_lol: Quote
Juldan Posted July 27, 2012 Posted July 27, 2012 A teraz, kiepskie, bo kiepskie, ale.... fotki z Rokusiem:loveu: Quote
piescofajnyjest Posted July 27, 2012 Posted July 27, 2012 a buzi-buzi jakies bylo????(z Rokusiem) ????:eviltong: Quote
Tines Posted July 27, 2012 Posted July 27, 2012 Juldan napisał(a):Juldany już w domu więc dzielimy się zdjęciami, które my zrobiliśmy Korbolowi:loveu: piękna sunia :loveu: i ten jej spokój :loveu: Juldan napisał(a):A teraz, kiepskie, bo kiepskie, ale.... fotki z Rokusiem:loveu: Są i gadułki nasze :sweetCyb: Quote
Tines Posted July 27, 2012 Posted July 27, 2012 piescofajnyjest napisał(a):a buzi-buzi jakies bylo????(z Rokusiem) ????:eviltong: niestety chłopak zbyt nabuzowany był :evil_lol: labrador go wkurzył i był do wszystkich bojowo nastawiony :roll: a tyle razy powtarzałam właścicielowi labka żeby go ciachnął :shake: ten pies "gwałci" sam siebie :roll: Quote
Akrum Posted July 28, 2012 Posted July 28, 2012 Koda dostała niestety uczulenia na ten lek na popuszczeni moczy. Wyszła jej wysypka na brzuchu i cycuchach, na łapkach 2 ranki się pojawiły. Ogólnie bardzo źle się po nim poczuła, była słaba, taka nieswoja. Dlatego tymczasowy opiekun odstawił lek. Wczoraj jak byliśmy w odwiedzinach u dziewczyny, to jeszcze była taka przytłumiona, wyciszona. Wylegiwała się na trawie. Smaczka z łososiem jednak z chęcią zjadala :) Ożywiła się po jakimś czasie, gdy zobaczyła fruwającego gołębia :) A na koniec się położyła na trawie kołami do góry, a ONek stał nad nią wylizywał jej pysio - normalnie miłość kwitnie :) Quote
aida Posted July 28, 2012 Posted July 28, 2012 Kodunia jest bardzo miła przytulaśna i bardzo spokojna dziewczynka.Widziałam ją wczoraj w trakcie odwiedzin. Wyściskałam dziewczynę z całych sił. Faktycznie ma jakieś zmiany alergiczne ale tak jak napisała Akrum najprawdopodobniej są to zmiany po leku. Dziewczyna jest mega delikatna i prawda że Onek całował ją nie patrząc na gości Quote
lula2010 Posted July 28, 2012 Posted July 28, 2012 czyli klopot po zazyciu leku....moze cos innego wet zaproponuje... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.