Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Jest młodziutką, ok. roczną suczką Owczarka Podhalańskiego.
To sunia matka z tego wątku -> http://www.dogomania.pl/threads/225038-10-SZCZENIAKÓW-w-typie-PODHALANA-koczuje-na-ruchliwej-ulicy.-Do-sprawdzenia
Delikatna, subtelna... taka dobroć na czterech łapach.

Wyrzucona w zaawansowanej ciąży. Na początku lutego, w tęgie mrozy urodziła 11 szczeniąt. Uwiła im gniazdo w przydrożnych chaszczach i z poświęceniem wykarmiła wielkie kluchy. Sama przypłaciła to ogromnym bólem związanym z zapaleniem sutek - w jednym z nich utworzyła się już ropna przetoka.

Dzięki zaangażowaniu wolontariuszy ze Stowarzyszenia Obrona Zwierząt z Jędrzejowa cała czterołapna dwunastka jest już bezpieczna.
Stowarzyszenie zaopiekowało się szczeniętami a nasza Fundacja przejęła opiekę nad matką.

Dziękujemy Stowarzyszeniu Obrona Zwierząt za wyposażenie suni w podstawowe wiano i przewiezienie do hotelu dla zwierząt pod Krakowem.

Niestety z powodu przepełnienia naszych domów tymczasowych suczka musiała zostać umieszczona w hotelu.
Ona nie mogła czekać - jej życie było zagrożone.

W tej chwili sunia jest już po wizycie weterynaryjnej. Otrzymała antybiotyk, środek na wstrzymanie laktacji i mamy nadzieję, że to wystarczy i nie będzie potrzeby ingerencji chirurgicznej.


Zdjęcia z "gniazda"




Kontakt w sprawie adopcji:
Elza - 692438657 lub Camara - 609741026

================================================== ===========

Wszyscy, którym nieobojętne są jego dalsze losy
proszeni są o wpłaty na konto Fundacji Pasterze, z dopiskiem
"darowizna na Śnieżynkę".

FUNDACJA PASTERZE
56-300 Milicz ul. Osadnicza 19
nr konta: 58 9582 0000 2000 0024 2660 0001

Edited by milla.j
Posted

Jaki zwyrodnialec ją wyrzucił i zostawił na pastwę losu-nie chcę nawet myśleć.
Śnieżynko lepiej trafić nie mogłaś-teraz będzie już tylko lepiej

Posted

Dzisiaj Camara napisała:


W ubiegłą niedzielę byłam odwiedzić sunię, zobaczyć jak się czuje i czy czegoś jej potrzeba.
Wiem wprawdzie, że ma dobrą opiekę, zajmuje boks w ocieplanym pawilonie a państwo prowadzący hotel to osoby kompetentne i odpowiedzialne... ale... to jednak hotel, nie rodzinny dom...

Śnieżynka okazała się bardzo miłym i ufnym stworzeniem. Mimo, ze widziała nas po raz pierwszy bez problemów wyszła z nami na spacer, nieśmiało podstawiała łepek do głaskania a pod koniec spaceru nawet troszkę się rozbrykała. To młody psiak, szybko zapomni o złych przeżyciach!
Jest bardzo wyniszczona, taka chudziutka bieda, ale z cycuchami jest zdecydowanie lepiej. Wydaje się, że zastosowane leczenie przyniesie odpowiedni skutek. No i jej wiek to zdecydowany atut.










  • 3 weeks later...
Posted

Dzisiaj tak Camara napisała o swojej podopiecznej:
Tydzień przed Świętami odwiedziłam sympatyczną rodzinę Pani Aldony... i już wtedy było wiadomo, że Śnieżynka odnalazła swoje miejsce na ziemi
Czekaliśmy tylko, aż zakończy się leczenie sunieczki i będzie mogła zmienić adres na "stałe zameldowanie" , co też nastąpiło dzisiejszego dnia.

Bądź szczęśliwa słodziaku

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...