Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mika31 napisał(a):
rany od odleżyn i owrzodzenia okropnie powoli się goją


... i wiesz, że odleżyny, to by jeszcze nie było najgorsze :-( ... ale to nie są odleżyny, to martwa tkanka powstała sporo czasu temu najprawdopodobniej od ucisków wynikłych z leżenia na twardym i nie do końca równym podłożu... i to właśnie tej tkanki, dzisiaj organizm usiłuje sie pozbyć. Podejrzewam, że niechęć Baltiego do chodzenia, powodowały nie tylko zwyrodnienia stawów i przerosty tkanki kostnej, ale i te martwicze fragmenty podskórne...

Prawdę mówiąc, ja jako laik oceniający stan psa na "oko", byłam przerażona widokiem tych ran, ale z drugiej strony, myślę sobie, że to dobry symptom, że nareszcie organizm chce pozbyć się tego co martwe. Wywaali na zewnątrz i bedzie mógł się zregenerować.
I gdybyż Balti nie był staruszkiem... gdybyż nie miał tak zniszczonego organizmu, wzięłabym to za dobry symptom, ale... to jednak bardzo zniszczony staruszek i ta walka teraz jest dla niego dużym obciążeniem :-( .

  • Replies 954
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

Wczoraj Balti był u weterynarza... nareszcie jednoznacznie wiadomo co dzieje się z bioderkami i skórą Baltisia...nieco później napiszę jakie są wyniki tej konsultacji.

Edited by zuzlikowa
Posted

18.08 z 17.08
Wczoraj Balti był u weterynarza... nareszcie jednoznacznie wiadomo co dzieje się z bioderkami i skórą Baltisia- to nie problem skóry, ale mięśni i efekt długiego leżenia najprawdopodobniej na palecie; na mięśniach tworzyły się odgnicenienia, które z czasem doprowadziły do zahamowania dopływu krwi i miejsca te obumarły; na mięśniach miejsca martwicze "poprzekładane" są ze zdrową, żywą tkanką, potworzyły się bliznowce. Organizm w pewnym ograniczonym stopniu usiłować walczyć z tymi zmianami, ale nie miał ku temu warunków- tworzyły się nowe martwicze pasy, odgniecenia... Teraz, gdy organizm dostał wsparcie, odpowiednią karmę, ruszył do walki z martwicami i wyrzuca je na zewnątrz. Niestety mięśnie są tak poprzekładane martwiczymi zmianami, że to bedzie długoterminowy proces wymagający wsparcia i suplementowego i lekarstwami. Najważniejsze na dzisiaj jest utrzymanie ran, które powiększą się jeszcze, w sterylnej czystości oraz maksymalne wsparcie samoregeneracji w odpowiednie leki... nieco później napiszę jakich suplementów i leków Balti teraz potrzebuje.Ale mam prośbę na już:
bardzo potrzebny jest KARSIVAN w duzych ilościach, bo dawka duża, a i Baltiś nie ułomek. Może ktoś ma zbędny i mógłby podesłać Baltisiowi?

Na zdjęciach, wydobywające się na zewnątrz martwicze tkanki ... na obu biodrach...
Rany są czyste, zadbane, bez stanów zapalnych... i monitorowane, a to zielone coś, to właśnie, wyrzucana przez organizm, tkanka martwicza... powierzchnia tych zmian jest zauważalna i na zdjęciu- to mniej więcej wielkość wnętrza dłoni...



Posted

kochana a w jakiej cenie jest lek??

kochana byłam na poście rozliczniowym, czy dobrze doczytałam, że dziadeczki są bez kasy??


czy wydarzenie na fb, żyje, czy tam ktoś woła o pomoc??

Posted

asiuniab napisał(a):
kochana a w jakiej cenie jest lek??

kochana byłam na poście rozliczniowym, czy dobrze doczytałam, że dziadeczki są bez kasy??


czy wydarzenie na fb, żyje, czy tam ktoś woła o pomoc??



Dopytam dzisiaj o szczegóły- Maja wczoraj mówiła, ale wolę dopytać niż coś pomieszać(dużo tego było, a najistotniejsze było, że nareszcie jednoznaczna diagnoza została postawiona... dzisiaj dostanę rozpiskę piśmienną, więc już nic nie pomieszam), na teraz kojarzy mi się, że coś o 60zł za karsivan na dziś, ale ... Dziadeczki bez kasy, a z gigantycznymi potrzebami...
FB żyje i wołam tam także o pomoc...

Posted

Olena84 napisał(a):
Te koszty:(

jakaś masakra;
ja czasami jak słucham np. radia zet i jest wysoka wygrana, to sobie marzę, że jakby w jednym dniu wszyscy dogomaniacy wysłali po 1 smsie, to może na kogoś by padło i można byłoby zasilić tak jakąś skarpetę i pomagać bez stresu, że nam się niebo na głowę zawali, że zabraknie dla dziadeczków, czy innych biedaków.... gdyby taką mobilizację ogłosić??

Posted

... już konkretniej i bardziej profesjonalnie:

18.08...
Balti od początku jest pod kontrolę lekarza weterynarii, ale dopiero wczoraj, gdy otworzyły się duże połacie martwicy, można było obejrzeć stan mięśni i postawić diagnozę.
Na razie jest zalecone leczenie zachowawcze, czyli oczyszczanie martwic i odżywanie zdrowych tkanek, wspomaganie ich regeneracji, ale weterynarz nie wyklucza także konieczności operacyjnego opracowania ran, czyli wycięcia martwych tkanek wraz zapasem.
Decyzje podejmowane będą na podstawie efektów leczenia zachowawczego.

>>> Opis problemu Baltisia... :
_ generalnie skóra to sprawa wtórna, problem tkwi w tkankach pod spodem- tam są ogniska martwicze, poprzerastane tkanki, bliznowce...
_to przyczyna tego, że tak długo się skóra leczyła (od lipca) i ciągle nie mogła się doleczyć: raz już ładnie ziarninowało, raz otwierało sie ponownie...
_teraz jest szansa, że w końcu organizm wywali wszystko - trzeba mu tylko pomóc...

>>> Zalecone leczenie Baltazara:
_solcoseryl w iniekcji - zastrzyki domięśniowo co drugi/trzeci dzień (zależnie od reakcji organizmu)... będzie dowożony do lecznicy...
_ karsivan... weterynarz zalecił 3 tabletki 2 razy dziennie - co daje 6 tabletek na dobę...ok.60zł za 2 blistry
_ kwasy omega 3, które m.in. wspomagają procesy naprawcze skóry i mięśni...
/dokładnie cenę karsivanu oraz cenę solcoserylu w iniekcji (który jest zamówiony) będziemy znały w przyszłym tygodniu.../

>>> Pielęgnacja ran Baltisia:
_dezynfekowanie ran nano-srebrem - preparatem o działaniu p/c bakteryjnym, p/c wirusowym i p/c grzybicznym... przy tym nie niszczy tkanek, oraz nie polewanie nim ran NIE powoduje żadnego bólu ani dyskomfortu jak w przypadku np. wody utlenionej
_smarowane 3 razy dziennie rany żelem weterynaryjnym o nazwie pana veyxal
/ma on na celu rozpuszczenie i upłynnienie komórek martwych i/lub patologicznie zmienionych, przy jednoczesnej ochronie zdrowych tkanek... przyśpiesza oczyszczanie sie rany, a jednocześnie wspomaga procesy gojenia się/
_ balsam szostakowskiego - który działa p/c bakteryjnie, p/c bólowo i pomaga wydalić martwe tkanki działając jednocześnie ochronnie
_carprodyl - który działa p/c bólowo nie tylko na stawy, ale także na mięśnie...

>>> Antybiotykoterapia trwała ponad trzy tygodnie... teraz należy ją przerwać, więc Balti powinien dodatkowo dostawać :
_preparat notakehl o działaniu zabezpieczającym przeciw zakażeniom bakteryjnym (bez skutków ubocznych jak np. antybiotyki) oraz
_sanum sankombi, który działa m.in p/c grzybiczo, pozwala pozbyc się z organizmu szkodliwych produktów przemiany materii oraz poprawia przepływ krwi i limfy.

...to na chwilę obecną musi dostać Balti, by miał szansę wyzdrowieć...

Najbliższe działania:
_ powtórzyć badani krwi - przede wszystkim biochemię, by monitorować stan wątroby i nerek...


Posted

19.08
Czy ktoś ma może zbędne mu, a potrzebne Baltazarowi leki ?
... lub może byłby w stanie je Baltiemu zasponsorować?

_solcoseryl w iniekcji
_karsivan
_pana veyxal (żel weterynaryjny)
_carprodyl
_notakehl
_sanum sankombi

... a może ktoś miałby możliwość zasponsorować Baltiemu badanie krwi?


Posted

asiuniab napisał(a):
kochana a w jakiej cenie jest lek??



Jeśli chodzi o karsivan, to 2 blistry kosztują ok. 60zł... co do ceny pozostałych leków, dokładniej bedę wiedziała jeszcze w tym tygodniu.

Posted

poprosiłam skarpetę staruszkową o pomoc dla obu panów;
ja na pewno pomogę, we wrześniu zrobię bazar i tam będą m.in. nasi Panowie, teraz postaram się rozreklamować wątek, bo w kiesy na ten moment bardzo wiatr hula;

Posted

Zaglądam w imieniu Skarpety Talcottowej, która wspiera starsze pieski w potrzebie i zdecydowanie starsi panowie dwaj powinni dostać od nas wsparcie. Każdy po 120 zł bezzwrotnej pomocy, bo potrzeby wielkie i sporo leczenia przed Wami.

Posted

agusiazet napisał(a):
Zaglądam w imieniu Skarpety Talcottowej, która wspiera starsze pieski w potrzebie i zdecydowanie starsi panowie dwaj powinni dostać od nas wsparcie. Każdy po 120 zł bezzwrotnej pomocy, bo potrzeby wielkie i sporo leczenia przed Wami.


oj jak ja się cieszę dziękuję i kłaniam się w pas, i nie wiem nawet jak wyrazić radość, że taka skarpeta dla staruszków istnieje;

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...