Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

10 stycznia po godzinie 16 przy ul. Borelowskiego (os. Konstantynów) w Lublinie znaleziono niewielką suczkę. Jest malutka - wzrost mniej więcej między jamnikiem a spanielem(?), czarna z brązowymi łapami, białymi skarpetkami i krawatem, ma długi pyszczek i duże stojące trójkątne uszy. Nie miała na sobie szelek ani obroży.
Suczka wczoraj nie dawała do siebie podejść i uciekała, ale uparcie tkwiła w miejscu, gdzie kręci się dużo ludzi i przyglądała się wszystkim przechodzącym osobom - stąd podejrzenie, że mogła komuś zginąć. Dzisiaj już nabrała nieco pewności siebie i dawała się głaskać.

Kontakt do osoby, która zaopiekowała się psem: 504 168 207

Zdjęcia suczki:
http://s1060.photobucket.com/albums/t452/almaszcz/?action=view&current=2.jpg#!oZZ2QQcurrentZZhttp%3A%2F%2Fs1060.photobucket.com%2Falbums%2Ft452%2Falmaszcz%2F%3Faction%3Dview%26current%3D1.jpg
http://s1060.photobucket.com/albums/t452/almaszcz/?action=view&current=2.jpg#!oZZ1QQcurrentZZhttp%3A%2F%2Fs1060.photobucket.com%2Falbums%2Ft452%2Falmaszcz%2F%3Faction%3Dview%26current%3D2.jpg

[korzystam grzecznościowo z konta siostry]

Posted

więcej zdjęć suni:
http://s1060.photobucket.com/albums/t452/almaszcz/

suczka najprawdopodobniej miała wcześniej właściciela, ma ślad po obroży, umie zachować czystość w domu, na widok smyczy od razu biegnie do drzwi :) i jest straszną pieszczochą :) porozwieszaliśmy ogłoszenia w okolicy (na przystankach, u weterynarza, w sklepie zoologicznym, przy kościele), daliśmy znać schronisku, zamieściliśmy informacje w internecie, daliśmy ogłoszenia do lokalnej prasy, czekamy na odzew. miejmy nadzieję, że znajdzie się właściciel...

Posted

Wg pani weterynarz - około 2-3 lata. Po teście popularnych imion podejrzewamy, że mogła się nazywać .utka (Nutka? Rutka? Wódka? ;) ), bo na to mniej więcej reaguje.

W sobotę dzwoniła jakaś pani szukająca swojej suni, umówiłam się z nią na niedzielę, ale nie przyszła i nie odbierała moich telefonów ani nie odpisała na smsa.

Posted

Mam szczerą nadzieję, że ją znalazła, ale owszem, wypadałoby... Nikt inny się nie odezwał do tej pory, akcja spamowania w toku, może ktoś chociaż skojarzy, że ją zna.

Posted

Zaczynam mieć czarne myśli - jeśli właściciel suni ma dostęp do internetu, to musiałby się wykazać totalnym brakiem pomysłowości lub zwyczajnie złą wolą, żeby nie trafić na jej ślad. Chyba że suczka pochodzi daleko spoza Lublina, lub też jej właścicielem jest osoba nie korzystająca z internetu i nie wychodząca z domu.

Sunia została znaleziona tydzień temu. Kiedy przychodzi moment, żeby powiedzieć sobie - nikt jej nie szuka, suczka jest do adopcji - i zacząć działania w tym kierunku? Nie to że się niecierpliwię i chcę się jej pozbyć z domu (co innego moja prywatna suka, ona się nie może doczekać tej chwili ;)), ale zaczęłam się zastanawiać nad jedną rzeczą - suczka jest pod moją opieką, choć moja formalnie nie jest, i naturalnie nie mam żadnego świadectwa jej szczepienia przeciwko wściekliźnie. Teoretycznie mogłabym za to zarobić mandat. Ktoś wie jak to wygląda od strony prawnej? Jakie macie doświadczenia w 'przechowywaniu' zagubionych psów i co należy zrobić w takiej sytuacji? Będę wdzięczna za rady i sugestie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...