Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W zasadzie Brutus jest spokojniejszy. Czarka rozsadza.

Ola właśnie pracuje nad trenerem na przyszły tydzień :) Chyba przyjedzie w środę za tydzień.

edit:
Nasza Ola zalatwiła wizytę trenera w przytulisku. Pani ze szkoły Dog Master's przyjedzie do nas w środę o 12:00.
Moze w końcu Brutek i Czarek wyjdą na spacer?
Wielkie dzięki dla Oli, która zafunduje naszym psom tą wizytę (choć Pani trener i tak nie chce za wizytę, tylko za dojazd :smile: ).
Juz sie nie moge doczekac.

Posted

conceited napisał(a):
W zasadzie Brutus jest spokojniejszy. Czarka rozsadza.

Ola właśnie pracuje nad trenerem na przyszły tydzień :) Chyba przyjedzie w środę za tydzień.

edit:
Nasza Ola zalatwiła wizytę trenera w przytulisku. Pani ze szkoły Dog Master's przyjedzie do nas w środę o 12:00.
Moze w końcu Brutek i Czarek wyjdą na spacer?
Wielkie dzięki dla Oli, która zafunduje naszym psom tą wizytę (choć Pani trener i tak nie chce za wizytę, tylko za dojazd :smile: ).
Juz sie nie moge doczekac.


No to świetnie :multi:
A zatem poczekamy na opinię pani trenerki a potem ruszamy z ogłoszeniami :):):)

  • 1 month later...
Posted

Pani trenerka już dwa razy odwołała swój przyjazd :/

U psiaków się nie zmienia. Brutus lekko przytył.
Owczarek Czarek nadal ma ADHD, rozsadza go energia i męczy się w boksie.
Ludzie karmiący psy najbardziej jednak boją się Brutusa.

Co do Dziadzia - z darów wspaniałych ludzi nagromadziliśmy dla niego puszek RC Gastro Intestinal i codziennie dostaje (oprocz normalnej karmy) jedną puszkę z lekiem Amylan. Ma piękną sierść, jest wesoły (ciągle bawi się miską, piłką nie chce), podskakuje na mój widok, ale wyjść na spacer nadal nie chce, z resztą ja go nie zmuszam :)
Sylwestra przyżył na środkach uspokajających.

Puszki już mu się kończą, więc muszę na nowo zacząć zbierać.

  • 2 weeks later...
Posted

My juz je oglaszamy, ale pomoc się oczywiście przyda :)

Dziadzio miewa się dobrze, bez zmian, codziennie dostaje RC gastro i tabletkę amylanu. Ma dobrą formę, skacze do góry
jak kangur, ale z boksu nadal nie chce wyjść. Na inne psy nie reaguje zbyt dobrze, myslę, że o Czarodziejce nie ma mowy.

Posted

conceited napisał(a):
My juz je oglaszamy, ale pomoc się oczywiście przyda :)

Dziadzio miewa się dobrze, bez zmian, codziennie dostaje RC gastro i tabletkę amylanu. Ma dobrą formę, skacze do góry
jak kangur, ale z boksu nadal nie chce wyjść. Na inne psy nie reaguje zbyt dobrze, myslę, że o Czarodziejce nie ma mowy.


To podrzućcie tekst, zdjęcia i namiary do kontaktu :)
Znajdę bazarek i też im wykupię :):):)
W końcu, słowo się rzekło ... ;)

  • 1 month later...
Posted

Tak jest :) I Brutus i Czarek wychodzą już na spacery :)
Najtrudniejszy (bo młody i głupi) do okiełznania jest Czarek, ale Asiunia daje rade :)

Martwie się o Dziadzia, siada mu tył, tylne nogi nie dają rady, chdzi w przysiadzie, szura nogami ... :(
Lubi głaskanko, ale wyjść z boksu nie chce.

DONka, przepraszam, ze nie podrzucilam tekstów, ale nie daje rady czasowo.

Dla Czarka szykuje się dom, ale to jeszcze nie na 100%.

Posted

A Brutus... moim zdaniem ma potencjał :) na wybiegu zachowuje się świetnie. Jest bardzo grzeczny. Na smyczy też nie ciągnie. Lubi głaskanie. W ogóle chyba to przytulaśna bestia :) Jak biega wygląda śmiesznie... przewala mu się to wielkie cielsko na prawo i lewo, ale tak wesoło podbiega do człowieka. Jak słyszy, że 'spacerek' to uszy do góry i już gotowy do wyjścia. On niestety też ma problemy z tyłem... Zdecydowanie brak ruchu dał się we znaki jego stawom. Jest taki 'obniżony' z tyłu, no i nie biega z pełną prędkością, tylko truchta.

  • 4 weeks later...
Posted

Prawda prawda :)
Zamieszkał na strzelnicy, w lesie. Duża przestrzeń i koleżanka do towarzystwa.

Brutus jedzie do nowego domu w niedziele :)

A o Dziadzia zdrowie cały czas walczymy :(

Posted

JA tak niby się dopytuję,
ale wszystko wiem :-)
To zostanie na tym wątku tylko Dziadzio .
A może tą babcinkę Owczarkę z Dopiewa też tu wrzucić?
Bo jej w zasadzie to nigdzie nie ma?

Posted

Brutus w swoim domu

Brutus pojechał dzisiaj do swojego domu.
Był bardzo bardzo grzeczny, ładnie jechał autem nie zostawił żadnych niespodzianek. Na miejscu poznał rezydentkę Sabę. Brutus i Saba, która była jeszcze smutna po odejściu swojego poprzedniego towarzysza, w kilka sekund stały sie nie do poznania. Iskierki w oczach, ogonki do góry zero zainteresowania czymś innym po prostu szczęśliwe psiaki. Bardzo sobie przypadły do gustu.

  • 2 months later...
Posted

26 czerwca 2012r. Dziadzio odszedł w nocy za Tęczowy Most.




Stan zdrowia pieska w ostatnim czasie się mocno pogorszył, ciągnął nogi bezwładnie za sobą. Przewieźliśmy go do kliniki, w której spędził około tygodnia, żeby weterynarz mógł go poobserwować i zastanowić się jak mu pomóc. Okazało się, że zmiany te są nieodwracalne, ale weterynarz stwierdził, że Dziadzia to nie boli, ponieważ ma zanik czucia w tych stawach.


Piesek dostał leki wspomagające i wrócił do swojego przytuliskowego boksu.


W sobotę gdy nasze wolontariuszki przyszły, żeby wyprowadzić psiaki na spacer, jeszcze wstał, podszedł i zjadł przysmaki.


Niestety dzisiaj otrzymałyśmy telefon, że Dziadzio odszedł samotnie w nocy. Był już zmęczony.


Biegaj szczęśliwy za Tęczowym Mostem piesku. Nie udało nam się znaleźć dla Ciebie domu, ale wiele osób nosi Cię w sercu… Twoi schroniskowi opiekunowie, oraz Twoja wirtualna opiekunka żegnają Cię [']

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...