Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Hahah, ryjek bardzo chętny :evil_lol:
ii tam fajna fotka.. na kilkaset jedna z niewielu na których cokolwiek widać :diabloti:






a teraz z braku piesów dam Wam świnie :cool3:

Posted

dziękować :D


A Lusiak ma cieczke... tata się zastanawia nad sterylką


http://www.youtube.com/watch?v=Z5wyjl-x4O8
07:05 - nana tak dzisiaj zrobiła tylko bardziej hardcorowo, bo z nogami do tyłu Aż trawa z ziemią leciała
Teraz mam mały problem, bo za nic nie wychodzi mi porządny rzut taki jak w 2:26 (tylko prosto do przodu zamiast w bok) i boję się, że jak będę rzucała tak jak rzucam to nana sie oduczy albo jakiś zly nawyk złapie, bo narazie świetnie jej idzie to wybijanie się z pleców.


Wczoraj np. taka akcja: wracamy do domu, ja jakoś tak frisbee nad głową w zgiętej ręce trzymam (idę wyprostowana) a ten wariat mi na ramię wskakuje tylko od kaptura się trochę odbijając i jeszcze wyżej wyskakuje do talerzyków...
A dla mnie wtedy czas stanął w miejscu.. i takie przerażenie. Żeby tylko się nie połamała spadając. Bo w sumie znalazła się tak ok. na metrze 70-80...

Ale jakby nie było kocham tego psa całym sercem i jestem z niej dumna <3 <3 <3 (ale tylko dzisiaj jakoś tak wyjątkowo :diabloti:)

Posted

Noto witam i ja u Was, będziemy wpadać :lol:
Masz świetne zwierzaki, Lusia po obcięciu całkiem inny psiak hihi..
I świnki urocze.
Nana nakręcona na frisbee, świetnie, w takim razie życzę postępów, z czasem wszystko porządnie dopracujesz i będzie idealnie.:)
Wygłaskaj proszę psiaczki i świniaczki :loveu:

Moje uwielbiają te wędzone kurze łapki..:cool3:

Co do sterylizacji teraz na to patrze całkiem inaczej, wcześniej nie byłam chętna do tego typu zabiegów, aż do pewnego momentu kiedy już byliśmy właśnie zmuszeni.
Tak to przynajmniej nie będzie w przyszłości np. ropomacicza.. i będzie spokój z cieczkami. Więc jeśli tata się zastanawia to pomóż mu podjąć w tym decyzję ;)

No i widzę również cierpisz na szał obrożowy hehe

Posted

Dziękujemy za wizyte :D

Prośki wygłaskane, piesy też ;p

No właśnie ja też wcześniej nie bardzo do sterylki, ale przy ostatniej cieczce mieliśmy pdejrzenie ropomacicza, przynajmniej ja tak myślałam, potem ciąża urojona.. no i z mopem trzeba latać i sprzątać, bo gatki sobie zdejmują. Ale największym argumentem jest to ropomacicze.. już więcej nie mam ochoty przeżywać tego typu stresu. Tak się wystraszyłam przy samych podejrzeniach, to co to trzeba przeżywać przy chorobie...
Tatę wręcz namawiam ;)
Teraz postawiłam na stole skarbonkę z napisem "na sterylkę dla pieseczka" :lol:
coś już grzechocze, może po następnej cieczce już będzie wystarczająco ciężka ta skarbonka xD


taa nie ma to jak szał obrożowy :evil_lol:

Posted

No to co do sterylki to widzę, że już bliżej niż dalej

nom mam nadzieję.. pewnie jesienią albo następną wiosną się uda, bo tata powiedział, że na pewno nie teraz.

fajnie że bawicie się we frisbee.

powoli się przekonuję, ze na prawde bylo warto wydawać kasę na te talerzyki;)


Super lata super


tp://img831.imageshack.us/img831/8457/1002069z.jpg wow!

dzięki :P
i tak skromnie dodam, że ćwiczymy zaledwie od miesiąca :diabloti::cool3: bo wcześniej było tylko rzucanie gumiaka, którego nawet nie próbowała łapać :evil_lol:

Posted (edited)

Byłam, zobaczyłam, fajny blog i będziemy wpadać ;)
O i widze dziś chyba jakieś spotkanko się szykuje a więc czekam na fotorelacje :evil_lol:

Ps. Świetnie wyszło to połączenie jelonków :loveu:

Edited by DomixX

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...