Romka Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 Bafi jest młodziutki,nie ma jeszcze roku,od lata błąkał się w miejscowości pod Łowiczem.Całe lato karmili go ludzie wypoczywający w swoich domkach letniskowych ale sezon letni skończył się i Bafi został bez opieki.Ktoś zgłosił młodziaka do schroniska i tak Bafi znalazł się w ciemnym boksie.Jest super łagodnym psem,lubi kontakt z ludzi i potrzebuje domu. Quote
Donata Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 Nie moge tego napisać bo jak patrze na tego ufnego, przerazonego psiaka, któremu w sobote jeszcze robilismy zdjecia a już go nie ma. Przybył do schroniska jako zachudzony, pogryziony ( widać na jego łapkach) i miało byc tylko lepiej a miał takiego pecha. Nie doczekał się naszej pomocy. Był jeszcze taki młodziutki. Bafi czemu miałeś pecha od początku swego żywota, przede wszystkim " zły czlowiek który mianował się być twoim opiekunem", zostawił Cię i porzucił jak nieładną zabawkę. I to co się stalo. Żegnaj nasz Bafi. Quote
UMilki Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 Matko, a co się stało?! Co mu się stało? Quote
Donata Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 UMilki napisał(a):Matko, a co się stało?! Co mu się stało? Prawdopodobnie coś zjadł zatrutego. Tak mi go żal. Quote
Agucha Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 Donata napisał(a):Prawdopodobnie coś zjadł zatrutego. Tak mi go żal. W schronisku??? Quote
Romka Posted November 20, 2011 Author Posted November 20, 2011 Agucha,był na kwarantannie...jak informuje nas lecznica miał bardzo rozszerzone,przekrwione jelita,bardzo powiększone,przekrwione nerki,wymiotował.Takie objawy świadczą o zatruciu...ale to wszystko co wiemy.Zabrany ze schroniska rano,odszedł nad ranem następnego dnia.Żegnaj malutki,nie miałam okazji nawet cię poznać... Quote
Agucha Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 Romka napisał(a):Agucha,był na kwarantannie...jak informuje nas lecznica miał bardzo rozszerzone,przekrwione jelita,bardzo powiększone,przekrwione nerki,wymiotował.Takie objawy świadczą o zatruciu...ale to wszystko co wiemy.Zabrany ze schroniska rano,odszedł nad ranem następnego dnia.Żegnaj malutki,nie miałam okazji nawet cię poznać... Rozumiem. Czyli trafił już podtruty :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.