Milla.j Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 « Ani@: Październik 27, 2011, 15:18:31 » Carmen to młoda sunia. Wszystko w jej życiu jest nowe: nowa jest jazda samochodem, nowa jest smycz i w ogóle wszystko jest nowe. Dlaczego wywrotka? - bo jestem pewna, że wywróci życie swojej nowej rodziny do góry nogami « Sabamlis: Październik 29, 2011, 09:31:02 » Carmenka już wyczesana, wykapana, pazurki obcięte a wyglądało tak to oj, będę czyściutka taka jestem teraz piękna odsypiamy zabiegi pielęgnacyjne « ElzaMilicz: Listopad 05, 2011, 08:11:20 » Karmelka wygląda jak szczenię choć nim nie jest i lęka się wszystkiego co nowe. ( z zachowania bardzo przypomina Dorę na początku jej drogi do normalności http://www.pasterzeforum.pl/index.php?topic=240.0 ) Jednak nie przeszkadza jej to robić małych kroczków w odpowiednią stronę. Od czwartku mała nie wzbrania się od wspinania na nasze schody. Dziś nawet nie trzeba bylo smyczy by potruchtrała na górę. Na podwórku zachowuje się bardzo nerwowo- nie ma opcji aby na otwartym terenie spuścić ją ze smyczy i długo nie będzie. Bardzo smakowała jej wątróbka z ozorkami, tak bardzo, że prychnęła by przyśpieszyć ruch mojej ręki w jej kierunku- to dobry znak. Będzie dobrze. Potrzebujemy czasu. Nauka odczytywania treści obrazków jej nie ominie. « ElzaMilicz: Listopad 08, 2011, 17:30:25 » Asystujemy pani w pracy i pilnie przyswajamy nowe obrazy i głosy. « ElzaMilicz: Listopad 08, 2011, 18:12:11 » Dotąd wypuszczona na zewnątrz biegała nerwowo wokół posesji w jednym celu- znalezienia dziury w ogrodzeniu przez którą można by uciec jak najdalej. Obecność psów wcale jej nie uspokajała - na odwrót pogłębiała lęk. Człowieka zdawała się nie zauważać. Mimo nieufności Karmelka od drugiego dnia pobytu nie ma problemu z chodzeniem po schodach, swobodnie biega w tę i z powrotem. Teraz jeszcze reaguje na przywołanie. Mieliśmy duży kłopot przy drzwiach. Przekroczenie progu było prawdziwym horrorem. Klasyczne zachowanie psa od szczeniaka źle traktowanego przy wypuszczaniu i wprowadzaniu do pomieszczenia. Nowe doświadczenia i czas musiały zrobić swoje. Dziś sama przechodzi przez próg. Jeszcze stara się zrobić to jak najszybciej i zająć bezpieczne miejsce w legowisku. Lubi przebywać z dziećmi. Obserwować je podczas zabaw. Powolutku zaczyna jej zależeć na nas. Po wyjściu z domu trzyma się bardzo blisko mnie. Uśmiecha się nieśmiało. W towarzystwie Bemola ze smakiem pałaszuje trawę. Chętnie zjada karmę darowaną przez Marysię ale ugotowane mięsko budzi w niej prawdziwy zachwyt. « ElzaMilicz: Listopad 09, 2011, 20:51:33 » Moje dzieci pytały czemu Karmelce tak brzydko pachnie z pyska ? Oto przyczyna: Pomalutku od pierwszego dnia czyściliśmy ząbek po ząbku - dziś Karmelka ma lśniący uśmiech. Kontakt w sprawie adopcji: Elza - 692438657 lub Camara - 609741026 ================================================== =========== Wszyscy, którym nieobojętne są jej dalsze losy proszeni są o wpłaty na konto Fundacji Pasterze, z dopiskiem "darowizna na Bonę". FUNDACJA PASTERZE 56-300 Milicz ul. Osadnicza 19 nr konta: 58 9582 0000 2000 0024 2660 0001 Quote
nellyduży Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 Ucz się mała wszystkiego.....na pewno już ktoś na Ciebie czeka ;) Quote
Milla.j Posted November 16, 2011 Author Posted November 16, 2011 Zapraszam do kramiku z różnościami min dla Karmelki ;): Quote
szafranekm Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 Karmelka jesteś piękna;), mam m.in.taką sunię 3-letnią - to wspaniałe psy bardzo uczuciowe i wrażliwe.Będę zaglądać do Ciebie i postaram się udostępniać link o adopcji. Quote
ElzaMilicz Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 Dziękuję za pomoc! :loveu: Decyzja zapadła wczoraj, Karmelka niedługo już będzie tulić się do własnych ludzików. :p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.