Jump to content
Dogomania

Pies ze schroniska-nie chce wychodzić na spacer:(


Recommended Posts

Posted

sroka nie chcę Cię straszyć ale niektóre psy mają takie lęki do końca życia:-( ale mam nadzieję że nie Twoja sunia.
Moja Diana całe życie ma takie lęki. Wzięłam ją jak miała 1,5 roku i była po wielkich przejściach. Bardzo boi się wystrzałów, burzy, na spacer tylko na 2 min szybkie siku i do domciu najchętniej. Co roku 2 tygodnie przed sylwestrem i 2 tygodnie po sylwestrze nie chce wychodzić wogóle na spacer, tylko na siłę, na rękach bo inaczej nie ma szans. Też najchętniej wychodzi wczesnie rano i wieczorem, jak jest cicho i nie ma ludzi. I tak jest przez wiekszość jej zycia a ma już ponad 9 lat. Ale są też dni kiedy chętnie wychodzi, bawi się jak szczeniak, i wariuje ale jak tylko jest jakiś lekki huk to zaraz do domu, pod kanape lub pod wannę i nie wychodzi aż się nie uspokoi. I nie pomagają rzadne samkołyki, pieszczoty, nic. Jak jej przejdzie to jest znów normalnym psem. Przyzwyczaiłam się, że ona taka jest i już taka pozostanie.

Posted

dodam jeszcze, że moja Diana przez pierwsze 5 lat gryzła wszystkie buty, lacie, klapki jak zostawała sama w domu (nic poza obuwiem nigdy nie pogryzła), a zostawała codzienie przez conajmnie 8 godzin, (no nie całkiem sama bo towarzyszył jej mój drugi pies), jedynym wyjściem było chowanie wszystkich butów i papci jak się wychodziło, ale jednak i tak wiele razy się zdarzało że zapomniałam i jak przyszłam to zostawały tylko strzepy, ale cóż miałam zrobić, nie pomagały rzadne zabawki, gryzaki, smakołyki, nic :shake: musiałam się też z tym pogodzić, ona to robiła na tle nerwowym... ale wkońcu po 5 latach jej przeszło, i teraz od 3 lat nie pogryzła już ani jednego buta:multi: , mimo iż nadal zostaje w domu sama

Posted

jeżeli chodzi o gości to na początku Diana uciekała na widok człowieka, nie chciała wogóle do nikogo podchodzić, ale z czasem przestała się obawiać ludzi, chętnie przychodziła do każdego i dopominała się o pieszczoty, to tez zajęło trochę czasu może ok roku. Teraz wogóle się nie boi ludzi, ale jeżeli chodzi o hałas to nic się nie zmieniło, dalej panika i nic nie da się zrobić :shake: czasem boję się żeby ona zawału nie dostała jak coś nagle strzeli:-(
Dla takiego psa po przejściach potrzeba jest wiele cierpliwości, wyrozumialości i miłości - to potrafi zdziałać cuda:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...