ruda. Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 Witam. Od kilku dni między blokami na Kurdwanowie błąka się mała, na krótkich łapkach, ruda suczka z ciemniejszą mordką. Ma czerwoną obróżkę. Potrafi długo siedzieć pod jednym blokiem i patrzeć w drzwi. Także pod naszym, choć na pewno tu nie mieszka. Jest tu podobny pies, który jest wypuszczany na całe dnie z domu, ale to chyba nie ten sam pies. Ta jest, wydaje mi się, mniejsza i przede wszystkim przestraszona. Wyraźnie szuka kogoś. Może jest ktoś z okolic i zna takiego psa? Może to też pies puszczany luzem w osiedle?? Będę nosić przy sobie smycz i jedzenie + aparat; może uda mi się choć zdjęcie zrobić (sama do człowieka nie podchodzi, boi się wyciągniętej ręki). Jeśli ktoś cokolwiek wie, proszę o wiadomość. Martwię się trochę o tę maliznę. Quote
wellington Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 Koniecznie zdjecia ! Bez tego ani rusz. Napisz prosze na pw gdzie dokladnie piesek jest. Quote
ruda. Posted October 12, 2011 Author Posted October 12, 2011 wellington, dzięki za odpowiedź. Wiem już, czyj to pies. Muszę się jeszcze tylko dowiedzieć, gdzie ta pani mieszka. Od wczoraj suczki nie widziałam, albo trzeba będzie ją złapać i odstawić do domu, albo już w domu jest. To suczka starszej pani z osiedla, pewnie się (nawzajem) zgubiły. To rejon Bojki/Kordiana/Wysłouchów. Quote
wellington Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 [quote name='ruda.']wellington, dzięki za odpowiedź. Wiem już, czyj to pies. Muszę się jeszcze tylko dowiedzieć, gdzie ta pani mieszka. Od wczoraj suczki nie widziałam, albo trzeba będzie ją złapać i odstawić do domu, albo już w domu jest. To suczka starszej pani z osiedla, pewnie się (nawzajem) zgubiły. To rejon Bojki/Kordiana/Wysłouchów.[/QUOTE] Ruda, ja wlasnie tam mam czesto cos do zalatwienia, gdybys potrzebowala pomocy, napisz prosze. Moge podjechac i pomoc zlapac. Podam Ci numer kom. na pw. Quote
ruda. Posted October 13, 2011 Author Posted October 13, 2011 Suczka jest już w domu. Dzięki paniom z osiedlowego spożywczego udało się namierzyć właścicielkę, która zresztą psa rozpaczliwie szukała od kilku dni. To pani w leciech, zgubiła suczkę na spacerze... Suczka czekała na zapleczu sklepu. ;) Szczęśliwy finał. Oby taka samopomoc sąsiedzka zdarzała się zawsze, gdy zginie pies. :) wellington, dziękuję za chęć pomocy! Quote
wellington Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 [quote name='ruda.']Suczka jest już w domu. Dzięki paniom z osiedlowego spożywczego udało się namierzyć właścicielkę, która zresztą psa rozpaczliwie szukała od kilku dni. To pani w leciech, zgubiła suczkę na spacerze... Suczka czekała na zapleczu sklepu. ;) Szczęśliwy finał. Oby taka samopomoc sąsiedzka zdarzała się zawsze, gdy zginie pies. :) wellington, dziękuję za chęć pomocy! Prosze :) Pani w leciech znaczy troche wiekowa ...? Quote
ruda. Posted October 14, 2011 Author Posted October 14, 2011 Tak, taka osiedlowa babcia emerytka. Jest tu sporo takich pań, zwykle z małymi suczkami. :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.