Witam.
Od kilku dni między blokami na Kurdwanowie błąka się mała, na krótkich łapkach, ruda suczka z ciemniejszą mordką. Ma czerwoną obróżkę. Potrafi długo siedzieć pod jednym blokiem i patrzeć w drzwi. Także pod naszym, choć na pewno tu nie mieszka.
Jest tu podobny pies, który jest wypuszczany na całe dnie z domu, ale to chyba nie ten sam pies. Ta jest, wydaje mi się, mniejsza i przede wszystkim przestraszona. Wyraźnie szuka kogoś.
Może jest ktoś z okolic i zna takiego psa? Może to też pies puszczany luzem w osiedle??
Będę nosić przy sobie smycz i jedzenie + aparat; może uda mi się choć zdjęcie zrobić (sama do człowieka nie podchodzi, boi się wyciągniętej ręki).
Jeśli ktoś cokolwiek wie, proszę o wiadomość. Martwię się trochę o tę maliznę.