Cinek357 Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 Witam Mam problem z moim psem, otóż nie przepada on za dłuższymi spacerami... Jeżeli wychodzimy jedynie na podwórko lub na takie pole, co jest w pobliżu i gdzie biegają również inne psy, to jest wszystko w porządku. Kiedy jednak wybierzemy się na trochę dłuższy spacer, na przykład do lasu, to pies od samego początku wlecze się z tyłu, czasami się zatrzymuje i nie chce iść dalej, pokazuje baaardzo wyraźnie, że on nie ma ochoty na spacery. Dodam, że to wcale nie jest jakiś staruszek, bo ma niecałe 2 lata, ani też nie sądzę, żeby dolegało mu coś fizycznego, bo jak tylko zaczynamy wracać z lasu, to wraca mu nagle dobry humor, zaczyna biegać, cieszyć się, aż go muszę czasem wołać, bo za daleko pobiegnie naprzód. Zresztą problem nie dotyczy tylko lasów, mamy niedaleko też taki park, ale tam również nie chce mu się chodzić. Co może być powodem takiego zachowania? Dziwi mnie to tym bardziej, że mój pies lubi wychodzić na dwór, widać po nim radość jak tylko biorę smycz do reki, tyle że on by chciał tylko po okolicy pochodzić chwilę i wracać :shake: Zastanawiam się, czy wpływ na tą sytuację może mieć fakt, że jest to niewykastrowany samiec, a mieszkamy w okolicy, gdzie jest dużo suczek i jakaś co jakiś czas ma cieczkę? On bardzo lubi wąchać te wszystkie zapachy pozostawione przez suczki, ale czasami są też okresy, że nie ma żadnej cieczki w okolicy, ale to niczego nie zmienia - mój pies i tak nie lubi chodzić na dłuższe spacery. Proszę o pomoc, bo nie wiem już, jak mam go do tych spacerów zachęcić :/ Tyle biednych piesków jest, co wyjdą ze 2 razy dziennie na chwilę na trawnik przed blokiem i do domu, a ten mój marudzi, że ja mu się staram jakoś aktywnie czas zorganizować :shake: Quote
Paulix Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 Zastanawia mnie fakt, co może być powodem, że pies boi się oddalać od domu? Jakiś uraz z przeszłości, wzięliście psa jako dorosłego? Próbowałaś zamiast iść do przodu, na początek iść tylko kawałek i dać psu chwilę na zbadanie terenu? A jak pies reaguje na inne psy? Masz może znajomego psa, którego twój pies lubi, tak, żebyś mogła iść z nim razem na spacer? Quote
Cinek357 Posted October 2, 2011 Author Posted October 2, 2011 Mam tego psa odkąd miał mniej-więcej 5 miesięcy, został przez kogoś wyrzucony, tak więc kto wie, może mieć jakiś uraz z przeszłości...Na samym początku bał się chodzić w ogóle gdziekolwiek, ale to chyba normalne dla takiego młodego szczeniaka, który trafił w zupełnie nowe miejsce, tak mi się wydaje. Parę razy spotkaliśmy dziki i widać było wtedy, że trochę się ich boi. Nie uciekał ani nie szczekał na nie, tylko stał taki naprężony, czujny, jakby gotów do walki, na pewno musiał się trochę bać. Czasami też widzę, że zaczyna coś wąchać z dużym zainteresowaniem i się rozgląda co chwilę tak jakby nieco przestraszony, może on czuje jakieś świeże zapachy dzików? Może las mu się kojarzy z niebezpieczeństwem? Próbowałem iść wolniej lub stać i czekać aż on sobie coś tam powącha i może zechce iść dalej, ale on się w ogóle do tego nie kwapi :/ Przeważnie on stanie wtedy w miejscu i się na mnie patrzy, jakby z nadzieją, że może ruszymy w kierunku domu. Do psów (samców) jest bardzo agresywny, ale za to lubi suczki ;) Niestety nie mam żadnej znajomej osoby, która by była chętna na wspólne psie wyjścia, choć zdarzyło mi się parę spacerów po lesie z przypadkowo napotkanymi ludźmi oraz ich psami i wtedy wszystko było w porządku. Pies dobrze się bawił, nie wlekł się z tyłu, widać że mu się spacer podobał, a jak jesteśmy sami to już jest o wiele gorzej :shake: Jutro mam zamiar kupić jakieś psie smakołyki i go dokarmiać na spacerze, może to go jakoś przekona do dłuższych wyjść ;) Quote
Paulix Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 Ja bym spróbowała rzucać mu właśnie smakołyki do przodu, ewentualnie bawić się z nim zabawkami na spacerze, jeżeli się bawi. Natomiast jeżeli pies normalnie zachowuje się przy innych psach, to może jednak warto poszukać (chociażby na dogomanii) jakiegoś towarzysza? Może takie regularne spacery dodadzą mu odwagi? Quote
Cinek357 Posted October 4, 2011 Author Posted October 4, 2011 Ani smakołyki nie pomagają, ani nic innego... on po prostu nie chce chodzić i tyle :shake: Nie wiem, czy da się tu w ogóle cokolwiek zrobić, ale dziękuję bardzo za pomoc :) Quote
Soko Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 No skoro z psami dogaduje się normalnie, to może trzeba mu przyjaciela? Czyli może zacznij biegać, np. weź długą linkę, odbiegnij daleeko, zobaczymy czy będzie chciał wracać do domu, czy do znanej mu osoby - bo sam raczej na pewno nie będzie chciał zostać... jak odrywa od Ciebie wzrok wykorzystuj chwilę i np. chowaj mu się za drzewem ;) oczywiście z umiarem - nie ma dostać zawału ze strachu, możesz go przywoływać zza tego drzewa/krzaczka/czegokolwiek :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.