steff11771 Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 Witam. Wczoraj podczas spaceru z moja dziewczyna natrafilismy na agresywna suke, ktora nie pozwolila nam podejsc do pewnego miejsca. Jak sie pozniej okazalo - bronila 5 szczeniakow. Pieski moga miec po 2 tygodnie. Mysle ze ktos je wyrzucil wraz z suka. W krzakach ktos polozyl stara kurtke, na niej male pieski i zostawil jakies naczynie z czyms do jedzenia. Oczywiscie wraz z dziewczyna pobieglismy do sklepu i kupilismy jedzenie dla karmiacej suki. Dzisiaj bylismy tam 2 razy, o 8 i 12 jednak po suce nie bylo juz sladu. Boje sie ze porzucila szczeniaki i poprostu zdechna. Nie wiem co robic dalej, prosze o pomoc. Szkoda pieskow. Gdyby ktos chcial je zabrac moge pokazac miejsce w ktorym pieski sie znajduja. Na tym forum jestem nowy, zalozylem je w celu pomocy tym szczeniakom. Quote
karusiap Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 co ze szczeniakami?chyba ich tam tak nie zostawiliscie? Quote
steff11771 Posted September 21, 2011 Author Posted September 21, 2011 a co mam zrobic, zabrac 5 psow i suke ktora nawet nie daje do siebie podejsc do mieszkania? mieszkam w bloku. zalozylem tu konto bo myslalem ze na takiej stronie sa ludzie ktorzy chca im pomoc, niestety nikt nawet nie napisal. dzisiaj jest cholernie zimno na zewnatrz Quote
Patia Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Steff jakiej wielkości jest suczka ? Czy możecie ją dokarmiać ? Nie wiem czy mi się zdaje ale szczeniaczki wyglądają na ślepe jeszcze :( Quote
karusiap Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 steff11771 napisał(a):a co mam zrobic, zabrac 5 psow i suke ktora nawet nie daje do siebie podejsc do mieszkania? mieszkam w bloku. zalozylem tu konto bo myslalem ze na takiej stronie sa ludzie ktorzy chca im pomoc, niestety nikt nawet nie napisal. dzisiaj jest cholernie zimno na zewnatrz Jest cholernie zimno, a czy w zwiazku z tym zrobiliscie chociaz psom jakiekolwiek ocieplenie??z kartonu,desek,czegokolwiek?? Quote
steff11771 Posted September 21, 2011 Author Posted September 21, 2011 suczka jest do kolana. dokarmiamy ja 2 razy dziennie. gdy bylismy dzisiaj, prawie wszystkie szczeniaki mialy juz otwarte oczy Quote
Patia Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 steff11771 napisał(a):suczka jest do kolana. dokarmiamy ja 2 razy dziennie. gdy bylismy dzisiaj, prawie wszystkie szczeniaki mialy juz otwarte oczy Czy już Wam trochę ufa czy dalej reaguje agresywnie ? Czy nie działa w Waszych okolicach jakaś fundacja , stowarzyszenie pomagające zwierzętom ? Quote
El... Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 W naszej okolicy nie ma żadnej fundacji ani schroniska, gdyby było na pewno już dawno byśmy to zgłosili. Próbujemy znaleźć dom tym szczeniakom na własną rękę zanim się bardzo ochłodzi. Zabezpieczyliśmy folią nad nimi żywopłot, aby nie padał na nie deszcz. Narazie nic nie możemy zrobić dopóki nie zaczną chociaż troche samodzielnie jeść, ponieważ ich matka nie pozwala się do siebie nawet zbliżyć i nie można ich zabrać w bezpieczniejsze miejce, gdyż suka by za nimi nie poszla a te psy dopiero zaczeły patrzeć na oczy więc muszą przecież pić jeszcze jej mleko. Gdyby ktoś chciał pieska to możemy ewentualnie wziąść go do Krakowa, gdy będziemy tam jechać i można go od nas odebrać. Quote
karusiap Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Teraz jest stanowczo za wczesnie by oddzielac psy od matki,wiec dobrze ze nie daje Wam ich zabrac.Byle tylko ktos im krzywdy nie zrobil.Zreszta suce tez trzeba pomoc. Dobrze,ze je karmicie....bidy Quote
steff11771 Posted September 21, 2011 Author Posted September 21, 2011 karusiap napisał(a):Teraz jest stanowczo za wczesnie by oddzielac psy od matki,wiec dobrze ze nie daje Wam ich zabrac.Byle tylko ktos im krzywdy nie zrobil.Zreszta suce tez trzeba pomoc. Dobrze,ze je karmicie....bidy tak, wiemy ze jest za wczesnie i raczej nikt nie mial zamiaru ich oddzielac od matki. jutro mozna zrobic jakies schronienie z kartonu. mozemy je karmic ale nie bedziemy robic tego niewiadomo jak dlugo. najlepiej by bylo im znalezc dom Quote
El... Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Wiemy, że jest za wcześnie. Ale jeśli nie znajdziemy im do zimy domów to te szczeniaczki poprostu zamarzną. A my za niedługo jedziemy na studia do Krk i nie będziemy mogli już się nimi zajmować...... Quote
karusiap Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Jasne,ze nie moga tam zostac , macie racje. Kurcze najlepiej byloby zabrac je z matka w bezpieczne miejsce i szukac spokojnie domow......moze ktos sie zlituje,musimy szukac.... Quote
El... Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Próbowaliśmy je zabrać w bezpieczniejsze miejsce, ale ich matka się boi i nie chce za nami iść.. Quote
masza44 Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 A jakby zadzwonić do Rzeszowskiego Stowarzyszenia Ochrony Zwierząt? Ja wiem , że to kawałek, ale jak się powie jaka sytuacja to może przyjadą? Najbliżej znalazłam tylko to. Ale to musicie wy zadzwonić El i Steff bo wy wiecie gdzie jest suczka i możecie do niej zaprowadzić. Trzymam kciuki żeby się udało! Quote
El... Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 powiedzieli ze za daleko i zebysmy my im je przywiezli . Quote
masza44 Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 Kurde żeż brak słów, każda instytucja umywa ręce Quote
Esiu Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 a dzwoniłes do schroniska w orzechowcach ? Powiec jaka jest sytuacja Zobacz temat wyżej napisany przezemnie o Suce Matrioszka sie nazywa Była taka sama sytuacja kilka szczeniakow jedna suka i w krzakach i teraz matrioszka jest w schronika nadal ale szczeniaki juz są w dobrych rękach http://www.dogomania.pl/threads/215485-5-letnia-Matrioszka-z-Orzechowiec-Szukaj%C4%85ca-nowego-Opiekuna?p=17735088#post17735088 http://schroniskoorzechowce.pl/index.php?option=com_sobi2&sobi2Task=sobi2Details&sobi2Id=609&Itemid=21 Popatrz na te 2 tematy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.