Jump to content
Dogomania

sue

Members
  • Posts

    3916
  • Joined

  • Days Won

    3

Everything posted by sue

  1. No tak, na chwilę obecną tak, dojdzie jeszcze pewnie kolejne badanie krwi Basi ale to za jakieś 2 tyg. Na razie bierze antybiotyk, enzymy trzustkowe i zobaczymy, myślimy nad nabyciem specjalnej karmy ale być może po leczeniu wyniki poprawią się na tyle, że nie będzie potrzebna. Nie wiadomo na jakim tle są te problemy, kotka nie jest najmłodsza, życie w trudnych warunkach mogło wpłynąć na taką postać rzeczy. Jest też Molly - w nocy miała biegunkę połączoną z wymiotami, może tylko chwilowe, ale kotka jest ogólnie dość chuda i myślimy z Dorą, że być może poprzednia kuracja bicia pierwotniaków nie udała się do końca. Zamierzam jutro wypytać o jakieś opcje badania/leczenia jak dostaniemy wypis z RoyalVetu co miała podawane i kiedy, bo nie pamiętam. Będą jakieś kolejne koszty bo warto kicię podleczyć, zwłaszcza że szuka domu.
  2. Basia coraz ładniej wygląda :) Jak się ogląda ją z tyłu widać, że ma dodatkowy rudy kolorek w burym umaszczeniu. Tutaj integruje się z prywatnym Marcelem, bratem Migotki (charakterystyczne uszy). Do psów także jest bardzo przyjacielska.
  3. One chyba tak trochę, jak moja Jowitka gdy już się w miarę oswoiła. Tyle że ona była sama (Maleństwa nie liczę, bo aż takiej więzi z nim nie miała), i nie mogła sobie dziczyć swobodnie z innym kotem.
  4. Jeśli się nie mylę, coś "kroi się" dla Jagódki. Molcia nie ma szczęścia, niedawno pytała mnie o nią nawet jedna pani z okolic naszego miasteczka, ale chyba nieogarnięta, bo dwukrotnie dostała numer i nawet nie zadzwoniła...
  5. Karma dla Marysi dziś doszła, przekazana :) Jeszcze raz dziękujemy malagos :) Cała góra saszetek felixa o różnych smakach.
  6. Byłabym bardzo wdzięczna :) Trochę uregulowałam, ale jeszcze nie wszystko. Tutaj podsumowanie aktualnych wydatków na leczenie: https://www.dogomania.com/forum/topic/78989-długi-w-lecznicyw-hotelikuza-karmębezdomne-szczebrzeszyniaki-prosza-o-pomoc/?do=findComment&comment=17757156 Dzisiejsza wizyta - leki dla Basi na ponad tydzień kuracji: https://i.gyazo.com/dc8f4902e9985574c1d9d31b18347c17.jpg
  7. Basia była dzisiaj na badaniach. Testy FIV/FELV ujemne całe szczęście. W morfologii lekka anemia, sporo białych krwinek. Nerki w porządku. Trochę zaburzone wyniki trzustkowe, być może to jest przyczyna wspomnianych problemów. Zalecenie leku przeciwzapalnego oraz inny antybiotyk. Kotka poprawiła się wizualnie, przytyła, ale jeszcze przyda jej się nabrać trochę ciała. Brzuszek po sterylce ładnie się zagoił.
  8. Ciekawe ile ich jest... Te 7-miesięczne, jeśli to kotki, trzeba już sterylizować, bo zaraz i one przyprowadzą potomstwo. Szukacie domków lokalnie? Może ogłosić je na OLX np. na Warszawę
  9. Element rozliczenia weterynaryjnego: Wydatki: - 15 zł odrobaczanie Marysi https://i.gyazo.com/e3df767ee576c8b4cc4bf48f9876a9b3.png - 5 zł tabletka na robale dla Basi (różnica w cenie bo inna tabletka) - 04.05. 55 zł testy Melisy (nieuregulowane) Jutro do lecznicy pojedzie Basia na morfologię, biochemię i może też testy (na razie testy mniej ważne). Kicia sporo pije i sporo sika, nie jest najmłodsza, dlatego zechcemy ją zdiagnozować pod kątem chorób nerek/cukrzycy/problemów z wątrobą itd. Orientacyjny koszt morfologii z biochemią 50-80 zł, w zależności od parametrów. 05.05. 55 zł testy Basi (zrobione z uwagi na leukocytozę) 05.05. 50(?) zł morfologia z biochemią 06.05. 40 zł antybiotyk, przeciwzapalny, enzymy trzustkowe 10.05. 10 zł tabletki ditrivet dla Molly (nie przydały się) - uregulowane 12.05. 50 zł transport (zbiorczy koszt za dzisiejszy wyjazd do Kawęczyna, z Kawęczyna do Izbicy i wcześniej też do Izbicy) - zapłaciłam Suma wydatków maj: 310 zł Zapłacone 130 zł (sue) Dług: 150 zł === Inne === Wpłaty: - 04.05. 2021 r. - 100 zł malagos Wydatki - 06.05.2021 r. - 94,80 zł - zakup karmy dla Marysi https://www.dogomania.com/forum/topic/78989-długi-w-lecznicyw-hotelikuza-karmębezdomne-szczebrzeszyniaki-prosza-o-pomoc/?do=findComment&comment=17757152 == na koncie 5,20 zł
  10. Zamówienie dla Marysi (jak się zamawia z aplikacji, nie ma chyba typowej faktury) - dla Marysi pakiety Felix, reszta dla naszych tymczasów
  11. Meliska ma przepuklinę, dzisiaj kolejny raz będzie operowana, na szczęście cięcie już mniejsze i po prostu dodatkowych kilka dni w kaftaniku. Spora ciąża była i niestety :( Ale koteczka miła, kochana i niczego się nie boi. Przebojowa i przyzwyczajona do pobytu w domu.
  12. Właśnie przed chwilą pojawiło się 100 zł na koncie :) Jeszcze raz bardzo dziękuję :) Marysia będzie miała spory zapas karmy :) Zamówienie już złożone, niedługo wrzucę fakturę.
  13. Faktycznie Basię ciężko sfotografować, ale powtórzymy próbę za 2-3 dni, bo kotka miała dopiero wczoraj zdjęty kaftanik i musi się poogarniać - jak zrobi toaletę, będzie ładniejsza :) Jutro ostatnia dawka antybiotyku, objawy prawie minęły. Pod jednym oczkiem jest jeszcze nieładne coś (sierść zmacerowana wyciekiem z oka), być może po umyciu się poprawi. Kotka ma bodajże tylko jeden ząbek, albo chorowała, albo jest już starsza. Mamy w planie testy i może biochemię w przyszłym tygodniu, żeby lepiej określić jej stan zdrowia. Apetyt ma świetny, być może tylko potrzebuje nadrobić zaległości z dawnych czasów :) Takie zdjęcia ale wierci się bardzo, jeszcze będziemy próbować na rękach
  14. Bardzo dziękuję :) Podam na PW numer konta. Zamówię dla pani paczkę felixów z zooplusa. Będą lepsze niż kitty, a kotka je zjada. Jak była u mnie zimą na tymczasie, też wybrzydzała nad każdą lepszą karmą, niestety przez prawie 10 lat jedzenia różnych badziewi ma silne przyzwyczajenia :( Dostałam od Dory 10 saszetek felixa i zaniosłam pani, będzie w sam raz na długi weekend :)
  15. Chciałabym prosić o pomoc w zakupie karmy dla Marysi. Kotka mieszka teraz u starszej pani - sąsiadki jej wcześniejszego właściciela. Zgodziła się zaopiekować kicią i bardzo dobrze się dogadują, ale pani ma niewysoką emeryturę i do tego co miesiąc kupuje sporo leków. Staram się ogarniać bieżące koszty wet., podzieliłam się karmą ale kotka nie chce jeść karmy w postaci mielonki czy jak się to tam nazywa (puszki Animonda), gardzi też suchą. Przyzwyczaiła się do badziewnego jedzenia typu Kitty z biedronki, co nie jest dla niej zbyt dobre. Zjada Felixy (musi być galaretka lub sosik). Byłybyśmy bardzo wdzięczne za pomoc :)
  16. Obie koteczki sterylizowane we wtorek w porządku. Okazały się miziaste i kochane, a także chore. Obie dostają antybiotyk (gluty, chore gardło). Zostaną też odrobaczone. Chyba będziemy im szukać domu, szkoda wywalać takie fajne kotki z powrotem na wieś. Kolorowa kotka sterylizowana w piątek goi się dobrze. Moja tymczaska w poniedziałek na zabieg, na razie żre. I jest super kochana.
  17. Amperek po przyjeździe do mnie lizał sobie nieco częściej niż normalnie miejsce nad ogonkiem i sam ogonek. Nie trwało to długo, miał tam leciutkie przerzedzenie sierści ale nic wielkiego. DS zgłosił mi, że zachowanie to trwa i u nich, a nawet się nasiliło. Również obstawiłam, że stres, no bo u mnie po kilku dniach przeszło. Pani była z nim u weta, dostał jakieś kropelki (chyba stronghold) i zaczął tak się lizać lub drapać, że ma już widoczny ubytek w sierści. W rozmowie sugerowałam stres, reakcję na te kropelki albo na karmę - dostał jakąś nową karmę. Ale może jest to coś powiązanego skoro i Jagódka ma takie objawy... Pcheł nie widziałam Molcia
×
×
  • Create New...