Jump to content
Dogomania

sue

Members
  • Posts

    3916
  • Joined

  • Days Won

    3

Everything posted by sue

  1. Dzisiejsza wizyta ze Zmorkiem: waży już 3,6 kg. Wygląd oceniony jako coraz ładniejszy Osłuchany, w drogach oddechowych poniżej nic nie szeleści, glut zdarzający się oraz furkotanie to raczej nos/zatoki. W pyszczku jest niezbyt ładnie, trochę zapalone dziąsła, z tyłu kamień - będzie do zrobienia. Dostał antybiotyk na tydzień i później do kontroli. Paragon - za Zmorka z tego jest 55 zł za antybiotyk ale raczej Zmorek całego nie zeżre (a przynajmniej nie przez tydzień) żwirek (makaron nie dla Zmorka) I tak sobie siedzi ale wciąż niedomyty fu
  2. Dziękuję :)))
  3. No nic, trzeba żyć dalej... Na początek przyszłego tygodnia umówiłam się ze Zmorkiem na wizytę. Wciąż mu cośtam szeleści w nosie i niżej, może to już trwałe zmiany po masywnym zapaleniu dróg oddechowych - w październiku widziałam go z takim glutem, że do tej pory nie umiem uwierzyć, że przeżył gdzieś zimę. Pewnie będzie musiał dostać coś na odporność. Zobaczymy też jak przybiera na wadze, bo czuć że przybrał, ale nie wiem ile
  4. Bardzo dziękuję Nesiowatej za wpłatę 10 zł dla Kofika (12.05), przekazuję na konto Dory
  5. Mam dla Zmorka 35 zl od Nadziejki, bardzo dziękuję
  6. Nie ma juz mojego Bazylka ostatnie zdjęcie, z przedwczoraj
  7. Bardzo dziękuję Potwierdzę oczywiście jak dotrze Zmorek wskakuje już na kolana wieczorem, biedny stęskniony do miziania się, chce posiedzieć i żeby go przytulić, mruuuuczy i zaczął gadać, albo siada i paczy tymi wielkimi zielonymi oczkami. Może zrobię niedługo zdjęcie czy coś widać już ze zmian pozytywnych, ale nie mam wciąż weny do niczego bo mój osobisty Bazyli się wybiera na tamten świat i to dołuje
  8. Wczoraj nie było wolnego terminu z powodu urlopu jednej wetki, więc nie dotarłam ze Zmorkiem. Ale wygląda na to że samo przechodzi, dzisiaj już nie jest obśliniony. On ma takie kły przydługie i może się jakoś po nich ślina wydostaje albo się gdzieś podrażnił przy jedzeniu, będę obserwować. Na razie jest lepiej. I sierść w dziurawych miejscach odrasta, jak się na niego patrzy z góry to normalnie jak kot i do tego ofutrzony. Jeszcze jakby sobie domył łapki przednie byłoby super, bo są takie nieogarnięte. Tymczasem jednak Zmorek to taka pielęgniarka, myje Skrzypka i Miśka a swoich łapek nie chce mu się.
  9. Zmorek się ślini od trzech (?) dni, myję mu pyszczek od spodu i wciąż się brudzi tam, muszę jutro pokazać u weta ;/
  10. 02.05.2023 +25 zł Nadziejka, wpłata własna (kwiecień) Już mam na koncie, dziękuję bardzo
  11. Potwierdzam otrzymanie 20 zł dla Zmorka - to chyba z poprzedniego bazarku
  12. Byliśmy w tym tygodniu w lecznicy. Zmorek waży już 3,3kg czyli prawie-kot, a wciąż sterczą mu kości z czego można wnioskować, że jest raczej większym kotem. Został obejrzany i pozbawiony okropnego kołtuna którego nie dałam rady rozczesać, to był ostatni. Dostał jeszcze antybiotyk i odrobaczenie tura 2. Wygląda bardzo fajnie. Powoli zaczyna widzieć coś więcej poza michą, ale apetyt wciąż dopisuje. Zaraził tym Skrzypka, który zaraz będzie ważył 7 kg.
  13. W porządku, żremy i pasiemy się. W tym tygodniu będzie na ważeniu i zobaczymy, czy mu trochę przybyło. Wydaje mi się że tak, ale potrzebuje czasu, by wrócić do normalnej wagi. Myje się w porządny sposób. Trochę oskubałam go z filcu w tylnej części. Ma problem z kuwetą, mam 4 kuwety na 3 koty i niestety Misiek musi w każdą nafajtać, więc Zmorek z braku czystej kuwety w momencie potrzeby wali kupę na środek pokoju.
  14. https://www.olx.pl/d/oferta/buba-cudny-psiaczek-kochajacy-ludzi-koty-i-psy-szuka-domu-CID103-IDTYIFj.html?bs=olx_pro_listing To moje tylko muszę poprawić wagę, bo jest jeszcze sprzed ważenia (waży 15 kg)
×
×
  • Create New...