Dosłownie 10 min temu rozmawiałam z panem. Zadzwoniłam aby dopytać o tą łapkę. Według pana Quatro nie utyka, nie podnosi tej łapki, nie liże jej...W przyszłym tygodniu będą mieli wizytę u weta, to poprosi, aby wet jeszcze raz dobrze obejrzał tą łapkę.
U anecik też nie utykał. wiedziała o tym, bacznie się przyglądała...
Jak wyprowadzali go z boksu w schronisku , to zasuwał na wszystkich łapkach jak lokomotywa...Widziałam dokładnie, przyglądałam się, bo wcześniej łapkę miał w górze...
Może nadepnął na grudę lodową?