Jump to content
Dogomania

Alaskan malamutte

Members
  • Posts

    19722
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    239

Everything posted by Alaskan malamutte

  1. Jeśli do środy nie znajdzie się transport, to w czwartek państwo sami przyjadą. Są też w stanie dojechać do Lublina. Tysiu, jeśli możesz, to napisz na fb o transporcie. Ja jestem w kontakcie z p. Ewą, jeśli coś się zmieni, od razu napiszę.
  2. Ja z panem już konwersacji nie podtrzymywałam ani nie poprosiłam o telefon... Gdyby Andrea była pod moją opieką, na pewno nie dałabym jej do tego domu. Jo37 ma takie samo zdanie.
  3. Na dzień dzisiejszy na koncie rodzinki jest taka kwota: STAN KONTA : 73,47zł na dzień 07.12.2021r. Nie wiem, czy na badania wystarczy......
  4. Max to taki średniak, waży 23 kg...zgrabny, i śliczny..ale jakoś nikt się do tej pory nie zakochał.... Rozmawiałam z p. Edytą. Max jest izolowany, wypuszczany na wybieg raczej sam albo z psiakami z którymi nie ma konfliktu i to tylko pod kontrolą!!! Na razie sytuacja opanowana...
  5. Wyglada na to, że Max i jego los nie jest jej obojętny...Mówiła, że on ją bardzo kocha, rozdaje buziaki, wpycha się aby go przytulić... No zobaczymy... Ja jestem pelna nerwów i napięcia...
  6. Na dzień dzisiejszy sprawa wygląda tak; Max może zostać do chwili znalezienia mu miejsca. Jak to powiedziała p. Edyta, "podejmuje wyzwanie" Jak będzie bardzo źle, będziemy reagować.. Pani Edyta stwierdziła, że nie wyobraża sobie aby Max wrócił do kojca na wieś i siedział tam sam, karmiony dwa razy.. Serce jej zmiękło... Ja na ten moment nie mam innej opcji. Powiedziałam jej o Waszej pomocy, wsparciu, szukaniu miejsca, ogłaszaniu itd... Reasumując, nie mam przysłowiowego "noża na gardle", ale nadal siedzę jak na cykającej bombie... Nie wiem, czy nie dostanę info: Zabierać natychmiast! Dlatego nadal intensywnie szukam, pytam...Nawet Murkę starałam się ubłagać, ale niestety....
  7. Odowiedź: Mariusz dziękuje za odpowiedź, wspaniała psina, miałem przez ostatni rok suczkę krótkowłosego owczarka niemieckiego taką od 3 msc strasznie schorowana była ale wyprowadziłem ją, niestey okazała się bardzo energiczna takie ludzkie adhd, poz tym bardzo goniła kotka, ten uciekł i w sumie nie mogła być ciągle w domu, kotek wrócił i aby mógł mieszkać z nami musiałem ogrodzić cześć działki dla pieska, druga sprawa bardzo ciągnęła rwała się na smyczy tylko ja byłem w stanie z nią wyjść na spacer, i tak skończyło się naderwaniem czegoś w barku no i czeka mnie operacja kolana ale to nie przez psa ale nie będę mógł normalnie chodzić przez ok 3 msc, tak więc musiałem znaleźć dom dla psiny w sumie bardzo fajnej wesołej , z którą spędziłem bardzo dużo czasu, skończyło się szczęśliwie znalazłem w mojej mieścinie dom z dużym ogrodem , drugim psem bez kotów i wspaniale zaadoptowała się w nim, po miesiącu bez psa bardzo mi brakuje ale takiego spokojniejszego, mieszkałaby w domu i dlatego warunek aby nie goniła kota i nie szczekała na kota - ten nie potrafił przeciwstawić się Abrze, ale żaden kot tego nie potrafił, wokół domu oczywiście jest ogród, dobrze że jeździ spokojnie w samochodzie, Abre musiałem mocować w bagażniku bo rzucała się przez okna na mijające samochody, mam dwóch chłopaków 9 i 12 lat też cieszyliby się z pieska, Abrę mocno opłakiwali, muszę porozmawiać z żoną co będzie trochę trudne bo jak opisałem mieliśmy mały horror , pozdr. mariusz. p.s. mieszkam pod Wrocławiem i rozumiem że pisek jest jak w liscie w Janowie? czy znana jest jej historia ?
  8. Tysiu, większość nie czyta... Pani Ewa bardzo dokladnie przeczytala ogłoszenie, sprawdzila odległość i trasę. Dopiero zadzwoniła.. Oby to był TEN DOM dla Dropsa..
  9. Dzwoniła pani o Dropsa z Wroclawia. Przekonana była, że psiak jest we Wrocławiu.. Powiedzialam, jak sprawa wygląda, moze dzwonić w sobotę po poludniu..
  10. Jak na razie nikt nie dzwonił.... Będę proponować Diankę, o ile warunki odpowiednie dla niej...
  11. Zadzwonił bardzo nieprzyjemny pan z Kozienic o Maxa...chciał mi zapłacić 400zł, Max na łańcuch, do pilnowania podwórka...Musiałam zablokować numer, pan nie przebierał w słowach, kiedy odmówiłam....
×
×
  • Create New...