-
Posts
19722 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
239
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Alaskan malamutte
-
Zadzwonila pani w sprawie Dianki. Dom wolnostojący pod Krakowem. Panstwo już od roku szukają psiaka. W międzyczasie urodziło się drugie dziecko. Czyli w tej chwili dwoje dzieci, jedno starsze, drugie roczne. Pani wypytala o Diankę a ja o dzieci... Pytanie: czy dom z małym, rocznym dzieckiem to dom dla Dianki? Pani szczeniaczka nie chce..szuka starszego, zrownoważonego pieska...Telefonów sporo wykonała, ponieważ rozmowę zaczęła od tego, że ma male dzieci.Powiedziala, że niektórzy na tym etapie kończą rozmowę...
-
Mialam telefon w sprawie Dropsa.. Już po glosie slyszę..starszy pan. (70 lat) Jakie oburzenie, ze nie chcę im dać Dropsa!! Mają domek, 45 arow, mialby gdzie latać.. Na pytanie o spacery: A po co??? Przecież taka dzialka duża..I psy u nich mają jak w raju!!Oczywiście pies na zewnątrz, nie w domu.. Skonczylam rozmowę życząc wszystkiego dobrego.. No serce mi się kraje.. Jak pomyślę o domkach, jakie mają jego rodzeństwo to chcialabym, aby i on do takiego trafił.. Wczoraj spotkałam Argo..szalał na śniegu z Emilką.. Podbiegl do mojego psa..zabawom nie było końca...no szczęśliwy szczeniak.. Nie sądzę, aby 70 letni pan biegał ze szczeniakiem czy tarzał się w śniegu...
-
Agatko, Max ma TYLKO JEDNĄ deklarację, od kiyoshi, 20zł.... Dzięki darczyńcom do tej pory mam za co opłacić i karmę, weta, pobyt do 10.12. w tym hotelu, w którym jest.. Z całego serca wszystkim dziękuję!! Są jeszcze dwa bazarki w rozliczeniu, myślę, że jakieś 600zł wpadnie... Zdaję sobie sprawę, że w którymś momencie koszty utrzymania Maxa będę musiała "udźwignąć" sama... 500-600zł jestem w stanie płacić... Jak do tej pory zapytania o niego nie było.....
-
Do pierwszej części wypowiedzi: Tak Sowo, masz całkowitą rację!! Pani ma wizję hoteliku "raju", gdzie pieski chodzą luzem, wszystkie zgodne, grzeczne, posłuszne...Max zaburza ten obraz.. Zapytałam jak to w końcu jest? Czy on atakuje, bez ostrzeżenia? chce zagryźć?? Skoro widzę go na zdjęciach z tłumem maluchów i starszych psiaków? Że może praca? Nie, kategorycznie Maxa mam zabrać, bo on "poluje" na te starsze i słabsze...Pani mi też powiedziała, że Max unika psów, które ustawiły go na początku... Do drugiej części wypowiedzi: Max na początku w kojcu u nas siedział cicho...Potem szczekał na nasz widok. Pytałam sąsiadów na wsi, oni jakoś nie słyszeli, żeby Max wył czy szczekał...Ale to wieś, tam wszystkie psy szczekają, aby jeden zaczął... Tak, Max mógł się rozszczekać, bo widzi chodzące pieski, coś ciągle się dzieje i ja w to wierzę.. Suma sumarum, Max ma być zabrany, do 10 ma czas....