Jump to content
Dogomania

Alaskan malamutte

Members
  • Posts

    19658
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    238

Everything posted by Alaskan malamutte

  1. Bardzo Ci dziękuję za ten wpis. To kolejny dowód na to, że Cudna będzie miala domek z marzeń. Jak rozmawialam z p. Izą i p. Piotrem to z wielką miłością i łamiącym się głosem opowiadali o Rozalce... Teraz kolejny bezdomniak wypełni pustkę, tym razem z zamojskiego schroniska.
  2. Szykuje się ekstra domek dla Kapri w Częstochowie!. Proszę o kciuki!!! Wizytę zrobi Jola, która sprawdzała domek dla zamojskiej Julki
  3. Miałam dzisiaj telefon o Cudna z Katowic. Pan żałował, jak usłyszał, że sunia już zarezerwowana. Państwo pojadą po Cudną w czwartek, o 11-12.
  4. No i rozdzwoniły się telefony o Kapri!! Na razie biorę pod lupę dwa: jeden z Częstochowy drugi z Zabrza. Pani z Wrocławia...hmmm (Tola wie, o czym myślę)
  5. rozi, od 22 lat mam malamuty, zawsze na kanapach i żadne kwiatki nigdy mi nie wyszły..nie jest to reguła zatem. Domek został dokładnie poinformowany, o wszystkim. Pani Agnieszka bardzo rozważnie podchodziła do tej adopcji. Spotkanie, spacery, rozmowy. Czas pokaże... Pani Viola powiedziała, że to bardzo mądry pies. Jesteśmy w stałym kontakcie, Viola na miejscu.
  6. Państwo mieszkają w kamienicy, 70 m na parterze. Oboje pracują, pani ma 50 a pan 52 lata. Oboje aktywni, uwielbiają wycieczki, wyjazdy. Oboje pracują, ale mijają się, sunie nie będzie zostawała długo sama, albo wcale. W razie W jest ciocia, która mieszka obok i zajmie się sunią. Pisałam już na poprzedniej stronie i wkleiłam zdjęcia poprzednich pasiaków państwa: Fireneusza ze schroniska w Bielsku Białej i Rozalki, kalekiej suni z Radys. Rozalka to była staruszka, schorowana, była z państwem tylko 5 miesięcy. Państwo bardzo przeżyli jej śmierć. Pani Iza z mężem chcą jechać po Cudną w czwartek. Mają 2 tygodnie urlopu aby pobyć z sunią, tzn tydzień pan, tydzień pani. Mam obiecane zdjęcia i relacje.
  7. Na konto Cudnej wpłynęło 40zł od p. Magdy Ł oraz 20zl od Almy591 Pięknie dziękujemy!!
  8. No i pojechał mój Maxiulek do domku!! Pani Agnieszka ubrała go w śliczne szelki, przypięłą adresatkę. Chętnie wsiadł do samochodu. Teraz są na mega długim spacerze nad Zalewem Zemborzyckim. Jak wrócą do domu, pani Agnieszka wyśle zdjęcia. Bardzo wszystkich kibicujących Maxowi proszę o kciuki i ciepłe myśli. Stresuję się, ale mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze!! Za pobyt Maxa marzec 600zł + 10dni kwietnia 200zł + kąpiel 70zł = 870zł Tyle przelewam na konto hoteliku.
×
×
  • Create New...