Jestem u naszego cudnego malentasa. Bardzo, bardzo się cieszę, że Jaaga zgodziła się ją przyjąć!
Mam nadzieję, że to tylko strach i przerażenie sytuacją schroniskową. Tak, jak było u Nutki czy suni szkielecika.
Być może sunia okaże sę miziakiem i przytulakiem i oby tak było.