O Tosię miałam telefon z Krakowa. Po rozmowie z Jaagą uznałam, że to nie TEN domek dla suni.
Czekamy dalej.
Miałam też zapytanie na olx
Jestem zainteresowana adopcją suni tel.(ukryte przez OLX)
Fafel nadal grzeczny. Zero zadymy czy ucieczki.
Mega zestresowany. Ma włączony adaptil.
Na poniedzialek Jaaga umowiła weta z pielegnacją.
Jak Jaaga znajdzie chwilkę to napisze więcej.
Baardzo się przyda. Zwłaszcza że Jaaga umawia go do SPA. Karmę ma, worek zakupiony pojechał razem z nim. ZEA dała puszki, miseczkę i zabawki. Trzeba też kupić mu szelki. Jaga wymierzy porządnie.
Pani Małgosia, znajoma Ewy Marty wpłaciła 100zł na zwrot kosztów transportu psiaka z Dąbrowy Górniczej do Jarząbkowic. Pięknie dziękuję!!!
Za transport zapłaciłam 80zł