Rozi, ja bardzo grzecznie rozmawiam z dzwoniącymi. Czy mają 20 lat czy 80.
Celowo nie opisuję szczegółów, nikomu one nie są niepotrzebne....
Wyciągam jednak nauczkę. Od dzisiaj ZERO wpisów na temat telefonów o psa.
Tyle w temacie....
Zdarza mi się, że oglaszam psiaka np na Katowice a dzwoni osoba z Warszawy. Znalazla ogloszenie i dokladnie wie gdzie pies przebywa. Przeczytala w ogloszeniu. Odleglość nie stanowi problemu..Po prostu szuka TAKIEGO psa.
Myślę ze dlugo nie będziemy czekały na oglaszenie chlopaka.
Na kastrację za mlody, wiec pójdzie na warunkach wykonania zabiegu przez DS.
Poznamy zachowanie, Anecik przyuczy do chodzenia na smyczy i fruuu do domku!!
Maluszek powoli się otwiera. U Anecik jest psiak terapeuta, który natychmiast zajął się biedakiem i calym sobą pokazuje, że wszystko będzie dobrze.
Maluszek nie chodzi na smyczy, stoi jak beton i probuje ją gryźć.
Powolutku nauczy się.