Wyszłam sobie z psem i Kluską, ładna pogodatochciałampospacerować...Kluska w ryk,darła sie cała droge ( comnie na wózek podkusiłona samotny spacer, co?! ) zajechałam spowrotem do domu i spi -.-
Coby nie budzisz to nie rozbierałamm otwoerzyłam okno i spi przy oknie zeby chłodniej było...ah te dziecię.
(pouzalałam sie, juz skonczylam ;0 )