-
Posts
588 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Małgonia
-
a ja chyba nie zasluzylam :(
-
we wtroek po 16 jestesmy umówieni z tym behawiorysta.Młody facet, 4 latamłodszy tylko. To nawet dobrze bo ja sie lepiej dogaduje z młodymi niz starszymi. Bedzie jakos luźniej- przez takimi weteranami w swoim zawodzie czuje presje zawsze nie wiem skad. Dzisiaj rico grzeczny bo w sumie nie miał okazj widziec raczkującą Kluskę- TŻ poszedł nieoczekiwanie do pracy na12h wiec ja zebrałam sie do rodziców. pies musiał siedziec z przodu wyjątkowo, zapiety pasami, ale nie chcialam go samego z tyłu z Kluską zostawiam, wiec wyjątkowo nagiełam przykazanie na instrukcji do pasów psich ze tylko z tyłu ma być. Coż. ANARCHIA! Zajechaliśmy koło 10:30 i ja psa od razu wzięłam na dłuuuuuugi spacer. Potrzebowałam takiej chwili tylko z psem, patrzec jak zapierdala po łące, cieszy sie z patyków i jak uradowany robi kółeczka na wielkiej pustej łące :loveu: Wrócilismy to od razu my do miasta a pies sam został i odpoczywał a miał po czym :) a jak wrócilismy to ja sie juz do domu zbierałam bo Kluska jak jest ciemno to ryczy w aucie strasznie. Teraz Kluska w bujaku a pies wylizał konga i odpoczywa w drugim pokoju, wiec póki co jest ok. Byle do wtorku.
-
Wiecie co... Siedze i ryczę. Napiszcie ze da sie psa naprawić, ze jego zachowa ie sie zmieni :( nie wyobrazam sobie go oddac czy coś:(
-
Zdecydowaliśmy sie na tego szkoleniowca behawioryste z okolicy. Mlody facet, tytul behawiorysty ma z tego roku ale nie uwazam ze ro cos zlego ze nie jest taki doswiadczony- kazdy kiedyś zaczynal :) czekam na odp kiedy ma termin. byla Zamotana salsa- wyczuwam zakwasy jutro. Eh... Ale bylo wspaniale!!! :)
-
Aha jiz pewnie dzisiaj będzie musiala po sali dreptać :) nie ma na co czekać. Aguś kuruj sie, zdrowka dla Was i cierpliwosci dla Sebka. obyś szybko doszla do siebie, bo po cc to wiem ze boli jak sie czlowiek zapomni :x
-
Literówki bo telefon. :) czlowiek na nogach chodzi oczywiscie!
-
No ka tez wlasnie tak czytalam dlatego musle ze to oręż raczkowabie. dla psa czlowiek chodI ba dwóch bogach Ew lezy- spi czy tam pijany w trzy dupy :D a takie raczkujace krzyczace piszczące stworzenie to bardziej do psa podobne i to na jego terenie więc teza bronic. zobaczymy jak uda się z poradami przez neta, w miedzy czasie poczytam o tym Panu, w meilu fajny konkretny sie wydaje i znający soe bo opisalam problem i trochę skomentowal. Mysle ze jak będzie trzeba to wygospodarujemy te 100zl, bo psa nie oddam za nic w świecie.
-
O, te szkoleniowiec odpisali 100zl za wizyte w domu, 2-3h z wywiadem z domiwnikami i ustalenien planu dzialania, jeśli zajdzie potrzeba kolejne wizyty40-50zl. Wydaje sie rozsądna cena, pewnie w wiwkszych miastach jest drożej? kolezanka tez ma kogoś zapytac o rady, czekam na odp. Madzia, dziekuje :)
-
Z pupka jest juz ok, bylam na kontroli u wetki. Rico warczy tylko jak Hanka jest na podlodze i raczkuje sobie a raczkuje juz bardzo ladnie na kolabkach i dloniach. Jak jest u nas na kolanach, rękach to odchodzi merda ogonem i ja lize po twarzy, stopach, rączkach. pisalam do jednego faceta ale nie odpisal jaki ma koszt wizyty w domu i i za pomoc z problemem psa. U mnie na terenie chyba Malo kto sie tym zajmuje wiec ciezko nawet o opinie...
-
Napatrzec sie nie mogę :D jedno z ładniejszych noworodków jakie widziałam! Bo szczerze, to mi sie nie podobają w wiekszosci ;x
-
Jezusienku jaki śliczny! niw yglada wcale jakby sie dopiero...znaczy jakby go wyjęli :D Moja to spuchnięta jak mongołka była. :D Hanka bedzie mieć ślicznego męza :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :laola:
-
Juz pochowałam, a przynajmniej na czas puszczania jej po podłodze- chociaz jak dzisiaj sama jestem to wędruje tylko w kojcu. Na kojec juz nie nawarczał, rano jeszcze mu sie zdarzyło jak Kluska tam była i krzyczała swoje " dadada". Legowisko psa będzie przeniesione w miescje mniej dośtepne i mniej widoczne dla Kluski a ona sama puszczana do raczkowania w innej czesci pokoju :) może będzie lepiej i da sie jeszcze przetrwac ten czas. Bo na chodzące dzieci Rico reaguje zupełnie przyjaźnie.
-
Od południa juz jest lepiej, nie warknał ni razu, byliśmy na dwoch spacerkach, pol dnia prosił się o głaski i dostawał. Moze jeszcze nas pokocha. Moze ktoś ma jeszcze jakies rady? Behawiorysta, czy jeszcze da sie obejsc? Są nadzieje?
-
oo, a czemu jednak cesarka? Fabianno będzie :D albo juz jest, u mnie CC trawała 20 min. :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
-
Niech ją tam ktoś pozdrowi kto ma do niej nr :D
-
ej,. ja jedna kroplówkę przespałam, takze nie róbmy sobie nadziei :(
-
Nawet terminu jeszcze nie ma, wiec w sumie nie wiem czemu tak czekamy :D
-
nie wiem juz sama, obecnie jestem załama na wrecz :( nie sadziłam ze tak kiedys bedzie
-
oby :( wczesniej sie tak nie zachowywał... dzisiaj tz ma osttnia 12h, jutro wezme psa na wybiegane, wiecej z nimbedzimy sie bawic, chociaz on taki malo zabawowy w domu..
-
Ja wczoraj wymyśliłam, że może po prostu go zaniedbałam ostatnio, bo TŻ na 12h do pracy chodził ostatnio. No to dzisiaj ja małą do kojca dałam i o dziwo bawi się tam już 30 min a ja w tym czasie bawiłam sie z psem, ćwiczyłam komendy blisko kojca zeby jakos sobie pozytywnie ją skojarzył na nowo taka krzycząco-raczkującą... ale raz warknał, dostał opierdziel, poszedł do sieibie siedział ze spuszczonym łbem i zaraz do mnie przeszedł jakby chciał przeprosić, uszy po sobie i majtał głową o rękę zeby głąskać... Ja to sie boje, że popełniłam jakiś nienaprawialny błąd :(
-
http://www.dogomania.com/forum/topic/143994-pies-a-raczkujace-dziecko/ tu napisałam, bomoze ktos cos doradzi... pók co zaczełam mu wiecej czasu poswiecac nawet jak nie ma TŻta. moze pies poczuł sie zazdrosny i zagrozony...
-
Psu się we łbie poprzestawiało na gorsze ;( Jestem przerażona
-
Witam witam. Ponad rok temu przygarnęliśmy psa ze schroniska, ok 3letniego. Obecnie mamy również 7dmio miesięcznie dziecko, które od dwóch dni raczkuje, nie pelza tylko tak ladnie na kolankach i rączkach. Wydaje mi sie ze teraz pies spostrzega ją jako inne stworzenie przez nowa postawę i sposób poruszania sie. Podeszla raz blizej jego zabawki to warknal. Pozbieralam zaraz wszystkie jego rzeczy a ja odsunelam ale wole teraz nie sprawdzać czy nadal tak będzie. Jak dziecko jest na rękach, w bujaki, na kolanach to pies ja lize po rączkach, stópkach, uszach, przynosi jej zabawki swoje i czeka aż rzuci wiec ogólnie ka lubi. jak teraz psu przedstawic ze to raczkujace mame stworzenie jest nadal cacy i nie stanowi zagrozenia
-
Mam już pustego gtalka bez kontaktow, to to ja nie chce :D
-
Nawet nie jadl nic dzisiaj. Jednego chrupka kukurydzianego. Od 13jak wróciliśmy ze spaceru tak leży i nie wstal ani do wody ani do żarcia ani sie przeciągnąć ani zebym go poglaskala. :( smutno mi jak na niego tak patrze