[quote name='AgaG']Sądząc z wczorajszego zachowania Majun, musiała być bardzo źle traktowana w domu, skąd ją wyrzucono.
A zdarzyło się tak: Majunia dużo bardzo twarożku granulowanego zjadła i wcześniej niż zwykle chciała wyjść na si. Ja już spałam, a mąż akurat się kąpał i chwilkę mu zajęło wyskoczenie z wanny na alarm psiaka, który nerwowo dreptał pod łazienką. Jednak gdy otworzył drzwi, Majuni nigdzie nie było, za to na podłodze w kuchni czekała wielka kałuża do posprzątania. I cóż się okazało? Gdzie Maja zniknęła? Otóż była tak przerażona, myśląc, że może zamierzamy ją ukrarać, że wskoczyła na półkę do szały w garderobie.:) Tu dodam - półkę dość wysoko się znajdującą. Ukryła się Moja Słodzizna wśród sweterków i szalików i musiałam ją na rączkach zsadzać z tej półki. Na spacer bała się potem pójść, musiał mąż do towarzystwa Maji zabrać też Zahira, by zrozumiała, że to zwykły spacer i z całą pewnością nikt nie zamierza jej wyrzucać z tego powodu, że nabrudziła:) :loveu:[/QUOTE]
brak słów :-(