Jump to content
Dogomania

kicia1616

Members
  • Posts

    554
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kicia1616

  1. Dzisiaj minął Nas spacerek, ale za to w środowy poranek (a raczej wtorkowy wieczór) zaświeciło u Nas słoneczko i narazie do soboty Nas nie opuści. I wtedy dowiemy się czy było ono szczęśliwe dla Neptuna, Miecia czy może sosnowieckiego psiaka.
  2. Powodzenia Kłapouszko ;)
  3. [quote name='saphira18']Żaba w końcu się doczekała :) super wieści Powodzenia na maturach![/QUOTE] to ja się wreszcie doczekałam, że mogę napisać takie wieści, że jest w domku i nie dziękuję ;)
  4. Mam wieści co słychać u Żaby! W sobotę dostałam numer, ale dopiero dzisiaj udało mi się znaleźć chwilę i zadzwonić. Żaba nie trafiła do tego domku o którym pisałam wcześniej, ale myślę, że źle nie trafiła. Nie wiem od czego zacząć, żeby czegoś nie zapomnieć. Nowy domek Żaby jest w Bytomiu, mieszka teraz z Państwem i ich dwójką dzieci, za wszystkimi bardzo szaleje, akurat jak dzwoniłam to spała i chyba nasza rozmowa ją obudziła. Poza tym Żaba codziennie odprowadza córkę Państwa i najchętniej by tam została, ale grzecznie wraca do domku ze swoją nowa Panią. Chętnie też jeździ na wycieczki za miasto by się wybiegać, jak jeździ trasą którą zna to grzecznie śpi, ale jak zauważa jakąkolwiek zmianę w trasie bacznie patrzy przez okno. Jeździ też na działkę do siostry Państwa, żeby się również wybiegać. Trzy dni po adopcji Żaba była wykąpana i Pani była pozytywnie zaskoczona tym, że ładnie czekała, nie uciekała i była oczywiście grzeczna jak cały czas. Jak już było wiadomo po tamtej adopcji Żabcia utrzymuje czystość w domu. Oczywiście ten mały kanapowiec także korzysta z kanapy, ale ma swój kocyk i na nim sobie leży. Pani może odrobinkę, odrobineczkę była rozczarowana miejscem Jej spania, dostała swoje posłanie i śpi w nim, ale w sypialni Państwa mimo, że chcieli gdzie indziej. Do wszystkich domowników juz się przyzwyczaiła i chyba mogę powiedzieć, że ich pokochała, bo jak Ją zostawiają nawet na godzinkę Żabcia ogromnie się cieszy, jak ktoś widział jak cieszyła się po tym jak ja Ją zostawiłam chociażby na akcji w Ikei, to wie o czym mówię, czyli skakanie do sufitu, dawanie buziaków i machanie ogonem jak śmigło helikoptera. Na spacerkach Żabcia jak zwykle macza sobie łapki w kałużach. Dowiedziałam się również kilku nowych rzeczy o Niej np: na ciuchy w typie moro reaguje szczekaniem i stresem, że potrafi przychodzić na każde zawołanie. Najbardziej utkwiły mi słowa, że codziennie się czegoś uczą o sobie i poznają się. Po tym wiem, że Żabka trafiła dobrze i obym zobaczyła Ją w swoim domku szczęśliwą, ewentualnie w jakiś odwiedzinach w schronisku, ale nic po za tym. Dziwnie słuchać rzeczy o psie, którego się znało i wiedziało jak się zachowywał słuchać jak jakieś nowe odkrycie, cieszę się, że tak dobrze trafiła.Pewne rzeczy które Pani mi opowiadała dla mnie były czymś normalnym, a dla Niej czymś nowym. Pani na początku skłaniała się ku innemu psiakowi, ale córka się uparła na Żabcię i pojechała dlatego, że w rzeczywistości była mniejsza niż się wydawało. Mam nadzieje, że chyba wszystko udało mi się napisać czego się dowiedziałam. Zdjęcia dostanę dopiero gdzieś pod koniec kwietnia, ponieważ Państwo maja jakieś problemy z komputerem i wstępnie umówiłam się na wizytę na koniec maja, początek czerwca (mam matury:placz:, więc wcześniej raczej nie dam rady)
  5. Sobotni spacerek był zdecydowanie krótki, ale poza spacerkiem spędziliśmy z Neptunem jakiś czas w budynku, żeby się wysuszyć i przede wszystkim trochę ogrzać, bo sobotnia pogoda Nas nie rozpieszczała i wszystkie psiaki, które wyszły rano wyglądały jak zmokłe kury? Zdecydowanie jak, zmokłe psiaki, które raczej nie zwracają na to uwagi.:eviltong: Po przyjściu do pawilonu Neptun już czekał zadowolony, że mnie widzi i wyjdzie na spacerek.Przed spacerkiem oczywiście zakładanie szelek, cudnie stał i czekał, najpierw jak Ja je ogarnę, a potem jak mu zakładałam:multi:. Spacerek w towarzystwie Mila, Siwka i Atosa, dzięki "pięknej" pogodzie Neptun zachowywał się wyjątkowo świetnie, przez prawie cały spacer szedł spokojnie i raczej nie ciągnął, fakt smycz był cały czas napięta. Po spacerku jak juz pisałam poszliśmy do budynku, pochwaliliśmy się komendami jakie umiemy, grzaliśmy się i grzaliśmy. co prawda Neptun wyrywał się i wycofywał za każdym razem jak ktoś wchodził, zwłaszcza z parasolem - więc od soboty unikamy także parasolów - Za to jak zostawał sam ze mną to na jego pyszczku widniał śliczny uśmiech wesołego psa, który cieszy się z towarzystwa człowieka. :lol: Jeśli miałby ktoś rady, jak pomóc Neptunowi z jego lękami to chętnie bym je przyswoiła i może spróbowała bym jakoś działać. Bardzo proszę:loveu:
  6. Jestem u zmokłej psinki ;)
  7. Powodzenia przystojniaku ;)
  8. Dzisiaj Neptun wyszedł na spacerek i przyznaje, że był w lekkim szoku jak mnie zobaczył, ale szybko się ocknął i się bardzo ucieszył. Zakładanie szelek jest jeszcze katorgą, ale poszło szybciej niż ostatnio. Na spacerek poszliśmy jak zwykle z Atosem i Milo, dołączył do Nas jeszcze Siwek. Neptun już chyba zaakceptował to, że na spacery chodzimy z Atosem i dzisiaj juz nie warknął na Niego. Spacer odbył się z kilkoma przygodami niekoniecznie wszystkie były w wykonaniu Neptuna. Niestety spotkaliśmy kilka wózków i kilkoro dzieci, dostaliśmy też ochrzan za spacerowanie po parku :roll: Spotkaliśmy Panie, które poczęstowały Nasze psiaki wodą, ale Neptun był bardziej zainteresowany próbą ucieczki na ulicę i niszczeniem krzaków. Poza tym powtarzaliśmy komendy i Neptun świetnie robi "waruj" i to po jednym dniu nauki:multi: I zdecydowanie za bardzo zaczyna przypominać mi Żabę, bo zaczyna od każdego kogo zna tak po prostu sępić:mad: i siądzie sobie tak przed Nim i czeka. W schronisku jeszcze się wyczesaliśmy i poszliśmy na jeszcze jeden spacer, ale tym razem Siwek wymienił się na Atosa. Podczas całego wolontariatu nie obyło się również bez mizianek, które Neptun zdecydowanie uwielbia.;) Dzisiaj nawet sam położył się i pokazał brzuszek do miziania. Zaczyna się również dopominać o przysmaki, kiedy trzymam je w ręce i On o tym wie, co objawia się najpierw zaczepką jedną łapą, a potem próbuje sam wziąć co swoje, i wygląda to świetnie w Jego wykonaniu. Od pierwszego wspólnego spaceru Neptun jest zdecydowanie weselszy, mimo tych epizodów na spacerze kiedy się wyrywa i próbuje uciec do schroniska jest super psem do kochania:lol:, więc domku Neptun zaczyna żyć, przyjdź szybko, bo czekamy ;)
  9. Wczoraj sobie trochę odpuścił, ale ja i tak uwielbiam to Jego "martwienie się" ;)
  10. Wczoraj gdy weszłam na pawilon Neptun znowu siedział na wybiegu i czekał, a gdy mnie zobaczył od razu się ucieszył i przyszedł do mnie.:lol: Przed spacerkiem Neptun musiał ubrać szelki co trochę trwało ze względu na to, że po pierwsze chłopak wciąż nie potrafi ustać w jednym miejscu, a po drugie musiał trochę je poluzować, bo Neptun ma wielką klatę ;) Spacerek obowiązkowo z Atosem i Milo, z Atosem już jest lepiej, bo Neptun tylko warknął na Niego 2 razy przed spacerem. Poszliśmy na Burowiec, Neptun szedł bardzo ładnie w porównaniu do ostatniego spaceru. Tylko raz spanikował i to na widok nie wózków tym razem tylko dzieci. :crazyeye: Na Burowcu nauczyliśmy się komendy "waruj" i powtórzyliśmy "siad" i "łapa". Chłopak zachowuje się bardzo grzecznie, ale wciąż ma problem z reagowaniem na imię :placz: Chłopakowi się zachciało także wycieczek na Burowcu, na szczęście ma tendencje do zaznaczania każdego krzaczka i się zatrzymał, ale miałam wrażenie, że w ogóle tego nie zauważył. Potem wróciliśmy do schroniska dodatkowo w towarzystwie Shili, która nie specjalnie polubiła Neptuna. W schronisku przyszedł czas na szczotkowanie, co chłopakowi nie specjalnie pasowało ze względu na siedzenie w miejscu, ale daliśmy rade. Neptun miał też przygodę z Muńkiem, ale tylko popyskowali na siebie, do czego przyłączyła się Shila i popodgryzała trochę Neptunka:mad:. Jeszcze raz powtórzyliśmy wszystkie komendy , udało mi się nawet przekonać Neptuna do leżenia na plecach i miziankach po brzuchu. Niestety potem musieliśmy wracać do boksu i chłopak nie specjalnie chciał wskakiwać, ale w końcu się udało:multi: I jeszcze kilka zdjęć dzięki Beacie: "Tak prezentuje się w szelkach, piękny jestem co?!" [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-eABi9rRFb34/UxxZ3uPt24I/AAAAAAADujw/UAjLimXkBOE/w958-h720-no/P1090854.JPG[/IMG] "Tam coś jest ciekawego, chodź zobaczyć, no chodź" [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-yPZ-EpFov7M/UxxZ6FAOFMI/AAAAAAADukI/Q0AY0okdwe4/w958-h718-no/P1090856.JPG[/IMG] "Właśnie się miziam, przeszkadzasz" [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-huGC7U7Gwhk/UxxZ7T1K6_I/AAAAAAADukE/uc35raIGSvI/w958-h718-no/P1090871.JPG[/IMG] "No miziaj, na co czekasz?!" [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/--M2Jtr8HGO4/UxxZ8N90WII/AAAAAAADukQ/DePB3vQwDto/w958-h719-no/P1090872.JPG[/IMG] "Tak właśnie lubię, no może trochę niżej i bardziej w lewo i będzie wspaniale" [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-o44ymdnOp94/UxxZ-_bEtSI/AAAAAAADuko/DM0ZXZOH4Ug/w958-h719-no/P1090939.JPG[/IMG] "To znowu Ty, znowu Mi przeszkadzasz!" [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-5oj7aJ786QY/UxxaAUvLw0I/AAAAAAADukw/xES3vjtiSXw/w958-h719-no/P1090941.JPG[/IMG] "Jestem grzeczny i dostanę nagrodę. No dalej Ja czekam!" [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-4_14ddFHPzw/UxxZ-FZMORI/AAAAAAADukg/cXPDPF5d7h4/w958-h719-no/P1090935.JPG[/IMG]
  11. Neptunkowe ogłoszenia: 1. [URL]http://tablica.pl/oferta/neptun-szuka-kogos-kto-pokaze-mu-jaki-swiat-jest-piekny-CID103-ID5dnnP.html[/URL] 2. [URL]http://alegratka.pl/ogloszenie/neptun-szuka-kogos-kto-pokaze-mu-jaki-23806589.html[/URL] 3. [URL]http://www.gumtree.pl/cp-psy-i-szczenieta/katowice/neptun-szuka-kogos-kto-pokaze-mu-jaki-swiat-jest-piekny-572591563[/URL] 4. [URL]http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Neptun-szuka-kogos,-kto-pokaze-mu-jaki-swiat-jest-piekny-id85896.html[/URL] 5. [URL]http://www.morusek.pl/ogloszenie/220223/Neptun-szuka-kogos-kto-pokaze-mu-jaki-swiat-jest-piekny-/#.Uxn_c85fXYc[/URL] 6. [URL]http://katowice.olx.pl/neptun-szuka-kogos-kto-pokaze-mu-jaki-swiat-jest-piekny-iid-612438159[/URL] 7. [URL]http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/66903/neptun-szuka-kogos--kto-pokaze-mu-jaki-swiat-jest-piekny/[/URL] 8. [URL]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Neptun,106149[/URL] 9. [URL]http://www.psy.pl/ogloszenia-psy/art33529,neptun-szuka-kogos-kto-pokaze-mu-jaki-swiat-jest-piekny.html[/URL] 10. [url]http://zoomia.pl/oferty/adopcje/oddam-psa/wielorasowy/neptun-szuka-kogos-kto-pokaze-mu-jaki-swiat-jest-piekny-l42663.html[/url]
  12. robiąc ogłoszenia natknęłam się na takie ogłoszenie: [url]http://alegratka.pl/ogloszenie/wako-uroczy-przyjacielski-psiak-w-typie-22694513.html[/url] Czy ten pies nie był w naszym schronisku i poszedł do domu (ogłoszenie jest z 8 listopada 2013r) ?
  13. [quote name='Patrycja*']Uaktualniona firmówka Neptuna :)[/QUOTE] Dzięki :) idealnie trafiłaś ze zdjęciami ;)
  14. Dzięki temu, że Żaba poszła w piątek do domu Neptun załapał się na cały wolontariat chociaż nadal nie nauczył się, że w soboty wychodzi. Gdy weszłam na pawilon Neptun dumnie siedział na wybiegu w boksie tak jakby czekał. Na szczęście miał otwarte drzwiczki i nie musiałam po Niego wchodzić ;) Gdy podeszłam do boksu Neptun popatrzył się na mnie i nic, więc zaczęłam go wołać. Reakcja znikoma, ale zdecydował się podejść powoli, ale jak zaczęłam otwierać boks jego powolne tempo znikło i bardzo się ucieszył, że wychodzi. Spacerek zaliczyliśmy razem z Milo, Atosem i Wernem, ale zanim poszliśmy najpierw oberwało mu się od Werna jak dostawał parówki, a potem od Niego oberwało się biednemu Atoskowi:mad:, który wyraźnie czekał na parówki ode mnie. A jeśli chodzi o spacer to nie wiem kto był bardziej wykończony On, ze względu na natłok bodźców czy ja jego chaotycznym chodzeniem, ciągnięciem "byle tylko uciec". Oczywiście ze względu na piękną pogodę trafiliśmy na kilka wózków dziecięcych jednak najgorzej zareagował na mężczyznę z balkonikiem. Udało mi się znaleźć metodę na mijanie wózków, czyli przytrzymanie go blisko siebie i nagrodzenie parówką gdy wózek jest blisko. Mam nadzieje, że to pomoże. Po za tym miałam wrażenie, że Neptun może mieć problemy ze słuchem, ponieważ gdy jakieś większe auto Nas mijało(jechało za Nami i wyprzedzało) On odskakiwał dopiero jak je zobaczył. Po spacerku poszliśmy na wybieg, ale nie zainteresowały Go piłki tak jak ostatnio, brakowało mu wzorca do zabaw. Na koniec przyszła pora na szczotkowanie, gdzie najgorszym w tym wszystkim było to, że musiał stać w jednym miejscu:placz:. Jeszcze próba chodzenia w szelkach, nie protestował więc następny spacer bez szelek nie przejdzie.:evil_lol:
  15. W piątek Żabka pojechała do domu. Dowiedziałam się dopiero w sobotę rano jak przyjechałam na wolontariat, dostałam też informacje, że zabrało Ją młode małżeństwo, najprawdopodobniej ci państwo którzy odwiedzili ją tydzień temu i chyba dwa tygodnie temu też. Co prawda byliśmy umówieni jeszcze na sobotę, ale Żaba im się bardzo spodobała i nie wystraszyło ich to, że atakowała ich psa jack russella. Byli też zachwyceni jej wyczynami na agility. Domek zdecydowanie bardzo aktywny, co dobrze sprawi na tą Jej ostatnią nadwagę :-D Żabie zdecydowanie przypadła do gustu Pani, która przekupiła Żabkę parówkami. Wczoraj pierwszy wolontariat bez Żaby dziwne, a zarazem świetne uczucie więc Żabcia bądź grzeczna i nie wracaj do nas. Ah tak i nie zjedz swojego psiego współlokatora ;-)
  16. Widziałam wczoraj jak Rocker pojechał z dwiema Paniami do domu, trzymam kciuki za niego :-)
  17. Żaba od wczoraj w nowym domu :) [IMG]https://plus.google.com/photos/118380588009733343934/albums/5895285470221560977/5936455118548412738?banner=pwa&pid=5936455118548412738&oid=118380588009733343934[/IMG]
  18. a więc to on, szkoda bo świetny z niego psiak
  19. Jestem u małego wariata ;)
  20. [quote name='choba']Dzisiaj Neptun miał pełnowymiarowy spacerek ze mną[/QUOTE] Dzięki za spacer z chłopakiem, za zdjęcia i opis z dzisiejszego spacer :) A za tydzień zapowiada się powtórka z dzisiaj, jeśli chodzi o wyjście z nim ;) To zdjęcie z jęzorem na nosie mnie rozwaliło :-D
  21. Żaba była dzisiaj na kolejnym spacerku, miała szczęście, bo Neptun był na spacerze z Beatą. Muszę przyznać, że ma na niego zdecydowanie zły wpływ. Zaczęliśmy od spaceru a potem poszliśmy na wybieg, gdzie Żaba szalała z piłkami i wygrywała w przeciąganiu gumowej kości co wyglądało naprawdę zabawnie. Wybieg okazał się też szczęśliwym miejscem na znalezienie domu. Niestety sytuacja z poprzednim domem może się powtórzyć, więc nie pytać na razie nic nie powiem na ten temat. A potem poszliśmy pochodzić po terenie schroniska i zebrało jej się na zabawy z Neptunem, który jakoś nie zwracał na to uwagi. Następny spacer dopiero za tydzień, a ja nie mogę się już doczekać ;-)
  22. [quote name='maciaszek']Zrobione :).[/QUOTE] wielkie dzięki :)
×
×
  • Create New...