-
Posts
2333 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Pani Profesor
-
ja... ja po prostu nic nie powiem :loveu: [SIZE=1]idę po asta do schroniska...[/SIZE]
-
ja bym chciała jeszcze kilka sztuk... :diabloti: a korzystając z okazji, zapraszam na schizofreniczny bazarek z rozmachem: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/249219-Schizofreniczny-bazarek-%C5%9Bwi%C4%85teczny-na-Nurk%C4%99-perfumy-i-WSPANIA%C5%81O%C5%9ACI!!!?p=21614252#post21614252"]KLIK [/URL]
-
to jest przerażające, bo widać, że on za tą miskę by własną 'rodzinę' sprzedał :eviltong: ja sama sobie zazdroszczę spaceru i nie mogę się doczekać następnego :)
-
aha, odnośnie zakazów, to ma ich całe mnóstwo :razz: serio - ma zakaz wchodzenia do nas do sypialni, chyba że na wyraźne życzenie (ostatnio TŻ go zawołał, wziął na kolana i obejrzeli razem cały mecz, a jedno "do siebie" i wychodzi z pokoju ze spuszczonym ogonem, czasem jak zdarzy nam się nie domknąć drzwi, a pies zostaje sam to nie widać śladów buszowania, bo byłoby np. wygrzane łóżko, rozbrabrany śmietnik, czy coś - a tu nic), ma też absolutny zakaz wchodzenia "na białe" czyli kafelki w kuchni :D a że jest otwarta na salon, w którym on śpi, to jest to dość komiczny widok :cool3:, ale zajarzył - pod naszą nieobecność niestety nie obowiązuje :roll: ma też zakaz brania żarcia z miski, póki nie pozwolę i to sam egzekwuje, bo nawet nie zajrzy, tylko gapi mi się w oczy i stęka podniecony na zasadzie 'no daj już tę komendę'. a spacerowe zakazy mogę sobie wsadzić generalnie :diabloti: choć z psami - na moje oko - jest o wieeeele lepiej niż było na początku. czasem go tylko emocje ponoszą i głuchnie...
-
pewnie, że są negatywy, ja umiem nim strzepnąć porządnie jak wyrywa do psa, to nie jest 'misiu uspokój się' - czasami owszem, nie mówię nic, ale to tylko w sytuacjach kiedy drugi pies też wyrywa i drze mordę, wtedy ściskam obrożę i wlokę go szybko gdzie indziej 'na krótkiej', bo moje darcie gęby + darcie się dwóch psów to masakra i nakręca Pata jeszcze bardziej. lecący w jego stronę kapeć to też chyba nie pozytywna metoda :diabloti:
-
dubel... 10 znaków
-
mój nie reaguje nawet na negatywne :diabloti: to jest niereformowalna wesz i chyba muszę się z tym pogodzić :roll: może uda mi się chociaż wypracować etap "nienawidzisz - to zignoruj", to strasznie ułatwi nam życie.
-
kradnę zdjęcia Ewie z bloga [URL="http://www.piesberek.pl"]PiesBerek[/URL], bo są fantastyczne :D [IMG]http://piesberek.files.wordpress.com/2013/12/dsc_0893.jpg?w=640&h=429[/IMG] taki jestem grzeczny, jak pani ma kartę przetargową w postaci chrupków :diabloti: [IMG]http://piesberek.files.wordpress.com/2013/12/dsc_0859.jpg?w=640&h=429[/IMG] żywy cel - jak zwykle [IMG]http://piesberek.files.wordpress.com/2013/12/dsc_0867.jpg?w=640&h=429[/IMG] i jeszcze tutaj! [IMG]http://piesberek.files.wordpress.com/2013/12/dsc_0874.jpg?w=640&h=429[/IMG] i to zdjęcie jest absolutnie fantastyczne, psy w szale gonitwy - pełne szczęście :D mam nadzieję, że Ewa nie ma nic przeciwko mojej kradzieży :oops: zrzućcie mi się na lustrzankę,to przestanę kraść :diabloti:
-
nie potrafi się zachować :razz: tj. nie ma w tym udziału mojego "szkolenia", że on się wreszcie uspokaja - to jego autonomiczna decyzja :razz: spacer równoległy jest już teraz możliwy w 90% wypadków, tzn. najpierw drze ryj na psa i go próbuje kłapnąć, ale po 10 sekundach się wycisza i można iść obok. bliższy kontakt dopiero później. te 10% to psy, które już z daleka na niego burczą, takie oszczekuje z nienawiścią i pianą na pysku i wiem, że puszczenie luzem to nie byłoby obwąchanie, tylko regularna wojna - jak wjechała w nas suka sąsiadów, to się nie pierniczył, tylko leciało futro od razu. na szczęście nie przyszło nam się jeszcze z takim psem integrować, bo byłoby baaardzo trudno ;) edit - a nie, cofam - raz mieliśmy go zapoznać z lękliwym agresorem-szczekaczem koleżanki, podobnie się zachowuje jak Pat, tylko dodatkowo jest mega strachliwy - nie udało się nijak, a próbowaliśmy wszystkiego - nawet puściliśmy je luzem na moment, żeby nie powodować smyczowej agresji, ale skończyło się rozdzielaniem - 2 godziny siedziały obok siebie w ogródku i kombinowały jak tu się nawzajem zamordować :eviltong: żadnych szans, nie i koniec, a szkoda, bo fajna miejscówka mi odpadła na podrzucanie Pata do popilnowania :shake:
-
to wyszło samo z siebie jakoś, ja się umawiałam wyłącznie z Majkowską i głuchympsem, która to miała jeszcze dokoptowane dwie osoby, poza tym spotkaliśmy w tym miejscu psiarzy, którzy zwyczajowo tam chodzą i się uzbierało :) i tak wcześniej gorzej to wyglądało, teraz już nie panikuję aż tak, jak Pat wchodzi między psy, bo oprócz buractwa nic groźnego im nie robi. nie każdemu właścicielowi może się to podobać, że mój pies na dzień dobry pokazuje zęby, ale na szczęście nikt nie miał obiekcji, bo to trwa krótko i nie wygląda jakoś tragicznie. sukcesem jest teraz to, że taki owarczany pies potrafi zostać przyjacielem po kilku chwilach :loveu:
-
było bardzo fajnie, może na Pata to wpłynie nieco socjalizacyjnie, chociaż w drodze powrotnej wydarł mordę na psy w ogródkach kilkakrotnie... mam wrażenie że w takim psim skupisku on się szybko 'zobojętnia', a jednocześnie w sytuacji 1:1 wraca mu durnowaty agresor... choć sama nie wiem już, czy to agresja, czy takie psie buractwo.
-
[IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-WqYFv4gAjog/Upt4LR2032I/AAAAAAAARXM/hoQvUTIIlRY/s640/spacerek112%20193.jpg[/IMG] Wald też ma zabawę [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-jCPntVcDPZM/Upt4MKhwaCI/AAAAAAAARXU/zpWvSNZTX_4/s512/spacerek112%20194.jpg[/IMG] taki jestem puszysty :loveu: [IMG]http://images61.fotosik.pl/436/2c2df75ae858d458gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images65.fotosik.pl/437/1e3bd621f431aff0gen.jpg[/IMG] to jest zdjęcie dnia :loveu: dwie doopinki [IMG]http://images64.fotosik.pl/438/b191e4832d0b7866gen.jpg[/IMG] przesłodki beagle Bimber w tle
-
[IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-AZCQeLrpuxQ/Upt3tRnX9xI/AAAAAAAARTE/qIJIRYFAzM8/s640/spacerek112%20124.jpg[/IMG] tyle nas było, a nawet jeszcze więcej [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-w-HFD0CvyQY/Upt38CULjTI/AAAAAAAARVE/adccb9E25DI/s640/spacerek112%20151.jpg[/IMG] Czarka u pani na kolanach, przerażona ilością zwierząt wokół :D [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-bM5JbkA9ZvM/Upt393beDuI/AAAAAAAARVY/7wi-ajGRRkU/s512/spacerek112%20156.jpg[/IMG] ślicznie było [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-FQudYOvSgNM/Upt4DXvDkQI/AAAAAAAARWE/NyV3egfrjNw/s640/spacerek112%20168.jpg[/IMG] latające psy :D Czarka polubiła Patryka i vice versa, ale ma jeszcze bardziej brutalny sposób zabawy niż Pat :cool3: aż królewicz musiał przywołać ją do porządku po n-tym kłapnięciu w doopinkę, ale bawiły się przednio :loveu: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-k2Toxw1Ig-E/Upt4KRjMtHI/AAAAAAAARXE/O5dzZ5U7rCw/s640/spacerek112%20192.jpg[/IMG] oczywiście piłka musiała być
-
uwaga uwaga - relacja z dzisiejszego wypadu do Pychowic z ekipą psiarzy! Było fantastycznie :loveu: Patryk zachowywał się jak prawdziwy dżentelmen i każdego pieska, który do niego podszedł, kłapnął zębami w kark na powitanie - podobno to taki wyraz szacunku i w ogóle, w psim języku bardzo ceniona maniera :razz: Na szczęście szybko sobie odpuścił, zobaczył, że było TYLE psów, że każdego z osobna nie zgnoi, a jak puściłam go luzem na moment to w ogóle zapomniał, że powinien być największym chamem i agresorem na świecie...i ładnie się bawił :loveu: nawet Czarka (pies Magdy - głuchypies) została względnie ciepło przyjęta, a jej się mocno obawiałam, bo też potrafi pokazać ząbki :cool3: Przedstawiam relację - zdjęcia autorstwa Majkowskiej i głuchegopsa - kradnę :cool3: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-W1SXn1YBm8Y/Upt3CDQJfAI/AAAAAAAARNo/TtEIHMwB09Q/s640/spacerek112%20032.jpg[/IMG] Pierwsze bieganie luzem - na zdjęciu oczywiście Wald i prześmieszny Amber, którego Pat chyba nie polubił :cool3:, i ten kantar z waldusinej mordki, taki dopasowany... [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-9dODyLwAAIc/Upt3C-cEg6I/AAAAAAAARNw/qg5Z9QjaAoE/s640/spacerek112%20034.jpg[/IMG] w krzaaaakii! [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-b-q6sA62EeA/Upt3IGIH51I/AAAAAAAAROY/ppApQitH0ME/s640/spacerek112%20040.jpg[/IMG] Pat, Wald i gordon Berek - Pat robił za żywy cel dla myśliwców :D [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-puGLXm8ujfE/Upt3RkRTR8I/AAAAAAAARPg/Ni0hKIEmrzU/s640/spacerek112%20062.jpg[/IMG] z tyłu Czarka, która usilnie próbuje chwycić Pata za doopę :D [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-PLhM9WvVnPU/Upt3UZt3-AI/AAAAAAAARP8/iHau_LxgRuE/s640/spacerek112%20067.jpg[/IMG] Czarka :loveu:
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Chryste panie, zapomniałam o tym :D ciesz się, że Cię nie nagrałam jak śpiewasz bo byś musiała usuwać konto na dogo i wyprowadzać się z kraju :eviltong: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Pani Profesor replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Ja bym nie upraszczała choroby jako "zmyłki" ;) z resztą tak jak powiedziałam - nie jesteś partnerem w żadnym stopniu, kończę offtop bo się nakręcasz jak dziecko. -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[quote name='Majkowska']Waldemar to ma autentyzne słone buziaczki, [B]bo on sików sobie liznąć lubi. [/B] [/QUOTE] FUJ :roflt: Tobą się interesował Walduś najbardziej jak wracał z gonitwy z pól :loveu: a mnie zaczepiała Czarka co rusz, raz mi wlazła między nogi jak się czegoś wystraszyła :loveu: fajny bardzo piesek, tak niby się boi, ale chce podejść - wyciągnę rękę, to ucieka, a później znowu próbuje :D -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
dużo ma takich tekstów śmiesznych, np. "woda z pana" - bo Pat lubi oblizywać mokre ręce, a nad jeziorem oblizywał nas całych jak wychodziliśmy z wody :D więc "woda z pana" to psi przysmak :D -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
TŻ się tak śmieje, jak Pat go poliże po buzi, że to 'słony buziaczek', bo zazwyczaj mówi się, że słodki, ale w kontekście psiej mordy pasuje raczej te pierwsze określenie :D szczególnie jak piesek je rybną karmę :loveu: -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Moja nieporadność względem łapania psów by przeważyła, a gdybym lazła sama z Patrykiem to skupiłabym się na dzikiej ucieczce, zanim Pat sprowokuje psa do bójki, nawet bym nie dojrzała, że to suka z adresówką wyglądająca na zagubioną, tylko bym wiała bo "duże i idzie w naszym kierunku". Plany reprodukcyjne to ma Pat względem Waldka :D a bokserka w swetrze wygrała spacer :loveu: Jestem też zakochana w Czarce głuchegopsa, super suczynka, tak samo jak beagle, co to dał cioci Majkowskiej słonego buziaczka :D -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Pani Profesor replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Nie pochwalam osobistych wycieczek na forum, dodatkowo w tak desperackim stylu. Ironii widzę też nie rozumiesz, bo taki ze mnie profesor, jak z Ciebie partner do dyskusji na forum :) -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
jakie Ty ciotka robisz zdjęcia :loveu: a odnośnie historii z suczką, to Majkowskiej należy się medal za odwagę - ja miałam obiekcje przed łapaniem suki, bo zaczynała szczekać, kiedy się do niej zbliżało, nie wiem, czy sama bym się zdecydowała na akcję osaczania... dobrze, że gość ze schronu przyjechał względnie szybko, bo po ciemku za cholerę byśmy jej nie dorwały - ja miałam dodatkowo Waldka i Pata w ręku, oba jęczały jak czajniki, że coś się tam dzieje na widoku a nie mogą dojrzeć co... typ to rzeczywiście taki stary satyr w stylu "rączki całuję pięknym paniom" i jak na moje oko - jechał autem na bani. nie zmienia to faktu, że "puśćcie sukę, ona trafi do domu" to przegięcie i teraz żałuję, żeśmy mu nie dogadały porządnie... a spacer rewelacja :loveu: i super towarzystwo, odzywać się, ciotki i wujki, czyj pies jest na zdjęciach! :) -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Pani Profesor replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='barbarasz49']A czy postępowanie isabelli301/d30 nie jest dla ciebie chamstwem psiarza,dlatego wbiłam się na ten wątek,a sprowokował mnie do tego fakt,że ona pomimo że dostała na tym forum bana,znowu na niego weszła pod zmodernizowanym nickiem? [B]Dość mi jakiś czas temu krwi napsuła na forum krakvetu,gdzie pod wpływem jej chamskich postów odreagowałam tak jak by zrobił każdy obrażony człowiek[/B],no i dostałam za to bana,a ona dalej hasała ze swoimi postami. Teraz prawie po roku gdzie i w krakvecie ją wreszcie wyrzucili [B]znowu wchodzi na Dogomanię i zaczyna swoje trollowanie[/B].Więc proszę nie dziw się mojej reakcji,ja napisałam post w którym tylko opisałam jej chamstwo,zgodnie zresztą z tematem i zakończyłam sprawę,a ona ile razy zdążyła mnie już obrazić niewybrednymi słowami i jakimiś dziwnymi insynuacjami,przypisując mi niestworzoną ilość nicków,mało tego podano również mój adres mailowy,mimo że jest to niezgodne z regulaminem.Otwórz szerzej oczy to może zauważysz w co ona gra.[/QUOTE] Żaden normalny człowiek nie będzie się [I]realnie [/I]przejmował pierdzeniem na forum. To tylko internet. Odnośnie trollowania - brak mi słów. Tobie najwyraźniej brak perspektywy, bo umiarkowanie rozgarnięte dziecko umiałoby wskazać palcem "kto zaczął" i kto tu tak naprawdę trolluje. Nikogo nie obchodzą Twoje prywatne zwady z inną użytkowniczką, a wypisywanie osobistych wycieczek na forum to dowód na...ekhym, lekkie zwichrowanie, coby tego nie ująć brutalniej. -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
oooj i to ile... czekam na fotki, nie będę uprzedzać relacji ;)