-
Posts
2333 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Pani Profesor
-
Hexa moje kochane słoneczko, Shina paskuda i inni :)
Pani Profesor replied to *Monia*'s topic in Galeria
[quote name='*Monia*']OE jej zakładam to i czupryna sterczy :diabloti: Zaraz jej powiem żeby pakowała swój plecaczek i odwiozę na dworzec :grins:. Tylko pamiętaj o dokładnym wyczesaniu, obcięciu pazurków i wyczyszczeniu uszu, na pewno obdarzy Cię wtedy jeszcze większym uczuciem [SIZE=1](i zwieje przez okno :evil_lol:)[/SIZE][/QUOTE] czesać mogę, na pewno nie ma na świecie drugiego psa, który tak "uwielbia" czesanie jak mój :loveu: nie wiem o co durniowi chodzi, ani tą sierść ciągnę, ani nie mam ostrej szczotki (mam 3 różne + grzebień, wszystko e-e), ani go to boli...dureń, bonusowe głaskanie, a ten zawsze zwiewa :diabloti: ale koniec końców i tak wolę ogolonego, -100 do syfu w mieszkaniu. -
[quote name='agutka']bo ostatnio robiłam...za często :diabloti:[/QUOTE] to teraz rób sobie po kryjomu :evil_lol:
-
[quote name='agutka']ja tyż:loveu: ale mam zakaz na gulasz i pomidorową na 6 miesięcy:diabloti:[/QUOTE] a z jakiej to okazji? :crazyeye:
-
Hexa moje kochane słoneczko, Shina paskuda i inni :)
Pani Profesor replied to *Monia*'s topic in Galeria
[quote name='*Monia*']Wypożyczę Ci Hexę w nagrodę za rozrywkę, żebyś i Ty się rozerwała :cool3:. Jak masz myszki na polu i koty w okolicy to super zabawa gwarantowana. Pat na pewno się ucieszy jak będzie miał taką towarzyszkę. Kiedy podrzucić? :razz: Mylisz dzieci - u mnie jest Mania :eviltong:. Ale spoko, sporo się ostatnio nas rozmnożyło na dogo :evil_lol:[/QUOTE] miałam napisać Mańki! zmyliła mnie ta Panna Cotta na górze, dzieci nie pomyliłam - tylko Twoja jedna ma taką czuprynę :evil_lol: dawaj Hexę, dawaj, mam za mało na łbie przez ostatnie parę dni, aż się czuję nieswojo :diabloti: -
wspaniały :loveu: uwielbiam gulasz, mogłabym jeść codziennie i przez rok by mi się pewnie nie znudził...
-
też tak sądzę, że na chama i z dużą wytrwałością można Patryka zapoznać z kimkolwiek - labradora gnoił bardziej, dłużej i brutalniej niż Waldka a teraz się dogadują ;) może nie jest idealnie, bo Pat burczy bardzo chętnie, jeśli labek przesadzi, ale nie ma żadnej agresji, a labkowi nie dostaje się za nic - jakby ktoś mi lizał notorycznie dupę,to też bym nawarczała :diabloti:
-
Hexa moje kochane słoneczko, Shina paskuda i inni :)
Pani Profesor replied to *Monia*'s topic in Galeria
[quote name='*Monia*']Dzisiaj ma fryz a'la ulizaniec i wygląda jak nie Mania :evil_lol: Próbuje jak smakuje kolano :eviltong: Mam ambitny plan położyć się spać przed północą, mam nadzieję że wyjdzie. Chyba że znowu gdzieś trafię na zażartą dyskusję i będzie co czytać :lol:[/QUOTE] za jakąś małą sumkę mogę zapewnić Ci rozrywkę, jak skończę co mam skończyć :razz: i nie ulizuj Hanki, tak wygląda czadowo! :D -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Pani Profesor replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='Rinuś']Niekoniecznie szkoleniowiec jest potrzebny do OE, jeszcze ciekawe co to za szkoleniowiec... Salma mi się dzisiaj zafiksowała na koty i to tak ze szarpnela mnie porządnie dosyć, została skorygowana Porządnie obroza, ten łańcuszek się przydaje :diabloti: i zeszła na ziemię. Myślę że do niego musisz podejść zdecydowanie, nie odciagac tylko szarpnac porządnie np.[/QUOTE] przynajmniej pierwszy raz wolałabym zobaczyć na żywo, w jaki sposób używa się OE - myślę, że intuicyjnie wiedziałabym, w którym momencie psa trzasnąć (coś jak odwrotny kliker), ale w razie coś spartolę, to po co mam to później odkręcać... odnośnie szarpania, to ja wszystko wiem, ale to nie jest metoda na dłuższą metę, mam go tłuc za każdym razem? na razie używam tego doraźnie, bo nic lepszego nie wymyśliłam, ale docelowo chciałabym, żeby jednak umiał się na komendę otrząsnąć z zajoba, a nie ignorował, albo miotał się jak opętany przy próbie udaremnienia mu jego "zabawy". nie będę musiała go wtedy pilnować luzem w "podejrzanych" rewirach, np. w lesie. a jeśli chodzi o smycz,to mamy pozamiatane już od dawna ;) na smyczy mi nie wyskoczy, a jeśli nawet (do przechodzącego psa), to dostaje ostrą korektę, kiedyś nie reagował, teraz składa uszy, bo go nie oszczędzam. ludzie czasem tylko krzywo spojrzą :diabloti: -
[quote name='dog193']Ok, napisałaś tak dla fanu o jagdterierze. Spoczi.[/QUOTE] no obraź się... :D tak samo dla fanu napisałam o gordonie, jak o psie-zjebie i gulaszu. mam tu zacytować wszystkie posty od evel w ramach sprostowania, czy jednak jest szansa, że przeczyta to ktoś bez kija w tyłku i się nie przejmie? :cool3: a tak abstrahując - czy ktoś suszył mięso dla psa we własnym zakresie? poszukam zaraz w necie, ale może ktoś ma info z pierwszej ręki jak wysuszyć kawałki mięsiwa, żeby nie spleśniały, nie zdziadziały i żeby nadawały się na psie smaczki? (i przez ile czasu można takie coś przechowywać).
-
[quote name='dog193']Poważnie. Nie lubię jak się robi ze mnie idiotę i przekształca to, co napisałam, przy okazji mając na celu udowodnić, że to [I]dogomania[/I] tworzy bajeczki. Nawet jeśli potem byś dodała, że idziesz na spotkanie z kosmitami.[/QUOTE] nikt z Ciebie nie robi idioty, dude, przecież nic, co zostało wymienione w tamtym poście, nie miało miejsca w wątku evel, prawda? odnośnie wmawiania, to chodziło mi o zarzucanie, że moja wersja się nie trzyma kupy ;) jakbym miała interes w wymyślaniu pierdół o swoim psie i to na dodatek w drugą stronę, niż się to zwyczajowo robi...
-
Niezrównoważony psychicznie Mastif i jego koteły.
Pani Profesor replied to łamAga's topic in Foto Blogi
te "coś słodkiego" to raczej do kogo innego pasuje :evil_lol: -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Pani Profesor replied to evel's topic in Foto Blogi
nooo, nie do ogarnięcia! będzie co wspominać przez miesiąc :loveu: napisała, że pies ma zajoba jak wywącha mysz,he, he! i jeszcze źle sformułowała, historia się nie trzyma kupy, aaach,tyle pożywki :loveu: litości... -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Pani Profesor replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='A&L']No mnie też się coś nie zgadza. Przez pół roku nie było takiej sytuacji? To ja nie wiem jak i gdzie Ty z nim spacerujesz, że przez taki czas nie zdarzyła się taka sytuacja, by "zapolować" na zwierzę. Tym bardziej, że twierdzisz, iż biega luźno i oddala się na duże odległości. Poza tym. Sorry, ale opisywałaś nieraz Wasze perypetie, to jak Wam się razem żyje, jakie macie relacje. I powiem Ci, że jak na moje, to wychowany pies nie gryzie swojej opiekunki. Nieraz udowodniłaś, że sobie z nim nie radzisz i nie masz pomysłu jak sobie poradzić. I czasem to jest trochę tak, że jak jedna osoba Ci zwraca uwagę, to olej, ale skoro to samo mówi kilka osób, to może warto byłoby się zastanowić czy nie mają racji.[/QUOTE] nie zdarza się częściej, bo go pilnuję ;) to, że się oddala, to nie znaczy, że robi co chce. widzę z daleka, czy coś sobie wącha w trawie, czy leci kopać nory, nie trzeba tu być ekspertem ani geniuszem. jak coś wypatrzy, to się jeży, stroszy i stawia ogon na sztorc, wtedy dostaje "do mnie" i po sprawie. pies już od wieków mnie nie dziabnął (bo ugryzł tylko raz,reszta to są kłapnięcia z mocą szczęk bezzębnej cziłały), ale najważniejsze, że wszyscy tacy poinformowani i na bieżąco :loveu: poza tym nikt mi tu nie zwraca uwagi, są tylko kretyńskie przepychanki i wmawianie czegoś, czego nie napisałam. -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Pani Profesor replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='Unbelievable']czyli, jak czytam artykuł, to muszę jeszcze przeczytać wszystkie tego samego autora, żeby lepiej rozumieć?:evil_lol: będę pamiętać, dzieny[/QUOTE] nie, jak czytasz artykuł i chcesz skomentować, to nie czytasz 3 zdań w środku, tylko od deski do deski ;) -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Pani Profesor replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='Unbelievable']ja z tobą w polemikę wchodzić nie będę, b[B]o i nie czytam wszystkich twoich obszernych pościczków, a połowę wpuszczam jednym okiem i wypuszczam drugim[/B], oparłam się na tym co napisałaś tutaj, a to się nie trzyma kupy :diabloti: [/QUOTE] o to to, więc najlepiej się wtrącić i nagdakać bez sensu, a jeszcze wypomnieć, że się kupy nie trzyma :loveu: -
[quote name='dog193']No właśnie, to dogomania :) I kto tu przeinacza fakty i tworzy dogo-bajeczki? "Drzazgę w czyimś oku widzisz..." :)[/QUOTE] no błagam... :D poważnie? :D przecież każdy, kto chce, sobie tam wejdzie i poczyta, nie zauważyłaś w jakim tonie to napisałam? przecież nikt mi nie pisał, że pies mnie chce zabić we śnie i powiesić się też nie idę... (ale gulasz robię :evil_lol:)
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Pani Profesor replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='Unbelievable']ale dziury też kopie i myszy szuka? czy nie? :hmmmm:[/QUOTE] nie. no błagam :D co Ty wypisujesz, nie wszędzie są myszy, poza tym spójrz na pierwsze wypowiedzi - on nie jest nawiedzony, że 24/7 szuka żarcia i okazji, a dopiero kiedy coś spotka, to jest nie do odwołania i dostaje hopla. prościej nie umiem tego wyjaśnić, ale już czuję w powietrzu koniec tej debaty, bo nie mam siły :D -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Pani Profesor replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='Unbelievable']no to czemu bez piłki, na spotkaniu ze szkoleniowcem, miałby nie mieć ochoty? bo coś mi się nie zgadza trochę[/QUOTE] próbujesz na siłę znaleźć jakąś nieścisłość, gorzej, że ja znam swojego psa i wiem, jak się zachowuje no i niestety - wszystko się trzyma kupy :( [quote name='motyleqq']może dlatego, że nie na każdym spacerze spotyka się zwierzynę? ;)[/QUOTE] to raz, a dwa, że - jak już pisałam 32532 razy - odwołuję go na czas, nie zawsze pozwalam wąchać w krzakach (szczególnie nieznanych), jeśli wiem, że gdzieś są kretowiska to omijam i staram się minimalizować ryzyko, że spojrzy sobie ze zwierzem oko w oko, bo to właśnie wtedy mu odwala. zawsze można kupić chomiki, rozsypać na trawie, puścić Patryka i tłuc OE przy szkoleniowcu. -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Pani Profesor replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='Unbelievable']lol, to faktycznie masakryczny instynkt skoro okazuje się wybiórczo :evil_lol:[/QUOTE] ehhh...aż mi się nie chce samej siebie cytować i nie wiem, czy jest sens tłumaczyć, ale podejmę się. pies dostaje fisia i nakręca się na mordowanie, jeśli już uda mu się wywąchać i zbliżyć do czegoś, co go nakręca. ja tego unikam, zajmuję go piłką, zabawą, innymi psami. nadążasz? dlatego właśnie wybiórczo, bo robię co mogę, żeby nie wprowadzać go w sytuację, która obudzi w nim gnojka. -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Pani Profesor replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='gops']A ja bym Patrykowi zasadziła OE skoro macie az taki problem na tym tle i to by na pewno dało efekt .[/QUOTE] myślałam o tym, musiałabym to robić pod czyimś okiem, a nie jest powiedziane, że podczas spotkania ze szkoleniowcem akurat piesek miałby ochotę na coś polować :diabloti: teraz to się zdarza sporadycznie, w tym tygodniu tak raz błysnął, a poprzedni raz był...z pół roku temu? staram się nie dopuszczać do takich akcji i tyle. -
ja bym upiekła, ale mi nie wychodzą na słodko :cool3: jakieś takie kaszaloty, tylko tartę umiem zrobić perfekt ;) fajnie, że Rico załapał o co chodzi z klikerem :D
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Pani Profesor replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
...offtop, ale...co to za komenda "foczka"? :D -
wiesz co? ja miałam mnóstwo "ale" przed karmieniem barfem, lodówka to też był problem, bo my mrozimy wszystko co się da, żeby w razie wu nie gotować i nie łazić do sklepu :diabloti: ale wystarczyło ograniczyć ilość chlebów i bułek w zamrażarce :evil_lol: i wszyscy szczęśliwi. co do syfu, to już gdzieś pisałam - nic poza normalne mycie podłogi, z resztą jak położę psu miskę pod ścianą, to wywlecze mięso/kość akurat na ceratkę i tam skonsumuje. początkowo niósł na posłanie, zabierałam mu zatem na czas karmienia i ogarnął, że tam się śpi, a nie żre. bez zabierania nie dało rady nauczyć, bo jak mówiłam "NIE!" to puszczał żarcie :diabloti: zamiast odejść od wyra. przy okazji efektem ubocznym była nauka puszczania jedzenia :evil_lol: co kiedyś było nie do pomyślenia. a co do alergii - cholera wie, miał dietę eliminacyjną dwukrotnie, nic się nie zmieniło. ja obstawiam, że po prostu szkodzą mu konserwanty i przetworzone żarcie, bo czasem zje coś zbożowego i nie zdycha ani się specjalnie nie drapie, łojotok nie wrócił. teraz - od miesiąca niekąpany w szamponie, tylko zbiorniki wodne - zaczął capić, ale w trakcie zaliczył parę razy deszcz, błotko, więc ogólnie wg. mnie poprawa jest.
-
[quote name='zmierzchnica']Frotek też tak robi... Każe sobie rzucać piłkę, jak już ją złapie to lezie z nią gdzieś w trawę i się kładzie :cool3: Z tej pozycji się czasem wydziera, że mam przyjść i mu ją pokopać, bo on jej przynosić nie będzie :roll: Jakież te pieski biedne przemęczone :diabloti:[/QUOTE] Patryk tak nie robi, wie, że jak nie przyniesie,to koniec zabawy;) i to w zasadzie on dziś zadecydował, że już nie da rady. jak nie przyniesie,to więcej nie rzucę, więc wykombinował, że poleży z piłką w mordzie w krzakach,bo to przecież nie koniec zabawy tylko tymczasowy przystanek, na zasadzie "no już niosę" :D wtedy też zaczyna z tą piłką obsikiwać krzaki (na sucho, bez jednej kropelki), wraca okrężną drogą, drapie się... no mistrz :D [quote name='Panna Cotta']Moj idzie z piłką do krzaka na siku i ją tam zostawia :D[/QUOTE] Patryk niejednokrotnie robił kupę z piłką w gębie... [quote name='evel']A u nas zimno i pada, Zu z fochem wyszła się odlać i spierdzieliła do domu pod kocyk :evil_lol: Raven za to poszła z nami na długaśny spacer w deszczu i była bardzo grzecznym pieskiem, pewnie dlatego, że spieprzyłam jej wychowanie...[/QUOTE] u nas się przejaśniło, do południa było okropnie. Pat w deszcz nie pójdzie, tzn. w mżawkę owszem, ale w ulewę - no way, siku na pierwszy krzak, a kupę będzie trzymał, aż go przyciśnie "na już" i jak wyżej, pierwszy kawałek trawnika i nara do domciu. [quote name='a_niusia']widze, ze bardzo to przezywasz:)))))[/QUOTE] cisza :mad: [quote name='zmierzchnica']Ech, dzioszki dzioszki, aż mi się na wątek evel nie chce wchodzić :diabloti:[/QUOTE] nie warto :diabloti: wyszło na to, że uważam swojego psa za lepszego od jagdteriera, że ma lepszy instynkt od gordona, a poza tym jest psychicznym zjebem,a ja nieudolnie walczę dniami i nocami, żeby mnie nie zeżarł we śnie :-( mam dość takiego życia, idę się powiesić (jak gulasz mi się ugotuje)
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Pani Profesor replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='dog193']AHA. To ja już nie mam nic do dodania :) Taka moja rada na przyszłość - nie bierz sobie nigdy terierka. I to nie jest zgryźliwa uwaga. EOT, sorki evel.[/QUOTE] ależ ja nie mam zamiaru brać terierka! następny mój pies to będzie barbet, względnie pudel, albo "byleco" z adopcji. już prędzej owczarowe wgapienie we właściciela mi odpowiada, niż terierzy charakterek. sorry, Evel :evil_lol: