Jump to content
Dogomania

Elisabeta

Members
  • Posts

    11498
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    6

Everything posted by Elisabeta

  1. Kochany Rokuś. :smile: Czyżby dał się wyczesac?... ;)
  2. Magda, przytul ode mnie kochaną Tineczkę. :smile:
  3. Jaszko, dziękuję... :loveu::loveu: Wszystkim dziękuję za dobre słowa. :smile::smile: To prawda. Sonia jest smukła i szczupła. Laseczka. Krówka łaciatka - laseczka. :eviltong: Ja tez byłam zdziwiona, jak ją dwa tygodnie temu na trawniku przed swoim blokiem zobaczyłam... W porównaniu ze zdjęciami... Ale o wysmukleniu Soni to już Murka pisała pod koniec pobytu suni w hoteliku. To Jej zasługa. :smile: Mam jeszcze fajne zdjęcia Soni z chłopaczkami, ale nie mogę tu pokazac... :-( Byłyby też zdjęcia z tarzaniem się na trawie i z brzuchem do góry, ale Siostra musiałaby chyba przyjechac z aparatem fotograficznym w guziku. Sonia jest bardzo czujna... :p Sesje zdjjęciową przerywała... moja Bratowa, gdy zauważała, że "Sonia jest już zdenerwowana". :loveu:
  4. Jaszko, zdjęcia już wysłałam na Twoją pocztę... Osiem sztuk. Teraz wszystko w Twoich rękach... ;)
  5. Nutusiu, ... No dobrze. :) Sonia była uśmiechnięta, ogon jej się kręcił dookoła i bez przerwy. Łasiła się do nas - gości, ale z dużo większym uczuciem patrzy na swoją Czwórkę. :) Sonia uwielbia spacery do lasu. Gdy tylko zobaczy smycz, szaleje z radości. Bez problemu zostaje na kilka godzin sama. Brat zawracał samochodem i sprawdzał. Pełny spokój. Gdy mają gdzieś wyjechac, Sonia już pięknie siada w umówionym miejscu przed domem i spokojnie patrzy na wyjeżdżające auto. Najbardziej mnie zadziwia moja Bratowa, co nigdy psa nie miała, a już w Sonię zapatrzona. "To taka mądra sunia i wszystko rozumie"... :loveu: Z mądrości dzieci... Bratanek nr 1 powiedział, że Rodzina się powiększyła o jeszcze jedno stworzenie Boże.:) Bratanek nr 2 przyprowadził kolegę, co to "się zna na psach"... Kolega powiedział, że Sonia nie może miec 7 lat, bo wygląda na 3. To znaczy, że ma 3 i już...:) W Bratankach jest jakaś... duma. Psa mają... ;) Nutusiu, wystarczy?...... ;) Chyba tak... Zwłaszcza że pisałam tu przecież od dwóch tygodni na bieżąco. :p Jeszcze z rana w poniedziałek dopiszę... Numerem jeden jest jest oczywiście mój Brat i Synkowie już się pogodzili, bo Tata to Wódz. :loveu: Zabaw piłeczkami, patykami chyba nie będzie, bo Sonia tego nie rozumie zupełnie... A i zaczęła sunia troszkę szczekac na psy przechodzące i w nocy... Ale to tak jak wszyscy psi sąsiedzi wokoło, Murko. W normie. ;) Dora, to Twoja Sonia... :kiss_2: Zawsze będzie trochę Twoja... Moja też.
  6. Widziałam dziś szczęśliwego psa... :) Sonia, Sonieczka. Nasza kochana sunieczka. :loveu: Ale fotomodelką to ona nie jest... :p Siostra miała problemy, bo co brała aparat do ręki, nawet bardzo dyskretnie, to Sonia stawała się innym psem. No, nie lubi tego... :evil_lol: Kilka fotek mam. Siostra mi dziś przyśle, a ja jutro do Jaszki... ;)
  7. [quote name='bakusiowa']Mam koleżankę której brat jest weterynarzem. Starej jamniczki swoich rodziców nie szczepił już przeciw wściekliźnie. Na wirusówki powinno sie szczepić bo nigdy nic nie wiadomo. Lecz wścieklizna to dopiero jest nabijanie kabzy koncernom. Czytałam, że w USA odstąpiono od corocznego szczepienia. Dorosłe osobniki sa szczepione co trzy lata. Kto chce może sobie przeczytać. http://www.greynest.com/o-rasie-wilczarz-irlandzki/zdrowie/profilaktyka-i-przydatne-informacje/2-szczepienia-wrog-czy-przyjaciel Ja też słyszałam, że szczepionka przeciw wściekliźnie daje odpornośc na dwa czy trzy lata, ale u nas chyba jest obowiązek prawny szczepienia co roku...
  8. Jutro zobaczę kochaną Sonię z Rodzinką w tle... :loveu: Zalecenia Brata... Na fotkach ma nie byc Brata, Bratowej, Bratanka nr 1, Bratanka nr 2, domu, garażu, samochodu. :p;) Zostaje Sonia i zielona trawka. :smile: Żeby tylko nie padało tak jak dziś. Podobno jutro będzie ciepło i słonecznie. :smile:
  9. Eva, dziękujemy bardzo za pomoc. :) Nutusiu, święta racja. To żaden domek... W dodatku Pani wcale długo nie czekała... No tak... Ludzie się przyzwyczaili... Dziś zamówienie w necie, jutro dostawa pod drzwi. :p Dora, rzadziej tu teraz zagląda, ale wyślę Jej sms. Fasolko, szukamy dalej Twojego Domku. :)
  10. Ayame, dziękujemy Ci za wizytę PA dla Malucha. :smile::smile: Dora na razie rzadziej tu bywa, ale wyślę Jej sms... Ayame, bardzo ładnie Ci w nowej fryzurze. ;) Piękny awatar. :smile:
  11. Madie, rozmawiałam z Dorą... Mimo że ma kłopoty, widac było, że Ją Twoje plany i szansa dla szczeniaczków bardzo ucieszyły. :-) Odezwie się tu dziś albo jutro. Na razie napiszę, że szczeniorki mają 10 tygodni i są duże. Tzn. wyrosną na większe psy. Jeden z piesków ma szanse na Domek z ogrodem. Zobaczymy. Nie wiem, czy ten z niebieskimi oczkami... ;)
  12. Sunia jest jasna. Dwa brązowe to pieski. Niebieskie oczy... :loveu: Niech tylko Dora napisze, jak sprawy stoją...
  13. A i tu Madie... :loveu: Napisałam na wątku Dory dotyczącym Pani Krystyny. Są u Dory trzy szczeniaczki. Tu na pierwszej stronie jest ich fotka... One chyba nie mają trzech miesięcy jeszcze. Dora się odezwie za dzień, dwa, to napisze.:-)
  14. Jak ktoś zacznie od ostatniej strony wątku, to pomyśli, że to o naszej kochanej, słodkiej i łagodnej Soni... ;) I będzie się dziwił, że taka "trudna sztuka" Domek znalazła... :-D ;)
  15. Trzymam kciuki za Kruszynkę. :-) Ty$ko, pięknie walczysz o szczęśliwy los dla suni. :-)
  16. Olenko, temat - rzeka... I kilka teorii... :p Szczepionka na wirusówki wystarczałaby na 2 lata, ale na kaszel kenelowy daje odpornośc tylko na rok... I tu jest problem. Weci uważają też, ze psich staruszków nie powinno się już szczepic przeciw wirusówkom. Ale Szarik żyje w dużym skupisku psiaków... Ja bym zaszczepiła po roku na wszystko. :-)
  17. :sad: Dalej to chyba tylko łapanka i sterylizacja... Buraski to mają bardzo silne geny. Tu syjamka ma buraska... A u nas rok temu pingwinka Masza urodziła osiem kociaków. Wszystkie buraski. Z małymi białymi dodatkami. Podejrzewany o ojcostwo był bury kocur z tego samego osiedlowego podwórka. Nikt mu nie udowodnił. ;) I tak moja osiedlowa Masza zaistniała u Tobołków. :loveu: Masza wysterylizowana oczywiście.
  18. Nie jestem pewna, że w poniedziałek.:oops: Siostra musi fotki przerzucic na komputer i wysłac mi na pocztę.... A Jasza obiecała wkleic na wątek. Ubłagałam Ją i w końcu się zgodziła. Prawda. Jaszko? :cool3: Tylu Pomocników mi potrzeba... Taki ze mnie komputerowiec, Nutusiu. :evil_lol: I jeszcze Sonia nie może zastrajkowac. I pogoda... Jeśli będzie burza... Bądźmy dobrej myśli. :-)
  19. To nie to, Nutusiu. O siniakach nic nie mówili... Uff... ;) Lupus po prostu gryzł, a Sonia podobno tak leciutko łapie. Bardziej powietrze niż nogi i ręce. :-) Ale będziemy czujni... :p Zwłaszcza że mam tam jechac... W niedzielę. Jednak w niedzielę, bo Brat wcześniej znowu ma dwie noce w pracy...
  20. Nutusiu, masz rację... To bardzo ciekawe... :) I jak myślisz, co Sonia chce wyrazic tym podgryzaniem? :cool3: Aż się boję... ;)
  21. Ingrid, jak mi napisała na wątku Daktylka chyba z nas najmłodsza Ty$ka... Człowiek uczy się całe życie. :loveu: Upały... Sonia mimo gorąca w dobrym humorze. Łasi się, tarza w trawce i podgryza Swoich. To chyba najbardziej lubi .. :loveu: ;)
  22. [quote name='EVA2406']Melduję się na wołanie. Elisabeta, dziękuję za zaufanie. Napisałam Ci w pw, że oczywiście jak jestem potrzebna, to pojadę na tę wizytę.[/QUOTE] Eva, dziękuję. :-) Są Osoby, do których się zaufanie po prostu ma... Wysłałam Ci PW i na pewno się z Dorą dogadacie. ;)
×
×
  • Create New...