-
Posts
1906 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by asiak_kasia
-
BOS nie nadaje siędo budy, raz, że to psy mega wrażliwe, dwa, że bezwzględnie muszą z człowiekiem byc. To taka bardzo delikatna wersja ONa. I kiepski stróż. Poza tym BOS w budzie to jak bym cyk cyk w efekcie lękliwy niepewny pies, który będzie jazgota na wszystko. Odpada całkowicie. A może dobry ON? z jakiejs porządnej hodowli, która nie klepie na eksterier, a robi coś sensownego z psami?
-
co do psiego zapachu-pies psu nierówny. Jeden pachnie mocniej drugi mniej. Poza tym przy codziennym sprzątaniu nie ma prawa "czuć psem". Nie jestem pedantką, a mam psy z dostępem w miarę swobodnym do domu i ogrodu, i jakoś prawdę mówiąc, nie widzę różnicy z mieszkaniem w bloku( a to tez przerobiłam). Po prostu sprzątałam zawsze tak samo, codziennie jakieś odkurzenie i przelecenie mopem podłóg. Chociaż prawda jest taka, że u mnie nie ma dywanów/wykładzin, wszędzie płytki/panele, ściany są pomalowane zmywalnymi farbami, bo nie ma co się czarować, posiadanie zwierzaka w domu to zawsze jakieś tam "straty". I trzeba to zaakceptować, i tu muszę się zgodzić, że na ogół mały pies-mniejsze zniszczenia. Jedna osoba może zaakceptować śliniącego się bernardyna, który wnosi na sobie historię całego swojego dnia, a drugiej to nie pasuje. I tyle. Druga kwestia, że jak ktoś by się z tym źle czuł to nie ma co przekonywam, że duży pies się nadaje do mieszkania. Ja tam wszędzie głoszę, że takie wielkie bydlęta to się do mieszkań nie nadają :diabloti: ( z dwojga złego wolę niewychowanego jorecka, niż ONa, czy amstafa.) Pomijam tu właścicieli świadomych, myślących itd. bo im nie trzeba takich oczywistości jak uczenie psa posłuszeństwa tłumaczyć. No i co tu dużo ukrywać pies to bałagan, zniszczenia, koszty, brak czasu na przyjemności, wyzwanie logistyczne często, ogólnie same problemy :evil_lol:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Wiesz, każdy pies się dostosuje do warunków, jakie mu zapewnisz, psy na łańcuchach nie oglądające nigdy świata tez żyją, mało tego często cieszą się go właścicieli jak głupie i ogólnie "nie widać" żeby im coś było. Ale serio myślisz, że im tak dobrze? Pomyśl, może nad czym z molosów górskich- podhalan, tybetan, kaukaz, coś w ten deseń, to są psy, które dadzą radę. I przede wszystkim poczytaj i zdobądź trochę wiedzy, bo pytania zadajesz bardzo laickie...:roll: [U]Musisz się pogodzić z tym, że ten spacer min. raz dziennie musi byc[/U], bo inaczej wyrośnie Ci pies naprawdę z kiepską psychiką, i gwarantuje Ci, że to będzie d*pa nie stróż. Pies wychodząc na spacery się rozwija, nabiera pewności siebie, poznaję różne rzeczy, sytuacje, i dzięki temu nie jest psem niepewnym, który drze ryja na wszystko i wszystkich. Takie jazgot bezsensowny to nie jest stróżowanie. Przy trzymaniu psa na zewnątrz masz dość niewielki wybór. Bądź rozsądnym właścicielem i wybierz rasę, która jest stworzona do mieszkania w budzie. Do tego niestety[U] musisz znaleźć czas na spacery[/U], bo inaczej zrobisz psu krzywdę. Ogród nie zastąpi spaceru, w żadnym wypadku, dla psa to "przedłużenie" kojca/budy, no chyba, że masz ze 2ha terenu, to może...chociaż ja mam ponad hektar i wierz mi nie zastąpi to spaceru.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Forum molosy- do wygooglania, podforum CAO i wątek adopcyjny (tu powinien być link do forum azjatów, ale ni cholery nie mogę go wrzucić :oops:) tu poszukaj, skontaktuj się z dziewczynami od CAO, jeżeli nie dostaniesz azjaty, to na pewno podpowiedzą Ci coś sensownego ;)
-
Dlatego poszukaj po adopcjach- często można znaleźć psy typie. Popytaj na forach konkretnej rasy- polecam forum molosy- szczególnie dział CAO, często mają "na stanie" mniejsze wydania owczarka środkowo azjatyckiego.
-
[quote name='xxxx52']To tak male sprostowanie ,bo nie kazdy jest specjalista skrotow np.jak HD co oznacza HÜftdysplasie,lub Hüftgelenkedysplasie Widze ,ze u ciebie dysplazja miesza sie z plasawica,albo zamiast na angielski chodzilas za czesto na blauki?[/QUOTE] Masz pecha kochanieńka bo tak się składa ze z wykształcenia jestem filologiem :diabloti: (chyba zbyt wiele medycznych tekstów przetłumaczyłam, bo jakoś w mojej głowie HD to właśnie pląsawica) Natomiast, to jest już poziom, do którego nie zamierzam się zniżać. Kiedy brakuje argumentów zostają zawsze wycieczki osobiste :razz: A Ty Kochana xxxx52 dalej promuj terierki do bloków zamiast borderów, psy wyprane z popędów, i najlepiej każdego na kanapę. a wracając do tematu wątku, co sądzicie o BA-Buldogu Amerykańskim? Przymierzam się do tego delikwenta i zastanawiam się czy dobrze celuję. ( bo ostatnio zahaczyłam o galerię Vectry( zła kobieta, takie rzeczy pokazuje:diabloti: i mi się gorąco zrobiło na widok rudych stafików :loveu:) Szukam psa typowo pod sporty wysiłkowe, z moim rotem trochę zasmakowaliśmy w weight pulling'u, strasznie podoba mi się high jump, no i oczywiście nasz ukochany dog trekking, i pewnie IPO. Podrzućcie może inne rasy, która zdrowotnie i wysiłkowo dadzą radę. Ja osobiście doświadczenie z psami mam wieloletnie, przez recę przeszły mi kaukazy, poczwarki niemieckie, roty, wszelakie kundle, teraz mam mieszańca z CAO. Mieszkamy pod miastem, 1ha terenu, konie, kozy, kury, koty-także fajnie by było gdyby nie próbował z zasady ukatrupić reszty stworów. I w zasadzie ma być raczej srednio-większy, duży. I mam nadzieje, że spacery, dobre zarcie, szkolenie posłuszeństwa to na tyle oczywista oczywistość, że nie musze o tym pisać. ;) Także czekam na propozycja, żebym mogła sobie powybrzydzać :evil_lol:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
a że tak z ciekawości zapytam, jaka rasa? :cool3:
-
No to może warto potraktować człowieka jak człowieka, pogadac, podpowiedziec, a nie od razu mieszać z błotem i robic najgorszego z najgorszych. :roll: [quote name='omry']asiak_kasia, nawet się nie produkuj, bo xxxx52 jest niereformowalna i wciąż nie przestaje zadziwiać ogromem swojej wiedzy na temat psów [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/evil_lol.gif[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG][/QUOTE] No właśnie widzę. Po prostu nie mogłam przemilczeć, bo sama jestem posiadaczką budy i kojca, w której ( o boże drogi!) mieszka pies. :diabloti:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Buda, kolec i łańcuch to zupełnie rożne kwestie. Także jeżeli ktoś wrzuca do jednego wora ludzi, którzy mają rasy typowo "podwórkowe" i psycholi trzymających psy na łańcuchu, to nic tylko pogratulować. :roll: co do pytania o psa, nie stwierdziłam, że to grzech, tylko, że dziwne pytanie. I psy nie chorują na HD- Huntington's disease- to inaczej pląsawica. Psy chorują na dysplazję. To takie małe sprostowanie, bo nie każdy jest znawcą wszelakich skrótów. i serio muszę Ci tłumaczyć czym jest miłość właściciela w stosunku do swojego psa? Myślę, że dość oczywiste to jest? I od kiedy trzymanie psa w budzie to polska tradycja? Nigdzie na świecie się tego nie praktykuje? Pogrzeb sobie odnośnie rasy Cane Corso, zobacz jak one żyją do dzisiaj we Włoszech, do czego są wykorzystywane i gdzie mieszkają :diabloti: Albo dogi argentyńskie, które do dziś świetnie polują na dziki, toż to bestialstwo niesamowite. Ze nie wspomnę, o wszelkich kaukazach, owczarkach, które przemierzają stepy, pilnują stad owiec i nie widziały szczotki nigdy w swoim życiu. :evil_lol: Są psy stworzone do zalegania na kanapię i są psy, które potrzebują pracy, zajęcia i warunków możliwe najbliższych tego w jakich powstawały. I po to mamy taka ilość ras, żeby wybrać psa zgodnego z naszymi oczekiwaniami, i tym co możemy psu zaoferować. I super, że pada pytanie jaki pies się do tej budy nadaje, bo dzięki temu EDson, nie wsadzi do niej amstafa czy innego pekińczyka.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='xxxx52'][B]A co sie z ON stalo ,ze go nie masz.[/B] Poza tym czy pomyslales ,ze psy potrzebuja zajecia i dobrego wychowania,spacerow i kontaktow z innymi psami i ludzmi.Pies MUSI codziennie "czytac uliczna gazete"ON tym bardziej, jako najbardziej inteligentny pies z wszystkich psow ma tyko jak glupi psychicznie chory pies szczekac i biegac wzdluz plotu.To hanba ,szkoda psa.! Moja mama zawsze miala ON i zawsze z kazdym 2x w tygodniu chodzila do psiej szkoly,a tez ma dom i ogrod.teraz pies ma 13 lat ,a mama 80 lat i juz od zeszlego roku nie chodza na zajecia.Pies ten z 3 pozostalych mieszkaja w domu.Bud nigdzie nie ma,tylko sa budki dla ptaszkow.[/QUOTE] może po prostu starość i przyszedł na niego czas? Dziwne pytanie... xxxx52, czemu Ty tak uparcie z tymi budami walczysz? Pies w budzie, o ile ma zapewnione wszelkie podstawowe aspekty ( spacer, dobre zarełko, szkolenie, miłość i uwagę właściciela) to nie cierpi mieszkając na zewnątrz. Oczywiście są rasy, które są do takich warunków stworzone i te które całkowicie się nie nadają. ONa w budzie średnio widzę, ale tak samo nie widze tam rotka, co nie zmienia faktu, że znam psy tych ras i świetnie sobie radzą w kojcach. Po powrocie człowieków spedzają z nimi resztę dnia. [B] EDson[/B] I tak jak wspomniałam, może warto pomysleć nad adopcją, bo dobry stróz, to mnóstwo pracy z psem, i na pewno nie jest to pies dla człowieka bez doświadczenia z molosami. A to specyficzna grupa psów. Poszukaj forum molosy w necie i tam poczytaj, pozbieraj wiedzę, i wtedy jeszcze raz zastanów się nad rasą dla siebie. :)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='nadira']... szkoda, że Polska nie weźmie przykładu[/QUOTE] Z jednej strony szkoda, z drugiej, jeżeli takie szkolenia mieli by przeprowadzać specjaliści, którzy wmawiają, że zabawa z psem jest bezcelowa, albo szerzący inne mity, to może i lepiej? :roll:
-
[quote name='EDson']Tak na dworze jakoś u mnie nie wyobrażam sobie mieszkania w domu hehe:razz: Pilnowanie to piorytet. [U]Może jakieś spacery i zabawa[/U] :) ON'a już miałem[/QUOTE] [B]Każdy pies[/B] do prawidłowego rozwoju i funkcjonowania [B]potrzebuje spacerów[/B]. To zapewnia odpowiednią ilość nowych bodźców, że o pozostałych waznych aspektach- jak nawiązanie więzi z właścicielme, ruch, i po prostu forma wymęczenia, nie wspomnę. Nawet pies, który ma za zadanie stróżowanie, nie może całego życia spędzac na zamkniętym terenie, bo zeświruje i będziesz miał szczekacza, który drze japę na byle co. A chyba nie o to chodzi, prawda? Z tymże wszystkie psy, które mogą swobodnie mieszkać w budzie to psy trudne, bardzo niezależne i wymagające doświadczenie, w dodatku całkowicie rózne od ONka. Kaukaz, Owczarek Środkowo Azjatycki, Mastiff Tybetański, czy Owczarek Podhalański to molosy w typie w górskim. I polecam się odezwać na odpowiednim podforum. Tak naprawdę każdy jeden wymaga mądrego prowadzenia, i umiejętności dogadania się z psem o molosowym charakterku. A wierz mi, oj one mają swoje zdanie na każdy temat i daleko im do ONka. Bardzo daleko. A nie myślaleś o jakimś starszym psie do adopcji, takim, który już ma wykształcony charakter i będzie można stwierdzic, czy dasz sobie z nim radę? Myślę, że to była by dobra decyzja. ale przede wszystkim jeszcze raz podkreśle, pies [B]POTRZEBUJE BEZWZGLĘDNIE spacerów.[/B] Każdy pies, bez względu czy to jork, owczarek, czy mastiff. Bez tego jesteś na najlepszej drodze do zrobienia z psa wariata, psychopaty, który będzie albo lękliwy, albo agresywny.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Daj mu czas. Nowy domownik, szczególnie mały i dla psa myśliwskiego to dośc duże wyzwanie. Dopóki nie dzieje się nic groźnego, daj im czas na zapoznanie, oczywiście kontroluj. I przede wszystkim pokaż psy, że obecnośc szczeniaka wiąże się dla niego z samymi pozytywami, dawaj smaczki za spokojne zachowanie w obecności małej. Karm go kiedy sunia jest w pobliżu, dawał gryzani, zabawki TYLKO kiedy suńka jest obok. Może byc u was na kolanach, albo po prostu gdzies obok. Weź psiaki na neutralny teren( o ile malutka może już spacerki odbywać). W skrócie, nie każdy pies będzie kochał inne. Czasami tak jest, szczególnie jeżeli wasz psiak był do tej pory jedynakiem. Musicie tylko zapobiegać i nie zostawiać ich samych sobie bez waszego nadzoru- jednak różnica wielkości robi swoje. I ja bym psiaków poki co nie zostawiała samych pod nieobecność domowników. No i najważniejsze to wy decydujecie jakie zasady panują w domu, poprzez nagradzanie utrwalcie psiakowi, że maluch to nic złego, ale jednocześnie nie pozwalajcie mu na jawnie objawy agresji względem suńki. Powodzenia :)
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
asiak_kasia replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
No właśnie ja tez nie mam pojęcia o co chodzi z tą samotnością i psami, liczyłam, że może coś w tym temacie słyszeliście, bo ja do tej pory nie wiem czego mam się wstydzić :diabloti: [B]ajeczka[/B] jak przytyje to już nie możesz go wyprowadzać, dietka, aż schudnie bo inaczej spacerków nie ma :evil_lol: a ludzka inwencja twórcza w tym wątku mnie nie przestaje zadziwiać :roll: -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
asiak_kasia replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
a mnie dzisiaj na porannym spacerze zapytała pani czy mi nie wstyd. a moje zdziwienie, ale wtf? o co chodzi? otrzymałam odpowiedz: "no wie pani co mówią o samotnej kobiecie z psami. I poszła. Więc o co mówią? wiecie? :razz: a kolejnym razem na spacerku dowiedziałam się, że w Poznaniu jest zakaz wyprowadzania dużych psów. Suka 25 kg ( średnio duża;)) ale okazało się, że nie jestem na bieżąco i teraz nie wolno psów wiekszych niż 20 kg po mieście prowadzać, pomijam fakt, że takiej bzdury nie słyszałam jeszcze:cool3:, to zastanawia mnie jak by to kontrolowali? Straż miejsca latająca z wagą po mieście? :diabloti: -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
asiak_kasia replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Gdyby nie to, że one takie kurduplowate:diabloti: to bym pewnie celowała w stafika, a tak pozostaje mi powzdychać, szczególnie do rudzielca. Piękne stadko, ja wiem, że tu się komplementa sypią, ale no nie sposób się powstrzymać :roll: -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
asiak_kasia replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='Vectra']Kurde , nawet sobie nie zdawałam sprawy , że to tak potrafi w chwile wyskoczyć ta przepuklina. Bawiłam się z nim i na pewno nie miała , bo ja je gmeram co chwila i oglądam. Rozkręciły zadymę , skoki , biegi i szaleństwa .. jak opadły z sił to czas na obcinanie pazurków i wyczułam gulkę. [IMG]http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/375480_569685923057790_400096211_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/196462_569684239724625_1009292757_n.jpg[/IMG] [/QUOTE] O matulu, normalnie psie ideały :razz: Ja co prawda raczej się za buldogiem amerykańskim rozglądam, ale te dwie sztuki, powodują mocniejsze bicie serducha :loveu: -
Moja 2 letnia suczka boi się innych psów !!!!
asiak_kasia replied to Kaja143's topic in Strachliwość
W psach piękne jest to, że one żyją "tu i teraz" oczywiście, urazy z przeszłości w jakiś sposób determinują ich charakter i zachowania, ale nie ma psa, którego się nie da wyprowadzić na prostą. Potrzebny jest czas, psiak jest zestresowany, w szoku, zupełnie nie zna takich realiów, w jakie został teraz wsadzony. Musi zrozumieć, co się dzieje, i jednocześnie, że ta sytuacja nie jest niebezpieczna. Przede wszystkim, daj się psu oswoić, nie wymagaj od razu wskakiwania na kolana i wielkiej wdzięczności, że się u Ciebie pojawił. Bądź spokojna, opanowana, ale cały czas konsekwentna, jeżeli nie życzysz sobie psa na kanapie, to mu na to nie pozwalaj. OD samego początku ustalcie zasady, które będą ZAWSZE takie same. Dodatkowo, niech jedzenie dostaje od Ciebie, z reki, niech skojarzy człowieka z dobrymi kwestiami- żarełko to chyba najbardziej motywujący czynnik. Z czasem będzie to miska trzymana w rekach. Niech pies ma zakodowane, że człowiek-same fajne sprawy. Z takich spraw na już, skontaktujcie się z dobrym szkoleniowcem/ behawiorystą, bo internetowe porady mogą zaszkodzić,kiedy nie ma się pełnego obrazu sytuacji. A co do spacerów, w sytuacji, kiedy pies jest skrajnie przerażony, żadne smaki nic nie dadzą. Najpierw pies musi zaufać i zacząć respektować człowieka. Do tego potrzebna jest praca w środowisko jak najmniej stresogennym. Pracujcie nad skupieniem psiaka, wypracujcie jedną komendę, która będzie wykonywana zawsze, i z czasem w takich właśnie stresujących momentach -każ mu zrobić coś co zna i gdzie czuje się pewnie. Oczywiście, ani to prosta ani krótka droga. Wymaga czasu, pracy, cierpliwości, i konsekwencji, ale wszystko jest do zrobienia, najpewniejszym rozwiązaniem jest pomoc behawiorysty. Plus co mi się jeszcze nasuwa na myśl, opracujcie na dzien dobry trase, która nie obfituje w psy, a jeżeli juz macie z jakimś kontakt starajcie się wybierać, te spokojne, zrównoważone, (wiem jakie to trudne) I pracować nad tym lękiem trzeba już teraz, bo może się on przerodzić w agresję. powodzenia i cierpliwości. -
To ja Ci polecę alarm.:diabloti: Bo żaden pies nie zapobiegnie włamaniu, takiemu prawdziwemu. No chyba, że zależy Ci na odstraszeniu ludzi z ulotkami. Stróżowanie to ważna cecha, ale nie determinująca psa. I niestety wszystko co jeszcze instynkt stróża we krwi ma ( a wierz mi- wiem coś nie coś w temacie) to psy ras dużych i olbrzymich. Kaukazy, CAO, MT to są rasy, które dają radę. CC, DC, pozostałe mastify, też fajnie stróżują, ale w budzie nie dadzą rady- sierść. Karmienie dużego psa ( Kaukaza) Barfem to około 200zł miesięcznie, czyli tyle ile suchej karmy zjada moja 25 kg suka. Mowa oczywiście o porządnej karmie, a nie marketówce. I na Twoim miejscu, szukała bym psa w typie, jakiegoś mniejszego kaukaza, mieszanki CAO, coś w ten deseń. Chociaż tu masz rosyjska ruletkę, bo tak naprawdę pies może Ci pokazać swoje prawdziwe oblicze po zadomowieniu się ( u jednego 2 tyg u innego 2 m-ce) A co do rotków i 60 kg wagi, może warto poszukać miotu, po lżejszych psach i zdecydować się na sukę? Chociaż we mnie wszystkie się burzy jak słyszę ze rot i do budy, wiem, jak cholernie wpatrzone są te psy w człowieka. Jak bardzo potrzebują kontaktu ze stadem, pracy, i mimo wszystko tego człowieka blisko. Tak średnio mi się podoba pomysl o rotku w budzie, ale oczywiście to tylko moja opinia, bardzo subiektywna. :roll: a do głowy mi przyszedł podhalan. W sensie Owczarek podhalański. :razz:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
asiak_kasia replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Znam, to, aż za dobrze. Długo mieliśmy z takimi atrakcjami problemy, ale w końcu udało się rotka odczulić na ten dzwięk. A chłopak miał jeszcze jedną fajną sztuczkę (warczał, tak groźnie na komendę- zła pańcia, wiem :diabloti:) to potem zaczęliśmy "polować" na takich delikwentów i jak spotkali się face to face z warczącym rotem, to szybko im przeszła ochota na zabawę. Ale teraz znowu przerabiamy takie atrakcje, z moją wrażliwą, delikatną i kochającą cały świat adoptuską i ręce opadają, bo co roku widzę, nowe pokolenie wyrasta...:shake: -
Jeżeli poświęcisz psu czas, będziesz konsekwentna, i zaspokoisz jego potrzeby(spacer, odpowiednie zajęcia na myślenie, odpowiednia karma itd itp) to w zasadzie każda rasa będzie pasować. Było podrzuconych mnóstwo pomysłów, pudel, BOS, toller, golden, kurczę sama musisz obrać kierunek, który Cię interesuje, bo w każdej rasie możesz trafić na osobniki agresywne, lękliwe, szczekliwe, demolujące, niedelikatne itd. 90% tych cech to efekt złego, bądź braku wychowania. Z Pitbula zrobisz maskotkę dla dzieci, tak samo jak z jorka agresywną bestię. JA "siedzę" w molosach i wierz mi, znalazłam bym kilkunastu przedstawicieli Cane Corso, które idealnie by pasowały do Twoich wymagań, ale to zasługa ludzi, którzy z nimi pracowali i którzy je wychowali. Ja bym u was widziała BOS, albo pudla dużego (strzyżony na krótko-raz, że kłaka nie zostawia, a dwa, ze takie mięciutkie stworzonko ;)) Tobie serducho musi zastukać mocniej, my tu możemy się coraz bardziej egzotycznymi pomysłami przerzucać, ale sama musisz wiedzieć, gdzie Cię ciągnie. A potem pozostaje tylko mądrze wybrać hodowlę, ale to już inna kwestia ;)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
asiak_kasia replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='evel']Taka uwaga ogólna mnie naszła... Ja nie rozumiem - naprawdę trudno pojąć, że w sytuacji, gdy coś tratuje naszego psa, używamy nieprzyjemnych dla napastnika technik? Nie rzucamy się z ciosami karate na grzecznie idące psy, nawet luzem. Ani na takie, które coś tam sobie jamniczą, ale są na smyczy. Ani nawet na takie, które podchodzą, ale znają psi savoir vivre (moja suka ma kolejnego "chłopaka" - brzydki jak noc :roll: ale bardzo delikatny i uprzejmy niewielki wielorasowiec ;)). Przynajmniej ja tak nie robię, a wnioskuję z postów, że większość z nas reaguje negatywnie tylko wtedy, gdy zachodzi taka potrzeba.[/QUOTE] Jak widać, nie jest to takie jasne, bo przecież dogomaniacy, to krwiożercze bestie, które każdego psa poza swoim traktują jak zło konieczne i najlepiej z kopa potem gazem a na koniec jeszcze właściciela takim zestawem traktują. Chamy! :diabloti: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
asiak_kasia replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
N&N To teraz z innej strony, ja miałam w mieście 2 duże psy owczarkowatą sukę( jakieś 50kg) i rota. Obydwa po pewnych przejściach, Rotek nie pałał miłością do obcych psów. A takich radośnie podbiegających blabladorków, i innej maści pimpusiow były setki. I teraz albo mogłam ja interweniować, albo mogły się spotkać z zębami moich psów/ a częściej z kagańcem, którym mogły zrobić jeszcze większą krzywdę. Czasami lepszy był dla takiego nachalnego futra mój kop niż atak ze strony moich bestii. (co nie znaczy, że każdą psinę brutalnie kopałam, zawsze najpierw starałam się odgonić, prosiłam własicieli itp itd) I pomimo mojej usilnej pracy nad agresją w stosunku do innych psów, rotek oduczył się prób mordu dopiero po 2 latach naszego wspólnego bycia razem. Zgadnij dlaczego? Teraz mam sukę, która kocha wszystkich i wszystko, i na spacerze każdy pies to dla niej potencjalny przyjaciel, suczydło w ogóle nie rozumie tego, że niektóre psy podbiegają w niekoniecznie dobrych zamiarach. I tu albo zainterweniuje ja, albo dam suce dowód na to, że nie można mi ufać i na mnie polegać i musi zacząć bronić się sama. Co przy psie niestabilnym prowadzi w prostej drodze do agresji. A czasami nie da się inaczej, a 20kilku kg nie wezmę na rece, i nie bede się odganiać od natretnego agresora, który "chce się tylko pobawić" Także dla mnie ten wymierzony kop to na ogól było mniejsze zło. Zarówno dla jednej i dla drugiej strony. -
Przy psie ze schronu i to jeszcze tak niedawno wprowadzonym do domu, nie ma miejsca na rozluźnienie zasad. Dla takiego psa jest to sygnał, że może swoje miejsce w stadzie polepszyć. Dlatego konsekwencja. Konsekwencja i jeszcze raz konsekwencja. Zamień głaskanie na smaki. Dla psa wyraźniejszy objaw aprobaty plus pozytywne skojarzenie z kotem. Nie zostawiaj ich samych sobie, bo nie wiesz, co się dzieje pod Twoja nieobecność, nie masz możliwości zareagować. I teraz powiem coś "bardzo złego" a mianowicie samo szkolenie na pozytywach nie wystarczy. Szczególnie, jeżeli sadzisz, że suka może zrobić kotu krzywdę. Niech psica na w domu obroże non stop założoną- do tego przypięta linka około 1m długosci, żebyś w każdej sytuacji mogła sukę wystopować, nawet jak ruszy. I każde negatywne zachowanie względem kota skarcić, poprzez szarpnięcie-lekkie w bok. To wytrąci psa w tego trybu "pogoni" Ważne żeby korekta miała miejsce w trakcie złego zachowania, a nie po fakcie. Pies nie skojarzy, że wyleciał z domu, bo pogonił kota. Zarówno nagradzanie, jak i karcenie musi być w odpowiednim momencie. Jak sama widzisz, z kotką dogadały się, bo ta nie ucieka-kocur z kolei jest "łupem" bo zwiewa. Trudno winić psa, że podażą za swoimi popędami, dlatego Ty musisz stanowczo pokazać, że takiego zachowania nie akceptujesz. Nagradzasz każdy pozytyw w towarzystwie kota, ćwiczcie przy kotach komendy. Szczególnie przyłóż się do komendy "wróć" albo " do mnie" jak kto woli. To musi byc bezapelacyjne. ZAWSZE wykonywane( tu też się przyda linka) zarówno w domu jak i na spacerze. Niestety jest to jednak z trudniejszych komend. Musicie uzbroić się w cierpliwość, i konsekwentnie trenować i trenować i trenować. Tu nic nie przyjdzie łatwo i gładko. I jeszcze raz powtórze, raz ustalonych zasad, się nie zmienia. Pies lubi miec poukładane zycie, wiedziec co go czeka, za co nagroda, za co kara. Nie możesz mu dzis pozwalać a jutro zabraniać. Dawać zasobów, a potem odbierać. Dla psa to niezrozumiałe, nie wie, że dzis niedziela to sobie pozwalamy, a od poniedziałku wracamy w kierat. I jeszcze jedno- grzeczny pies to zmęczony pies. :)
-
Poddaje się, nie mam już pomysłu co począć z psem. :(
asiak_kasia replied to asiak_kasia's topic in Lęk seperacyjny
Rozmawialiśmy z wetką, i zdecydowaliśmy się na stress out, zobaczymy jaki będzie efekt, to tez ziołowe. Przetestujemy wszystko, zobaczymy co da najlepszy efekt. No i liczymy po cichu, że wypali opcja z drugim psem- może jeszcze przed Nowym rokiem uda się jakiegoś starszego psiaka uratować :)