Jump to content
Dogomania

Hope2

Members
  • Posts

    10073
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

Everything posted by Hope2

  1. no widzisz, jaka ja durna jestem ;) kurka, u nas gorąco jak w piekle i duszno-ziapią i sapią wszystkie...czekam na cień przed domem, żeby lalunia mogła sobie poleżeć przed domkiem (chodzenia na wózku odmawia zdecydowanie-umie się w nim położyć, umie usiąść...) Biedna mała maluda...i jeszcze w dodatku czarna...po chwili na dworze jej futerko dosłownie parzy :(
  2. [quote name='sybisia']Jasne, kochana Zosia-Niewiniątko tylko narobiła - a potem już samo pooooszło :scared: (ale i tak wszyscy kochają Księżniczkę:iloveyou: no właśnie-przeca ona nie chciała, nikomu nic nie kazała-samo wyszło :D :D :D dzisiaj podkablowała chłopaków mających ogromne szanse powodzenia wykonania planu "buchniemy mięsko na obiadek":mad: teraz cała trójeczka śpi obrażona-wiadomo-na mnie :)
  3. [quote name='Nutusia']Oj tam, oj tam - trochę wody (dla ochłody!) jeszcze nikomu nie zaszkodziło;) No i przynajmniej raz to nie Zocha narozrabiała (przynajmniej nie tylko ona :))[/QUOTE] nie da się ukryć-nie tylko ona :D za to dzisiaj mordkę darła od 6 rano-bo co? bo TAK! bo ona coś chce-tylko nie bardzo wie co... łajza mała ;)
  4. [quote name='sybisia']Zośka i Tolo = niezwyciężony duet :turn-l::laugh2_2::roflt:[/QUOTE] sybisiu-cała trójka trzyma sztamę-Hades też chciał się taplać-ale zdążyłam na niego wrzasnąć (w przeciwieństwie do Tolka-słyszy doskonale, Tolek...słyszy co chce i interpretuje to na swoją korzyść ;) ) Nio i Hades to...pierdoła jest...
  5. [quote name='AlfaLS']O matko ale atrakcje normalnie idzie się załamać[/QUOTE] jutro pewnie się z tego uśmieję-teraz zastanawia się gdzie będę spać (chyba u młodego w pokoju?) Ale przynajmniej spaliłam z 1000 kalorii :D
  6. Chyba oszaleję z moimi futrami-Zocha zrobiła koopsko, no i dobrze,że zrobiła, gorzej,że zdążyła się uświnić (znów od paszek w górę). A w akcie jakiejś chorej psiej solidarności uświnił się i Toluś...Więc chcąc nie chcąc-najpierw Zocha do wanny i kąpiel-Tolo odważnie wlazł za nami, więc czym prędzej zamknęłam drzwi, co by nie zwiał, jak mu się piłeczki zderzą i połapie się,że kąpiel czeka i jego. Zośkę już czyściutką i pachnącą owinęłam w ręcznik i zabunkrowałam w bezpiecznym kącie łazienki i zaczęło się małe piekiełko zakończone powodzią w łazience. Tolowi znudziło się już namaczanie (a przed namaczaniem trzeba upolować i podnieść do góry jakieś 50 kg)-ale zdążyłam złapać go w locie i ustawić w wannie. W trakcie namydlania uznał,że co za dużo to nie zdrowo-i wyskoczył z wanny...więc zabawa w polowanie na mokrego wściekłego zwierza...upolowałam dziada, zapakowałam do wanny, dokończyłam namydlanie, spłukiwanie przeszło w miarę spokojnie...wytarłam z grubsza i mówię "dobra,możesz wyłazić"-i co? Tolo jakby nigdy nic kładzie się w wannie-bo on tam akurat będzie spał! Musiałam dziada z wanny wyciągać siłą... efekt-zalana podłoga, ja mokra od stóp do głowy i jeszcze na dodatek coś mi w kręgosłupie "chrupnęło"...a żeby było już całkiem fajnie-jak skończyłam sprzątać łazienkę zobaczyłam moją kruszynkę śpiącą słodko jak gdyby nigdy nic na moim łóżku... A Zocha? Zocha leży sobie u siebie i mordkę cieszy paskudnica jedna!
  7. [quote name='b-b']A jak tam letnia fryzurka Zośki?:cool3:[/QUOTE] odrasta...doopkę będziemy jutro strzyc, resztą też trzeba się zająć (bo do zimy chyba jeszcze zdąży odrosnąć?)
  8. spokojnie-będzie dobrze :) a przez ten tydzień może Tośka zatęskni za ćwiczeniami? ;)
  9. [quote name='AlfaLS']No to Tobą też się ta biedna Zosia ma :evil_lol:. Budzić po to żeby ułożyć do snu, toż ci ta Hope wymyśliła :lol:.[/QUOTE] wieeem...lekarz pewnej profesji pewnie z zainteresowaniem pochyliłby się nad moim przypadkiem...ale co ja na to poradzę? że się zamartwiam o zołzę dniem i nocą...swoje zdrowie jej bym oddała-żeby tylko żyła, zdrowa była, domek najcudniejszy znalazła... a to diablę malutkie leży i łypie na mnie oczkiem...i zastanawia się zapewne-wydrzeć sie już? czy za chwilę? nosz przecież z godzinę już jej nie miziałam ;)
  10. [quote name='Nutusia']A ja nie wiedziałam, że Hopiak jest Ania i się z życzeniami imieninowymi spóźniłam... Co nie zmienia faktu, że szczerze serdeczne życzenia ślę - przede wszystkim cierpliwości dla małej Zołzuni ;)[/QUOTE] Dziękuję Nutusiu:loveu: Niunia dziwaczy czasem-ale to jest już jakby...normalne? wszelkie odstępstwa od normy są powodem do niepokoju. I objaw chyba już chorobowy u mnie-rano pierwsze co robię po otwarciu oczu-sprawdzam,czy Zosia żyje. W ciągu dnia kilkukrotnie sprawdzam, czy żyje. Budzę się kilka razy w nocy i nasłuchuję, czy Zosia oddycha-jak wydaje mi się,że nie oddycha-bezlitośnie budzę lalunię tylko po to,żeby odetchnąć z ulgą, ucałować pychola i ułożyć wygodnie na podusi...
  11. [quote name='sybisia']My też Ani ślemy najlepsze Życzenia Imieninowe:Rose::Rose::Rose:. Zoś, przynajmniej w ten Dzień powinnaś być grzeczniutka i słodka jak miód :evil_lol: ![/QUOTE] Dziękuję:loveu: Lalunia tylko troszkę dzisiaj powydzierała się na Tolusia i Hadesika, lekko nad miseczką pogrymasiła-ale jak zobaczyła,że chłopaki łakomy wzrokiem lookają i się oblizują, to zdecydowała,że jednak sama zje-i nie zostawiła ani okruszka :) I przecież wszyscy wiedzą-Zosia to sama słodycz na kółkach jest:loveu:
  12. [quote name='b-b']Wpadam po przerwie a tu Zośka znowu grymasi?:diabloti: chyba by było coś nie tak gdyby było inaczej:evil_lol:[/QUOTE] jak mi Zocha przestanie cudować, to się martwić będę ;) z resztą...jakoś nie lubię, jak jest za cicho-zawsze się martwię,że ją coś boli wtedy...
  13. pomiziaj Tosię ode mnie :) może się przyzwyczai do abażura?
  14. A z ciekawostek z naszej codzienności ;) Wczoraj Zosiek od rana cudaczyła-"nie bendem jadła, nie bendem sikała, mam cię w głębokim poważaniu, odwal się durna babo" itd itp-jak spróbowała (skutecznie-ale słabo) mnie dziabnąć, to jej powiedziała,że mam ją w nosie i idę sobie, a ją zostawiam na dworze i niech robi co chce jak taka mądra-i poszłam, ale nie zostawiłam jej samej-tylko ze znajomą. I co? najpierw Zośka nie raczyła zauważyć mojego zniknięcia (wiedziała,że tylko się schowała za rogiem domu?), zachwycona tym,że znajoma ją głaszcze...ale po chwili zaczęła się rozglądać, płakać, czołgać-więc znajoma wrzask podniosła "no chodź już! ona sobie krzywdę zrobi jak nie przyjdziesz!" Więc wylazłam zza rogu, pogłaskałam, utuliłam-i już zgoda między nami znów panuje. Zoś grzeczniutka, prawie nie dziwaczy, tylko co chwilę oczkiem łypie, czy aby na pewno jestem :)
  15. [quote name='JamniczaRodzina.'] [quote name='atulek']Ja też się przyłączam do życzeń.:lol: Bardzo dziękuję za pamięć:loveu: TZ jak zwykle...zapomniał i "za karę" obiadu dzisiaj NIET!:diabloti:
  16. [quote name='Maruda666']Ostatnio nie zaglądałam do małej spryciuli :loveu:, co by się zrehabilitować ;) na konto fundacji poszło 85zł z bazarku http://www.dogomania.pl/forum/threads/253728-Kupa-różności-na-ogrzanie-starych-kości-do-04-07 Jak Kasia zaksięguję, to potwierdzę (jak zapomnę, to krzycz ;) ) I bardzo, ale to bardzo dziękuję Danusiu w imieniu małej Zołzuni
  17. [quote name='kado']Zośka pozdrawiamy Ciebie i Pańcię Twoją znad morza:loveu::knajpa: Ciociu kado-i my wsie ozdrawiamy :) miłego odpoczynku życzymy i pogody cudnej życzymy:loveu:
  18. Dzień dobry! Dzisiaj u nas pada i pada i pada-i ani grama słoneczka...ale i tak fajno jest-bo jest chłodek, bo za oknem słychować żurawie, bo z racji tego,że mieszkamy na poddaszu słychować jak cudnie deszczyk bębni w dach...i w okienka dachowe... Hopiak uznała,że taka pogoda jest idealna do...porządkowania wszystkiego, a my se leżym, podsypiamy, oczkiem od czasu do czasu lookamy, czy się sama nie sprzątnęła i udajemy,że jakby co-to nas wcale a wcale tu nie ma (bo istnieje zagrożenie kąpielą ;) ) I cały czas odliczamy dni do powrotu Sebka :) Zośka deszcz lubiąca
  19. Może to faktycznie pogoda (piekielne gorąco), która szybciej daje się we znaki starszym psom? i sercowcom? Moje też polegują, jedzą późnym wieczorem (żeby nie rzec-nocą). Trzymam kciukaski za Bingunia
  20. [quote name='AlfaLS']Zosiu bo ta Twoja Hopiak to porządna osoba jest!!!!!!!! I dlatego nie możesz jej denerwować :evil_lol: Wiem, wiem...ale co ja poradzem na to,że lubiem ją wkurzać? i lubiem jak się martwi? bo wiesz-wtedy to jeszcze bardziej mi wszystko wolno i jeszcze częściej mnie tuli i nosi na rączkach :D A czy taka ona porządna? normalna-z lekkim wskazaniem na mocnego świrka i bardzo mocnym zakręceniem na życie ;)
  21. [quote name='sybisia']Dzięki, już trafiłyśmy (jak po sznurku ;) ), ale też wolimy Cię odwiedzać tutaj :buzi: no-na razie Hopiak wysłała zapytanie do moda-z prośbą o rozjaśnienie sytuacji...a jak będzie trza, to i sama se na siebie doniesie ;) paranoja...normalnie paranoja :(
  22. to link do mojego wydarzenia-mało mnie tam, bo jakoś wolem...dogo... ale jakby co, to tam będziem pisalnikować https://www.facebook.com/events/531116980265798/?ref=ts&fref=ts
  23. się postaram-teraz akuratnie zajęłam się wybudzaniem TZ ze spania po nocce-już mi Hopiak palcem grozi-i myśli,że się bojam:diabloti: eee-jakby tak Hopiak bana zarobiła, to zostanie Wam śledzenie mnie na fb (a krzyka,że ma w doopie bany, że ważne jest zupełnie co innego)
  24. się uśmiałam :) :D Kurna-a może te sprawne inaczej to naprawdę kosmici są? ;) fakt niezaprzeczalny-potrafią zrobić rzeczy, których nie powinny fizycznie dokonać...a i zupełnie sprawne psy wielu rzeczy nie potrafią dokonać? ;) Pozdrawiam cieputko
  25. [quote name='Gusiaczek']Zocha, ależ miałam zaległości u Was! nadrobiłam, no dzieje się, dzieje :) Serdeczności Hej Ciociu :) Troszkę się dzieje-ale już się cieszymy, bo 7 sierpnia będziemy mieli Sebka w domku :D niestety-8 albo 9 pojedzie do drugiej babci...ale co się natulimy, naliżemy jego pycholka to nasze:eviltong: Kotecek wczoraj złapał Hopiaka za palec oboma łapkami-więc trzymamy kciukaski za jego zupełne ozdrowienie :) a ja na dworze leżąc i słuchając rozmowy przez tel Hopiaka z jakąś Ciocią znudziłam się, podniosłam prawą tylną łapkę do góry-wyprostowaną i se nią machałam w prawo i w lewo w górę i w dół...mina Hopiaka-bezcenna:razz: Ciocia ulv mówi,że to dobrze, bo znaczy się jakieś czucie i przewodzenie w łapinie mam...i że nie ma czegoś...ale zapomniałam czego...kurna-zesztywnienia, usztywnienia...przykurczów???nie ważne-skupmy się na tym,że nie ma tego czegoś ;)
×
×
  • Create New...