Mój York miał wylew, byłam z nim u weterynarza bo dziwnie się zachowywał, jakby nie utrzymywał równowagi albo nie widział, chodził z nosem przy ziemi i się przewracał, weterynarz stwierdził ślepotę, przepisał jakieś leki ale raczej uspokajające no a dziś psiak świetnie sobie radzi z tym że nie widzi ale to pewnie dlatego, że zna rozkład domu i ogródka i nie chcemy jej utrudniać i nic nie zmieniamy :)