A jakim ty chcesz, żeby się tonem rozmawiało jeśli się widzi zwierzaki, które mogą zrobić sobie krzydę? Czy lepiej nie mówić nic i cukrować? A może wolisz tak? (zresztą będzie to chyba bardziej adekwatne do twojego zachowania) :"Karolinko, Korolciu, plose, weź kotecka z barierki, bo kuku sobie zrobi?" Ty masz 17 lat czy 10? Skoro według polskiego prawa jesteś prawie dorosła, to wszyscy próbują się tak do ciebie odnosić, a zgrywasz rozkapryszoną nastolatkę, która twierdzi, że wszysktko wie lepiej i reszta świata może cię w D pocałować. Brak słów, żenada po całości, jeśli takie ma być przyszłe pokolenie TOZowców, ludzi ratujących zwierzaki, to chyba czas uciekać z tego kraju, serio.