-
Posts
9688 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by asiuniab
-
[quote name='mari23']napisałam do Pani Kubusia, bo uzbierało się pieniążków, za operację będzie tylko około 200 złotych, zapytałam, czego potrzebują, bo Kubuś bogaty ( nawet właśnie ta pani wpłaciła 100 złotych), może CalmAid lib karmę Calm, cokolwiek chcą.... no i mam "problem"...... oto odpowiedź: [LIST] [*] [COLOR=#800080] Jeśli chodzi o Kubusia, jest u mnie od piątku, czyli dzisiaj jest piąty dzień. Jest on cudowny, bardzo wdzięczny, przesypia całe nocki. Nieraz trochę zapiszczy, najczęściej jak zmienia pozycję w spaniu-najwidoczniej wszystko jest obolałe bo jeszcze nie do końca wygojone. Jak idę do pracy, bardzo tęsknię za Kubusiem. Ma wszystko co potrzeba a najważniejsze to chyba uczucie bo bardzo już Go kochamy. Jest naprawdę przesympatyczny, na spacerku, koło domu chodzi za moją nogą. Nawet jak troszkę odbiegnie, jak go zawołam, od razu przybiega. Jest bardzo usłuchany. To aż dziwne co on z nami zrobił w te pięć dni. Nawet do pracy nie chce się teraz chodzić Zauważyłam, dość szybko się męczy, pewnie przez to, że nie może tak swobodnie biegać bo ma trzy łapki jednakże radzi sobie dobrze. Dzisiaj zmówiłam właśnie dla niego takie nosidełko na ramię, które będę zakładać a w nim będzie Kubuś sobie siedział. Będą go czasami zabierać na dłuższy wypad czy jakąś jazdę autem. W czwartek najprawdopod. podjadę do Pani Oli z Kubą, może go odpchlimy i odrobaczymy. Jeśli chodzi o pieniążki, które są uzbierane dla Kubusia, nie wiem czy miała Pani okazję rozmawiać z P. Olą, bo już jej mówiłam, chcę aby z tej kwoty skorzystały inne Pani pieski, które będą potrzebowały a my, z Kubusiem bardzo dziękujemy, mamy wszystko Jest jedna rzecz, na której bardzo mi i Kubusiowi zależy, chodzi o ukaranie tych wstrętnych ludzi o ile można ich tak nazwać, proszę nie odpuszczać; jeśli będę mogła coś pomóc w tej czy innej sprawie, proszę do mnie pisać. [/COLOR] [/LIST] [/QUOTE] zaczęłam czytać nabierając głęboko powietrza szykując się na "problemy" i tak siedziałam do końca listu od Pani Kubusia, wtedy odetchnęłam; piękna wiadomość, i taka pełna świadomości; też bardzo bym chciała, aby ukarano i uświadomiono całą rodzinę;
-
no własnie ja przez wiele lat wpłacałam pieniądze na schronisko w Mielcu, tylko ze względu na tego kierownika, a dopiero niedawno dowiedziałam się jak się tam pozmieniało, i że Pan kierownik nie żyje:(
-
[quote name='Maciek777']Pewnie! Choć to wszystko zależy od ceny i ulokowania ogłoszenia:) Wiem, że np Metro może wydrukować ogłoszenie ze zdjęciem na pierwszej stronie za 50 zł.:roll:[/QUOTE] ja 3 razy wykupywałam ogłoszenie w Metro na śląskie (niestety tam jest tak samo drogo jak w wwie) i to był chyba czw, to z 80 zł (na weekend było jeszcze drożej), ale wtedy miałam odzew słaby, ale uważam, że zawsze warto próbować;
-
[quote name='sleepingbyday']kiedy u murki zwolni sie miejsce. no i tzreba go wyłapac i zawieźc do niej. już do niej napisałam z pytaniem.[/QUOTE] a tu coś Yodzina nie chce się wyprowadzić, ale to już lada tydzień i będzie miejsce;
-
[quote name='zuzlikowa']Dostałam dzisiaj jeszcze zdjęcie aktualne ranki Baltisia... cóż, tak jak pisałam: ukrwienie mięśni znowu wróciło do normy, ale wyciek tkanek martwiczych nie ustaje... i jeszcze moment nie ustanie :-( Druga strona jest szersza, głębsza z nieco mniejszym już wypływem martwiczym , podobnie "wróciło" dobre ukrwienie... mi się zdjęcie nie pokazuje, ale chyba potrafię sobie wyobrazić, biedactwo, ale najważniejsze, że to jest droga po lepsze..
-
Okruszek Frodo uratowany przed Radysami już w swoim domu:)
asiuniab replied to ewu's topic in Już w nowym domu
no i to już drugi wątek dzisiaj, gdzie mogę napisać, jak dobrze tu wejść po ciężkim dniu i przeczytać taaaaakie wiadomości:) -
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
asiuniab replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
Trufla kochana mordeczko Ciebie i Romanka tak mocno przytulam i miziam:) -
[quote name='muufinka']Dostałam maila, więc wstawię po prostu ;) ... jak dla mnie wciąż za mało efektu łał, ale źle nie jest... Witam, jest ok, byłam z nia na szczepieniu w zeszły czwartek, nie przepada za lekarzami. Wet stwierdziła że Mia ma nadwage i powinna ok 1,5 kg schudnąc. nie bedzie łatwo, bo uwielbia jeść:) dała mi też tabletkę na robaki, żeby jej dała za jakiś czas. ale nie bedzie to moj weterynarz na stałe.. karmy zawsze trochę zostawi, ale jak jej ugotuję, to miska do czysta wylizana. bardzo nie lubi motocyklistów, szczeka zajadle nawet, jak widzi jakiegos bez pojazdu.. ogolnie mam wrażenie, że sie denerwuje, jak za dużo ludzi sie kręci. np. pod sklepem. a tak to spokojnie, jeszcze nie zaczeła broić:) pozdrawiam z deszczowego krakowa (deszczu też nie lubi)[/QUOTE] no może i łał nie ma ale raczej pozytywny wydźwięk:)
-
Yoda "zaprojektował" sobie swój własny dom u Pana Jacka:)
asiuniab replied to asiuniab's topic in Już w nowym domu
[quote name='pikola']He,he...ja tez;)I te 150 m,jaka przestrzen:lol: Dziewczynki duzo zdrowka!A co to przeziebienie?[/QUOTE] dziękujemy pięknie, jakaś parszywa angina próbuje się do nas wedrzeć; ja też przyłączam się do prośby o przyszłą swą postać jako kot kanapowy u Pana Jacka:) -
[quote name='sleepingbyday']mam dla romana sponsora na hotelikowanie![/QUOTE] ale wiadomość, dla takich wiadomości warto wejść na dogomanię, też chciałabym wiedzieć czy już jakieś miejsce jest upatrzone??
-
dziś rozmawiałam z Amadorką, sunieczka jest biedna wciąż się kręci w kółeczko i obija się, i nie może na spacerek nawet z tego powodu wyjść, dlatego uzgodniłam, żeby skonsultować to u lekarza, może dostanie jakieś leki na złagodzenie tych objawów; proszę o częste odwiedzanie staruszki, Ona bardzo tego potrzebuje:) nie wiem kto zbiera pieniądze dla Grafi, ja właśnie przesłałam do Amadorki swoje dane, więc za sunię będę odpowiedzialna, jeśli zgodzicie się to zajmę się też Jej finansami; mam stworzone osobne konto obecnie dla Yody, ale Yodzina jutro idzie do ds, więc mogę przeznaczyć je na Grafi tzn. konto.
-
Yoda "zaprojektował" sobie swój własny dom u Pana Jacka:)
asiuniab replied to asiuniab's topic in Już w nowym domu
[quote name='Pani Profesor']ja czekam na zdjęcie Yody na tych poduchach :D[/QUOTE] jaaa teżżżżżżżż:) [quote name='mestudio']Jo37 uzgodniła, że jakieś zdjęcia będą, tylko ja nie należę do kontrolujących ludzi po adopcji przez 100 lat i nie molestuję ich często jak kontakt się za jakiś czas urywa. :-) Za to bywa, że jak pies wydany jest do domu z ogrodem to zaglądamy przez płot. Generalnie wszystko zależy od ludzi, są tacy, którzy po kilka lat przysyłają mi zdjęcia przynajmniej raz w roku, albo przynajmniej od święta. Generalnie jeśli kontakt szybko cichnie to po roku dopytuję albo jak pisałam zaglądamy przez płot :-). Dlatego rzadko wydaję psiaki dalej niż mazowieckie czy lubelskie.[/QUOTE] mestudio, ja każdego swojego podopiecznego traktuję jak kawałek siebie i "wydanie" Go to tak jak bym kawałek serca mi ktoś wydzierał, pewnie tak jest dlatego, że takich "swoich" bid do oddania miałam mało, przy tej ilości jaką Tobie udało się wyadoptować to też trudno byłoby myśleć w nieskończoność co i jak? Ale pomysł z zaglądaniem przez płot zacny:) a propos takich tel. dot. psa corocznych, to asiuniap, która wyadoptowywała mi Lisę w 2006 r, jeszcze w 2011 tel. i pytała jak i co u Niej (tak kontrolnie raz na rok), i zawsze pytała o fotki, a ja przez ostatnich kilka lat nie miałam aparatu i zawsze ją o tym informowałam, ale teraz z tej perspektywy to ciekawa jestem co bym pomyślała, że taka osoba chce ukryć, że nie chce pokazać psa, jak aparat jest w prawie każdym tel. (a mój tel. to ma aparat do doopy); [quote name='sleepingbyday']no, wiadomo, ale poadopcyjne fotki i jakas wizyta, to wiadomo, że będzie ( o ile wizyta potrzebna, bo jak np dostaję non stop mejle z opowieściami i fotkami, to wizyta jest zbędna).[/QUOTE] matko są tacy, co non stop piszą i wysyłają zdjęcia, to oby ten Pan do takich należał, oby, oby:) [quote name='anica']... no to poczekamy :)[/QUOTE] [quote name='zozola77']a ja tak oprócz głasków dla Yodzinki.... życze zdrówka małej Oli.....[/QUOTE] zozola77 ja też głaski przesyłam Yodzince, a za zdrówko dla Olki dziękuję, a ja teraz dołączyłam do Olki i też choruję; [quote name='mestudio']Jutro Joda zajedzie do pracowni swojego nowego pana. Po pracy pójdzie przez Pola Mokotowskie spacerkiem do domku żeby spokojnie zapoznać się z całym towarzystwem. Pan ma ogromne mieszkanie 150 m.kw.więc tłoku nie będzie. Tam czekają na niego nowi znajomi - [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-NfZGqG2fXQY/Ui4tr5VX8kI/AAAAAAAATdM/ND9_u9IpH3k/s640/Screen%20shot%202013-09-09%20at%2017.26.02.jpg[/IMG][/QUOTE] ale fota, rewelacja:) -
Yoda "zaprojektował" sobie swój własny dom u Pana Jacka:)
asiuniab replied to asiuniab's topic in Już w nowym domu
[quote name='zozola77']fajnie, fajnie i oby tak fajnie zostało...Yodzinek jak zawsze słodki... miałam wpłacac własnie swojego stałego piątaka za wrzesień - to na arzie sie wstrzymam, bo moze jakis psiak z "mojego" olkuskiego podwórka skorzysta jeśli Yodzinek jutro do ds wyrusza... no chyba ze asiuniab wolisz miec jeszcze jakies ciuteczke wieksze zaplecze finansowe to wpłacę na Yodkę ..?[/QUOTE] kochana oczywiście nie wpłacaj nic na ten miesiąc, bo Yoda ma górkę:) a Olkuskim bidom na pewno się przyda; mam nadzieję, że inne kozienickie i inne staruszki jak Yoda się zadomowi skorzystają; -
Yoda "zaprojektował" sobie swój własny dom u Pana Jacka:)
asiuniab replied to asiuniab's topic in Już w nowym domu
kochane ciocie i wujkowie, nie ma mnie bo znów mam chorą Olkę; tak się cieszę, że Jodzina podbił tyle serc, dziękuję; jeśli chodzi o bazarek zebrazebra, to oczywiście potwierdzę, a jeśli chodzi o paliwo Mureczko to jeśli Pan nawet nie ureguluje to zapłacimy z Yodzinowego konta, a jeśli zapłaci, to Yodzina będzie miał więcej pieniędzy do obdarowywania swoich kolegów jak już się okaże, że to ten dom na milion %:) -
Yoda "zaprojektował" sobie swój własny dom u Pana Jacka:)
asiuniab replied to asiuniab's topic in Już w nowym domu
On jest naprawdę wyjątkowy:) tylko co z tym oczętem:( -
Yoda "zaprojektował" sobie swój własny dom u Pana Jacka:)
asiuniab replied to asiuniab's topic in Już w nowym domu
[quote name='cancer43']Widać są tacy co gustują w krzywozgryzach :evil_lol:[/QUOTE] no i tym trzeba się cieszyć:) ps. Murciu na zdjęcia z niecierpliwością czekamy:) -
Yoda "zaprojektował" sobie swój własny dom u Pana Jacka:)
asiuniab replied to asiuniab's topic in Już w nowym domu
[quote name='mestudio']No się uśmiałam. Jodzina będzie jechał do Warszawy we wtorek lub pan odbierze go 17-18. Czekam na decyzję - odpowiedź czy wtorek pasuje.[/QUOTE] oj widzę, że wielki dzień się zbliża wielkimi krokami, musimy poczekać na Murcię, czy Jej pasuje; -
Moli tylko Cię barć i kochać, mikro moli z mikro skarpetkami; tak się cieszę, że doczekasz swojego ds w dt u Marysi O.:)
-
[quote name='mari23']przepraszam za nieobecność, nieco przygniotły mnie problemy, spieszę z dobrymi wiadomościami: Kubuś doskonale radzi sobie na 3 łapkach, jednak każdy dotyk miejsca po zabiegu powoduje panikę u niego... a oto najlepsza wiadomość, skopiowałam: [COLOR=#800080]nie chce zapeszac...ale wczoraj Kubus pojechal do nowego domku. wg mnie lepiej trafic nie mogl. nadal bardzo zle reaguje na branie go na rece czy zbyt szybkie podejscie do niego-wtedy jest panika, wrzask, siusianie..Pani, ktora go wziela boi sie, ze sobie nie poradzi. Wierze, ze bedzie ok bo trafil do cudownego domu:)[/COLOR] i jeszcze dziękuję za wpłaty: 35,- Anna M.-A. z Wrocławia (04.-09.) 20,- cisowianka (04.09.) 30,- Betaczl (04.09.) 30,- Anna B. (05.09.) 50,- Joanna B. ze Środy Śl. (05.09.) Ponieważ przychodnia obciążyła nas tylko kosztami użytych leków i nie policzyła [B]NIC[/B] za trwającą 3,5 godziny operację - koszty nie będą wielkie ( faktura jeszcze do mnie nie dotarła, wkleję ją tutaj). Myslę, że z uzbieranej kwoty wystarczy jeszcze na rehabilitację Kubusia, zwłaszcza tę "psychiczną"[/QUOTE] chwała za takie lecznice, ja na taką nie mogę trafić:( a Kubusiowi życzę powodzenia, i krótkiej pamięci tego co doznał;
-
no i nadrobiłam zaległości, ostatnio bardzo mi wstyd, bo nie nadążam, ale jak tylko mi Olka pozwoli (bo śpi) to sobie doczytuję; jeśli chodzi o grzyby to u nas na dolnym śląsku, jak wczoraj byłam na bazarze to dużo grzybów było i tydzień temu też, ale teraz były duże, nie wiem czy pełnia idzie??? a Misiaka proszę w pyszczek pocałunkować, no i czekamy na ten jeden tel.;
-
o i nadrobiłam wieści o staruszkach; jeśli chodzi o stawy, to już chyba u dziadeczków pisałam, że ze swojego doświadczenia (moich staruchów z boleriozą, co im właśnie w stawy weszła), bardzo, ale to bardzo sprawdziła się maź dla koni cortavet, jedyny minus to cena, bo w pojemnikach jak dla koni, najmniejszy ok. 1l; a dawkowanie to na psa 30 kg 0,7 ml, a na 40 kg ok 1 ml. Jeśli chodzi o cenę to u weta płaciłam 1 zł za ml, a ja kupiłam swoje op. to wychodzi ok, 0,55 ml. Gdyby tak udało się na bazarku uzbierać to na pewno dziadeczkom by pomogło;
-
Marcel/Mentos już w DS bardzo Wam dziękuję za pomoc!!!
asiuniab replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
[quote name='Martika@Aischa']Beacia sunieczka jest cudna i nie odstępuje człowieka na krok. Właścicielka wyjechała do Częstochowy a sunie oddała do kogoś do Mysłowic i tu nie wiem czy na stałe czy na przetrzymanie. Sunia wróciła po 4 dniach bo drapała w drzwi. W tej chwili przejęła ją inna kobieta z osiedla i znalazła jej na 2 tygodnie lokum. Co będzie potem nie mam pojęcia. Sonia ma 4 latka. To malutki z długim włosem psiaczek.[/QUOTE] Ziutka dobrze to ujęła ręce i cycki opadają, ale może jak cykniesz Soni fotki, to jednak ktoś z ogłoszeń się zgłosi, bo ludzie lubią małe i włosiaste sunie; w takim razie czekamy na fotki; a Ty Mentosiku nie rozpłaszczaja się u p.Anetki, tylko szoruj do własnego m:)