-
Posts
6865 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
18
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Panna Marple
-
Górnik-odszedł za TM otoczony miłoscią...
Panna Marple replied to caryca26's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Górnisiu kochany, trzymaj się -
Kraków-Nasz zwierzyniec-małe wielkie ZOO.Czynne 24/7
Panna Marple replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Mogę docelowo pomóc rozsyłać zaproszenia na bazarki lub wątek pod warunkiem, że ktoś się ulituje nad takim matołem jak ja i wytłumaczy jak się to robi:lol: -
Cudowny Max - od 2003r. za kratami NARESZCIE MA DOM!!! :)
Panna Marple replied to Noelle's topic in Już w nowym domu
Jezuuuu.... i co? -
Kraków-Nasz zwierzyniec-małe wielkie ZOO.Czynne 24/7
Panna Marple replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Malgoska']Trzymam za Was. Ja o 5 juz weta z moją Sonią zaliczyłam. Miała objawy jak przy wylewie w grudniu. Szybka reakcja i pomoc i jest już lepiej ale strasznie się boję.[/QUOTE] Jestem z Wami myślami. Trzymajcie się! -
Ikar za TM... Śpij spokojnie... [*]
Panna Marple replied to Klaudus__'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
bardzo prawdopodobne, ale, jak wiemy, na efekty pokastracyjne trzeba trochę poczekać aż poziom testosteronu opadnie -
[quote name='paula_t']Asiu, już jest 315zł deklaracji, bo tam chyba nie zmieniałyśmy po drodze, jak kolejne dochodziły :) Ja się na tym nie znam, ale kwoty pobytu psa w hotelikach, które mają dobrą opinię, które wyprowadzają psy na prostą są zbliżone, u Jamora jest 560zł, tutaj 600zł. Zaczynam przez to mieć trochę wątpliwości czy w ogóle jest sens wysyłać Aramiska do hoteliku za 200-300zł, Jamor to doskonale przedstawił w rozliczeniu...Wiem, że nie mamy tyle kasy, ale z drugiej strony nie ma sensu go wysyłać z deszczu pod rynnę...[/QUOTE] Jestem tego samego zdania. Aramis nie jest typowym przypadkiem i potrzebuje fachowca. Wiecie jak to jest: biedny placi dwa razy...
-
Ikar za TM... Śpij spokojnie... [*]
Panna Marple replied to Klaudus__'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Biedny Ikuś, jeszcze nie wie, że dołączy do dynastii Bezjajcewów:evil_lol: -
[quote name='Anja2201']Ninie nie , chodziło mi o to ,że pieniążki które Dolly już ma przeznaczę na nią . Przepraszam , że pokręciłam i bardzo dziękuję za chęć pomocy :) Chciała bym jej zamówić dla Dolly 10 puszek Animonda Grancarno 800g (http://allegro.pl/animonda-gran-carno-800g-mega-promocja-najtaniej-i2595228301.html) i preparat dla psów z chorobami nowotworowymi : http://allegro.pl/vetfood-nts-immunactiv-anticancer-30-kaps-lodz-i2540303818.html Mam nadzieję , że nikt nie ma nic przeciwko ? Nie sądzę, żeby ktoś mogł mieć coś przeciwko... tak mi się przynajmniej wydaje. Dolly powinna mieć teraz to, co dla niej najlepsze. Biedna suczynka...
-
Ikar za TM... Śpij spokojnie... [*]
Panna Marple replied to Klaudus__'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ciotki, jeśli odjajczenie Ikusia nie przekroczy 200zł, to ma je ode mnie w prezencie. Tym sposobem, jeden problem będzie z głowy. Koniecznie trzeba kaskę organizować na behawiorystę, bo bez tego ani rusz -
[quote name='Figunia']Jak mi miło, dziękuję!!!!:lol: A Ty również wpadłaś mi w oko ;), za wielkie serce i takiż gest... Gdzie tylko się pojawiasz, zaraz sytuacja się poprawia, nawet z rozpaczliwej, na pełną nadziei... Jak widzę Twój wpis, zaraz głęboko oddycham z ulgą, myśląc "będzie dobrze" Dziękuję Ci!!!!!!:lol::multi::lol:[/QUOTE] Przestań, proszę, bo się czerwienię, a w czerwieni mi nie do twarzy:lol:. Zatrważający jest ogrom zwierzęcego nieszczęścia i niesprawiedliwości:shake:. Przynajmniej Marianek ma Eldorado:lol:. Tak trzymać, Marianku. I boską łapinkę do życia przywracać
-
Górnik-odszedł za TM otoczony miłoscią...
Panna Marple replied to caryca26's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No to nie jest najlepiej z Gorniczkowym zdrowiem. Spondyloza nie brzmi dobrze:-(. O trocoxilu same dobre rzeczy słyszałam, a że skutki uboczne... wiem... Trzeba wszystko dobrze obczaić i najmniejsze zło wybrać -
Kraków , york bez oka ma wspaniałą rodzinę ,dziękujemy !
Panna Marple replied to Patia's topic in Już w nowym domu
Będziemy trzymać kciuki:thumbs: i ciepło myśleć o maluchu -
[quote name='Figunia']To może spróbuj robić okłady z żywokostu. Mam wrażenie, że po tych okładach (trochę też piłam) ból szybko zniknął. Nawet dałam radę biegać po tatrzańskich szczytach (w czerwcu), a tak bałam się tego wyjazdu (że będę jeno tęsknie na szczyty spozierać i siedzieć w schronisku). Kostkę też miałam przyjemność skręcić (dwa razy tą samą), znam i ten ból. Niestety, to trochę trwa, ale na pewno będzie dobrze. :lol:[/QUOTE] Dzięki za radę, a poza tym ...strasznie ciepły z Ciebie ludź, Figuniu:lol: