-
Posts
6865 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
18
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Panna Marple
-
[quote name='Figunia']Panno Marple i wszystkie Kochane Dziewczyny, Dopiero teraz przeczytałam Wasze wcześniejsze wpisy. Wczoraj cofnęłam się tylko o jedna stronkę i zobaczyłam, że wątek Frania wkleiła już MTD (nie mogąc doczekać się mojej ślamazarnej reakcji...). Nie wiedziałam więc, że tak się nami zainteresowalyście...Jesteście kochane, dziękuję Wam. Bo wiem, że gdybym potrzebowała pomocy, to ją mi właśnie oferowałyście, nie znając jeszcze w ogóle sytuacji... Mam nadzieję, że przyjmiecie moje wytłumaczenie z wyrozumiałością... W piątek nagle, niespodziewanie musiałam pieska oddać, a tak strasznie żal mi tego biednego, znowu porzuconego serduszka, że wciąż nie mogę się pozbierać. Zobaczcie na ostatnie jego zdjęcia, to będziecie wiedziały dlaczego... On już miał weselszą mordysię, przychodził, zaczepiał, doskakiwał, machał ogonkiem, zaakceptował mnie i nabrał zaufania. A teraz znowu jest przerażony, biedny taki... Jak go oddałam, to nie ryczałam, po prostu wyłam w głos i co chwilę biegłam do okna słysząc samochód, z nadzieją że może go przywiozą... Gdybym mogła, zostałby ze mną. To tyle. Pozdrawiam Was kochane a Marianka przepraszam za zaśmiecanie jego wątku.[/QUOTE]Kochana Figuniu, jestem z Tobą myślami. Napiszę teraz coś, co zabrzmi absurdalnie: jest logika rozumu i jest logika serca...Racjonalnie, wiadomo... Emocjonalnie... niewyobrażalnie ciężko. Ktoś kiedyś powiedział: kiedy spala się dusza, nie zostaje nawet popiół...Bardzo pomogłaś Franiowi. Tylko o tym pamiętaj. Nie na próżno jesteśmy kobietami: kobietki są twarde:lol:. Dasz radę Figuniu, damy radę razem:lol:, prawda Cioteczki?:lol:
-
[quote name='Figunia']zaglądam do kochanej mordysi... Zaniedbałam Cię, Mańku troszkę, ale sama mam teraz w domu takiego bidaka, jak Ty byłeś niedawno... Czy Mariana aby nie rozbolała głowa od tego przybytku? Bo cosik mi się widzi, że minę ma nietęgą...[/QUOTE] Figuniu, nie bądź bździągwa i mów natychmiast co za psiurek, skąd go masz i czy można w czymś pomóc. Jak na spowiedzi. Albo przesłuchaniu. Albo tak jak się mówi tym, którzy zrozumieją:lol:
-
Ikar za TM... Śpij spokojnie... [*]
Panna Marple replied to Klaudus__'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Alleluja:lol: -
Badi-nie mamy pieniędzy na hotelik!!Wykruszyły się deklaracje..
Panna Marple replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='ulkakinga']Nudze sie ,że ja nie mam czterech łap i ogona to już nie zadzwonisz? A swoją drogą Badulek fajny ja tez lubie owoce sezonowe1[/QUOTE] No to już teraz wiesz, co Cię dyskwalifikuje:lol: No i ten brak futra:mad:Nie mam jak Cię czochrać:evil_lol:. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Panna Marple replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Malgoska']zapomniałam dodać, że załatwiła też dwie pary szelek....[/QUOTE] Przecież to Szelka, więc musi...:lol: -
Badi-nie mamy pieniędzy na hotelik!!Wykruszyły się deklaracje..
Panna Marple replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
hej, hej, Badulu... nudzisz się w taki deszczowy wieczór, co? -
Ikar za TM... Śpij spokojnie... [*]
Panna Marple replied to Klaudus__'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gilotyna spadła z hukiem i obcięła jajka Zakonczona bajka..:evil_lol: -
Ikar za TM... Śpij spokojnie... [*]
Panna Marple replied to Klaudus__'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='paula_t']I już powoli "następny tydzień" się zbliża:evil_lol:[/QUOTE]Odejdą chłopcy z naszego puebla...:evil_lol: -
Przelałam dziś moją deklarację jednorazową i stałą za 4 miesiące - razem 170zł
-
[quote name='lika1771']Cioteczki zbieramy deklaracje kto da grosika?[/QUOTE] 30 zł stałej i 50zł jednorazowo
-
Badi-nie mamy pieniędzy na hotelik!!Wykruszyły się deklaracje..
Panna Marple replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='LILUtosi']Badi je teraz Maliny ;-)[/QUOTE] Zdrowo żyje - je owoce sezonowe:lol: -
[quote name='ewu'][B]Tekst na FB , oceńcie:[/B] Gdzieś w lesie koło Inowrocławia , z dala od ludzi żyje psia rodzinka...mama i jej roczny synek. Dwa małe, rozkoszne psiaki, nie znają domu, nieufnie przyglądają się ludziom, którzy przynoszą im jedzenie. Nie wiemy jak dały radę przetrwać zimę, zbliża się kolejna , może surowsza,może bardziej dokuczliwa...Czy te dwie słodkie, kudłate kulki przetrwają w lesie, czy nie zamarzną, czy nie wpadną we wnyki, czy nie staną się łupem dzikich zwierząt albo ofiarami złych ludzi... Nie wiemy ale wiemy ,że możemy im pomóc. Jest dla psiaków miejsce w hoteliku, dobrym, domowym, są ludzie ,którzy zajmą się ich socjalizacją, przygotują do adopcji... Pieski są śliczne, malutkie , znajdą domy ale bez wsparcia finansowego to wszystko będzie niemożliwe....Sunia jest dość ufna, piesek stał się dziki:( Potrzebujemy zebrać 500 zł miesięcznie, taki jest koszt utrzymania psiaków w hoteliku. Jest nas garstka i już mamy sporo zobowiązań finansowych, każdy z nas wspiera rzeszę bezdomniaków.... Wierzymy,że pomożecie nam uratować i znaleźć domy dla tej dzielnej, małej mamy i jej synka. Nie mogą spędzić w lesie kolejnej zimy, nie mogą zdziczeć do reszty, nie mogą... Kontakt w sprawie psiaków:[/QUOTE] Bardzo dobry tekst
-
Badi-nie mamy pieniędzy na hotelik!!Wykruszyły się deklaracje..
Panna Marple replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
Tak mi wet kiedyś powiedział, że winogrona ( i rodzynki, czyli to samo, ale suszone) nie są wskazane, ale to chyba dotyczyło stalego podjadania, nie pamiętam już, ale utkwiło mi w pamięci. Źle wpływają na nerki -
Badi-nie mamy pieniędzy na hotelik!!Wykruszyły się deklaracje..
Panna Marple replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='paula_t']Moi rodzice posadzili na działce winogrona, żeby ładnie oplatały altankę i moja psinka dzisiaj wyjadła wszystkie na wysokości mniej więcej 30cm (czyli jego wysokości) i od razu mi się Badulek przypomniał jak agrest jadł:loveu:[/QUOTE] Uważaj na winogrona, mój wet mowił mi, że nie są wskazane -
[quote name='lika1771']Trzeba zbierac pieniadze,a miejsce znajdziemy ruszyc z fb.[/QUOTE] kto będzie zbierał? Jak się nie ruszy, to zima zastanie nas, a raczej psinki w czarnej dooooopie