-
Posts
1641 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ikusia
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
A ja właśnie się dowiedziałam, że Shanon została przemianowana naaaaaaaaaaaaaaaaaa Basię. Chciałam Wam wstawić zdjęcie z facebooka, ale jeszcze tego nie potrafię:( Na dzisiaj zaprzyjaźniła się z Prezesem (mądra dziewczyna, wysoko mierzy:evil_lol:). Luiza i Grażynka jeszcze trzymają się z boku, a Shanon/Basia roznosi swoją energią cały dom. Jeszcze nie było spotkania z psem (na feriach), ale ona lubiła i Kejsi i Fiorda, ten piesek też kotolubny, więc będzie dobrze. Znów problem z dogo. Nie mogę wysyłać PW:( -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Malgoska']a gdzie Iwonka i co słychać u jej podopiecznych?[/QUOTE] [quote name='Marta72']też się ciut martwię.......................................[/QUOTE] [quote name='Justyna Lipicka']może uda mi się jutro do niej zadzwonić póki co bazarek można oglądać;) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/238564"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/238564 już bazarek działa:) [/URL][/QUOTE] Spotkałam się z Iwoniam dzisiaj w lecznicy i już się tak nie martwię. Żyje, jest cała i zdrowa. Kiedy znajdzie czas w przerwie między Natalką a sprzątaniem kupek na pewno tu zawita. Justynko, piękny bazarek. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://imageshack.us/a/img27/7017/img3104cq.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img191/3496/img3094dr.jpg[/IMG] To ja się w międzyczasie pochwalę, że Shanon jest w DS. Ma liczne towarzystwo: trzy kotki i pies. Ona jest tak fantastyczna w kontaktach z człowiekiem, że aż mi jej żal...tylko mnie się mieszkanie nie powiększy, a na nowe bezdomniaki trzeba miejsce szykować. Cieszcie się razem ze mną! Pani i Pan mają spore doświadczenie w opiece nad czworonogami. Wielkie serce i ogromną przyjemność z obcowania z kotkami i psem. Mam nadzieję, że młody wiek niewiele znaczy. Pani prowadzi funpage'a dla całej grupki. Będę miała na bieżąco świeże informacje. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Z dogo to jakieś nieporozumienie. Mam dość tego portalu, ciągle awarie. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='barb'] Czy to ta sama Erinka, ktorą ogłaszalam razem z jej braciszkiem ?[/QUOTE] Tak, ta sama. I z bratem jest w jednym domku w Kielcach. Wspaniali ludzie a kotki mają tam jak w raju. Ich zdjęć mam chyba więcej niż swoich stałych, domowych kotów i psa. Każdemu życzę takich domów. [quote name='malawaszka'] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-yF5gIUjI3ts/UOx_1VxVILI/AAAAAAAAMo8/vrseiVHsqdM/s640/DSC_0252.JPG[/IMG] też myślę, że jest biszkoptowy, ale średniej wielkości[/QUOTE] Zdęcia jak zwykle przekłamują rozmiar, kiedy nie ma punktu odniesienia. Na tym zdjęciu powiedziałabym mniejszy psiak, ale w albumie widać lepiej, średniak jak nic. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Iwoniam, przyślij mi proszę zdjęcia Twoich kociaków, a najlepiej linki do ogłoszeń, bo tam jest opis. Twój dom, to ostatnio punkt przerzutowy, he he he. Kennel odbiorę jak dojedzie, lub młodego wyślę może. A ta piękna, długowłosa dziewczynka, której zdjęcia wstawiałam to córka Karmi - Erinka. Jej dzieci + Rosa + Ferbi po kastracji/sterylizacji. Została jeszcze Kiara. Ona ma zabieg w drugim tygodniu ferii. Dzieci rosną szybko. Ludzkie wolniej, ale skoro Natalia "raczkuje", a dopiero rodziłaś, to też szybko:) -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Fajnie dogo godzinę przekłamuje. Dotarłam do domu, patrzę na zdjęcia i stwierdzam, że miałam rację, to Dredzik. Prawda? To i ja zadam zagadkę: Kto to: [IMG]http://imageshack.us/a/img832/4519/20121118151939.jpg[/IMG] A było tak: [IMG]http://imageshack.us/a/img198/7933/img5989je.jpg[/IMG] -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='iwoniam']he he he nie nie nie to nie Gufiś... a to pies zabrany z Olkusza. Zgadniecie? współczuję Ci sytuacji z Sonią, Szelunia miała taką wspaniałą babunię - przyjaciółkę.. :( Zgadnijcie kto jest tym biszkoptowym przystojniakiem :)[/QUOTE] Ja zdjęć nie widzę, ale zgaduję - Dredzik??? [B]Masza44 [/B]Mam nadzieję, że kennel nie jest Ci już potrzebny? Ja będę go potrzebowała od poniedziałku. Czy mogę prosić Cię o zwrot? Możemy się jakoś umówić? -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='iwoniam'][COLOR=#000000][INDENT][B][SIZE=2][SIZE=5][SIZE=2][COLOR=#000000][COLOR=#222222][INDENT][B]/aktualizacja [/B][B]10/01/2013:/[/B][/INDENT] [/COLOR][/COLOR][/SIZE][/SIZE][/SIZE][/B][B][SIZE=2][SIZE=5][SIZE=2][INDENT][B][INDENT][B]BDT/Ikusia: Fiord - ogłasza Ikusia i Justynka Lipicka oraz [COLOR=#ff0000]pakiet ogloszen[/COLOR] [COLOR=#ff8c00]kocieta: Shanon, Muki, Zgredek, , Beriberi oraz Magnus - ogłasza Ikusia? - MAJĄ DOM !!![/COLOR][/B][/INDENT] [/B][/INDENT] [/SIZE][/SIZE][/SIZE][/B][B][SIZE=2][SIZE=5][SIZE=2][COLOR=#000000][COLOR=#222222][INDENT][COLOR=#222222][COLOR=#000000][B][INDENT][COLOR=#ff8c00][COLOR=#000000][COLOR=#000000][INDENT][B] Kredka - SZUKA DOMU, MA OGŁOSZENIA ! Mikra - SZUKA DOMU, MA OGŁOSZENIA ![/B][/INDENT] [/COLOR][/COLOR][/COLOR][/INDENT] [/B][/COLOR][/COLOR][/INDENT] [/COLOR][/COLOR][/SIZE][/SIZE][/SIZE][/B][/INDENT] [/COLOR][/QUOTE][INDENT][INDENT][INDENT] Shanon nie ma domu! Jest u mnie, ale trwają od jakiegoś czasu rozmowy z ewentualnym domkiem. Nie wiem, czy adopcja dojdzie do skutku, bo Pani rozchorowała sie poważnie kotka i sprawa się przeciąga. Pani prowadzi dla swojego zwierzyńca stronę internetową. Shanon już się tam pojawiła. Ale nic nie jest jeszcze przesądzone. [quote name='Marta72']Atosku szalej za TM zdrowy i radosny___________________________________________________________________[/QUOTE] [*] Tak go żal!!! [quote name='Malgoska']jak to kto? Gufiś bardzo mi przykro z powodu Atoska; rozumiem Cię :( ja nie wiem kiedy się podniosę po smierci Soni...Szelcia biedna biega po całym domu, szuka jej codziennie:([/QUOTE] CO TY MÓWISZ?!!! Tak mi przykro...Trzymaj się. Szeleczko przytul Panią, nie pozwól jej się smucić! [/INDENT] [/INDENT] [/INDENT] -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
I ja myślę o Atosie (i nie tylko). Nawet miałam podjechać do wet, ale nie wiem gdzie jesteście. Zresztą, tylko bym przeszkadzała. Justynko, zdjęcia moich kotek (Na razie Kredki i Mikry) są tu, na piątej stronie: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/238049-Bazarek-og%C5%82oszeniowy-EDYCJA-VIII-r%C3%B3%C5%BCne-pakiety-20-30-40-50-do-15-01?p=20247795#post20247795[/url] -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Justyna Lipicka']Ikusia a jakie są te Twoje koteczki? Mamie mojej koleżanki z pracy odeszła kilka dni temu kotka:( i mówiła na początku, że nie chce na razie...ale szybko powiedziała, że jednak chce tylko ona sama teraz sobie wybierze (wcześniej jej córka przyniosła) i chce żeby była cała czarna kotka z białymi łapkami;) jeśli ktoś ma taką to podeślę jej zdjęcie[/QUOTE] Justynko, a widziałaś załączony filmik? Kiepskiej jakości, ale troszkę widać. Mam jeszcze trzy szylkretki, dwie ciemne, jedna jasna. Chyba nikt filmiku nie zobaczył:-(. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Strasznie to smutne (Atos), że przytrafia się psiakom takie nieszczęście, taka choroba. Samotność i brak swojego stałego człowieka, ból i cierpienie... Chociaż powiem, że Pani Małgosia daje im więcej serca i opieki, niż niejednokrotnie właściciele swoim "pupilom". A i pieski potrafią się jej odwdzięczyć, słuchają, przytulają się, wpatrują z uwielbieniem, bo choć tak ich wiele, czują, że opiekunka chce dla nich jak najlepiej. Atos też potrafi czytać w myślach człowieka i odczytywać jego zamiary. Kiedy latem weszłyśmy do jego kojca z Iwoniam, żeby wyczyścić budę, on popatrzył, zrozumiał, spokojnie wstał i przemieścił się w drugi koniec kojca. Jakby nam miejsce robił. Teraz też pewnie rozumie, że jego czas jest ograniczony, on wie, że jest chory. A czas ucieka! Moje kociaki przesyłają pozdrowienia, zwłaszcza Schanon. Zobaczcie, wcześniej włączcie głośniki (ona tak zawsze:)) [url]http://imageshack.us/clip/my-videos/72/6tbokyomrswbomgjsvhrap.mp4/[/url] Niestety, dalej dziewczyny domków szukają:( a ja nie potrafię filmiku wstawić:( -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Majowa, wysłałam pw;) -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Missiaa wczoraj zawiozłam fanty na bazar + ścierki dla Waszych psinek do Iwoniam. Odbierz od niej proszę w miarę szybko, żeby jej nie zagracać. Musisz mieć samochód, w rękach będzie bardzo ciężko i na dwa razy musiałabyś wozić. Wysyłam też PW, bo nie wiem co pierwsze przeczytasz. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[size=4]szczęśliwego i zdrowego nowego roku!!![/size] -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='iwoniam'] Kredkę to ja widuję (niestety w gabinecie - prawdziwa z niej kocia dama), ale pozostałe też piękne.. Fajnie, że dobre domki mają. Dwum naszym podopiecznym kociakom, które miały PP się nie udało :/ jeden odszedł w niedzielę, drugi w Wigilię. jedno maleństwo żyje, 2 starsze też. Reszta, innych kociaków, izolowanych zdrowa. Nasze maluchy psie niestety chore. Bez zmian. Co uda się wypucować podłogę to przebiega któryś, robi kupę wszędzie - kopka ląduje na szafkach, na płytkach, drzwiach. Brudzi całe podkłady/koce i sprzątanie na nowo. Ledwie to już wytrzymujemy... Pralka chodzi praktycznie non stop. Jako, ze jest popsuta to jeszcze mamy powódź w łazience, ale co zrobić, jak ona przestać pracować nie może :-( Czasem jest tak właśnie.. pod górkę.. Jeżynce się to świństwo na skórze przyplątało.. no i dalsze leczenie.. Smutne, że tak maluszki chorują.[/QUOTE] Kredka ostatnio w gabinecie też nabroiła. Jak dała strzała z tyłu to Samanta cała była "pachnąca" + stół + podłoga. Ale aż tak źle jak u Ciebie to już nie jest. I nareszcie qpki ładne, tyle, że strzelające. Zobaczymy co będzie, kiedy steryd przestanie działać. Moja pralka też po naprawie. Rozleciała się pompa i uszczelka. Na szczęście TZ dał radę sam (z moją pomocą - potem kręgosłup padł mi na tydzień, ciężkie cholerstwo), więc koszty robocizny odpadły. PP z tego co słyszę, to jakaś plaga teraz. Bardzo dużo przypadków!!! Biedne maluszki twoje, tak mi przykro:( Jeżynka to ma strasznego pecha, ale mam nadzieję, że w końcu wyjdzie na prostą. Przy Tobie nie może być inaczej. [quote name='missiaa']nie miałam wyjścia... wysprzątałam podłogę, a one w momencie zrobiły takie pobojowisko.... że nie mogłam im zrobić zdjęć na podłodze. Już nie mówię, jak strasznie robią mi nazłość i wylewają miskę z wodą gdy im naleję... Ręce opadają :-(:roll: Zamiast mieć/pić to zalewają mi podłogę :-( tak mi ostatnio chcą dokuczać, że się płakać chce...[/QUOTE] Wiesz jak rozwiązałam problem z wodą? Wyciągnęłam z auta wycieraczki i podłożyłam pod miskę z wodą. Zawartość miski zostaje na wycieraczce i łatwiej posprzątać. Na podłodze zostają tylko mokre ślady łapek. A to jedyna niezniszczona (jeszcze) rzecz w pokoju. Od siuśków i wody rozlatują mi się meble niestety, a były kupione 2-3 lata temu. Wszystko spuchło:( Dwa drapaki do generalnego remontu. W tym roku kocięta naprawdę poczyniły sporo szkód. Oby tylko zdrowe były, to na resztę można popatrzeć przez palce:(:) -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://imageshack.us/a/img827/2663/img8481i.jpg[/IMG] Shanon [IMG]http://imageshack.us/a/img829/5976/img8526q.jpg[/IMG] Kredka [IMG]http://imageshack.us/a/img28/3849/img8532ag.jpg[/IMG] Mikra Witam się z wami i przedstawiam ponownie obecny wygląd moich kociczek. Urosły co? I piękne są, co? Kolory trochę rozjechane:( Pochwalę się także, że Muki - obecnie Mizuki - w nowym domku. Wprawdzie jest samotny, bez zwierzęcego towarzystwa, ale jego Pan jest mocno zakręcony na jego punkcie, pieści, przytula, zabawia i rozpuszcza. Mizuki (jako już któryś z kolei kociak) jest nadal klientem moich wetek. Bardzo mnie to cieszy, mam wiadomości z pierwszej ręki hi hi hi. Oczywiście sama również nawiedzam telefonami, wizytami PA. Masza44, masz rację co do strzelania przed sylwestrem. To koszmar. Moja sunia rok temu była na tabletkach, które nic nie dały, i tak panicznie się bała. A ja się boję się, że jej serce stanie kiedyś:(!To będzie pierwszy Nowy Rok Fiorda z nami. I oby przyniósł stały domek...rozmarzyłam się. Misiaa, ale masz cudne te maluchy!!! Malinka także wypiękniała! Zaokrągliła się chyba troszkę! Zdrówka życzę jej siostrze i innym szczeniaczkom u Iwoniam. Wiesz, jestem zasypywana informacjami o Fafiku i Figielku. I zastanawiam się nad tym, że na niektóre "rzeczy", o których mówią, nie zwróciłabym uwagi, a dla "nowicjuszy" to takie ważne. W sumie to dobrze, obserwują, uczą się, przejmują i nie przejmują niektórymi sprawami. Ogólnie jest dobrze. Nie masz się o co martwić, ale oczywiście mają się odezwać do Ciebie. Aaaa, pochwal się, którego psiaka dałaś Pani Agnieszce, bo za każdym razem jak się widzimy zapominam zapytać? -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Ja także pragnę Wszystkim życzyć spokojnych Świąt, bez problemów, z chwilą wytchnienia i odpoczynku. Z rodziną i przyjaciółmi u boku, którzy wywołają uśmiech na naszych twarzach i w ich oczach ujrzymy zrozumienie. Cieszmy się także podekscytowaniem naszych czworonogów, ich czas u naszego boku tak szybko mija! Życzę Wam siły wytrwałości w niesieniu pomocy, pomimo tylu przeciwności losu i nie tylko. Wesołych Świąt!!! -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Mam dwie płyty z kolędami. Ktoś reflektuje na dorzucenie do bazarku? Tylko pocztą już nie ma szans wysłać, więc tylko odbiór osobisty u mnie wchodziłby w grę. Mam też dwa kalendarze na 2013. Missiaa, wożę w aucie fanty dla Waszych podopiecznych i ścierki. Byłam umówiona z Iwoniam, że zostawię u niej, ale wyszło tak, że zamiast w domu spotkałyśmy się znów w lecznicy. To, co tam się działo.....!!!!!?????...... Nie dziwi mnie, że Iwoniam nie ma tu codziennie. Jest jakaś szansa, że podjedziesz jeszcze do mnie po to? Ja mieszkam niedaleko od Iwoniam. Jeżeli nie, to zostawię to jutro po pracy u mojej mamy w piwnicy na Święta, bo muszę mieć dostępny samochód dla więcej niż jednej osoby. Potem na spokojnie podrzucę do Iwonki. Nazwę ulicy wysyłam na PW. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Malgoska']Ja jestem z Krk ale mam sporo ciuchów i fantów jak na razie, jeśli ktoś nie ma a chciałby zorganizować bazar to prosze wysłać, jeśli miałabym przetrzymać i wystawic za jakiś czas to ewentualnie.... ale na razie jestem po dostawie od Alojzyny i Ikusi, no a mam jeszcze to co zostało z poprzednich bazarów.:)[/QUOTE] Miło było Cię/Was poznać. Czekam na adres mailowy do przesłania zdjęć. Może któreś wybierzesz, będzie mniej pracy (mam nadzieję). -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Kolejne zdjęcia z Olkusza napawają mnie po prostu przerażeniem. Skąd tyle tych piesków? Dziki??!!! Przecież to bezprawie!!! Wiele pytań się nasuwa jeszcze, na które pewnie nigdy nie poznamy odpowiedzi. Zastanawiam się również, czy kiedykolwiek zobaczymy szczęśliwy finał (dla piesków oczywiście). Coraz częściej w to wątpię...Chyba, że przepowiednie majów się w końcu spełnią. Co słychać u maluchów Iwonko? Kiedy je widziałam ostatnio w gabinecie zastanawiałam się, kiedy do ciebie wróci całe dobro, jakie dajesz tym i wszystkim innym zwierzakom. Ile Ty wkładasz w nie pracy i opieki wiesz chyba tylko Ty sama. Mnie wystarczają spotkania w gabinecie i w głowie mi się nie mieści jak dajesz radę ze wszystkim (Natalia jest boska!!!). Te spotkania to czasem wyglądają tak, jakbyśmy się umawiały:). I w sumie szkoda, że "nasz" gabinet nie pracuje siedem dni w tygodniu, oficjalnie przynajmniej. Ja miałam w niedzielę sesję telefoniczną z wet. Na odległość wprawdzie, bo byłam daleko poza Krakowem na adopcji. Fiord napędził mi strasznego stracha, ale jest wszystko dobrze, na szczęście. Kejsi już też w normie, choć cały czas na tabletkach. Kredka na tabletkach, jest po badaniach, które nic nam nie powiedziały. Będziemy szukały dalej, chociaż jest lekka poprawa. Rumcajs i Topik na zastrzykach. W przypadku Topika niestety doszły nowe problemy. Topiś ma dwa "guzy". Na razie je obserwujemy i tyle mogę powiedzieć. Jestem przerażona!!! I na koniec powiem Wam, że do adopcji poszli: Zgredek - obecnie Bachus Magnus - obecnie Pepsi Beriberi - obecnie Batumi Karmi chyba zauważyła brak części dzieciaków, ponieważ resztę przywołuje za wersalkę i tam je ukrywa. Pozwala się ssać i wygląda na to, że dostała troszkę mleka (???). Kredka, Mikra i Shanon są wniebowzięte. Muki trzyma się z boku, nie ma odruchu ssania "matki" i troszkę przeżywa rozstanie z bratem. Dzisiejszej Pani, o której rozmawiałyśmy, odmówiłam oddania kociaka. Może to błąd, bo brzmiała dość poważnie, ale ryzyko zbyt duże jak dla mnie. Fiord i Kejsi już nie gadają tak zajadle z nowym, psim kolegą u sąsiadów, ale ten piesek potrafi szczekać pół nocy. Reaguje na najmniejszy ruch na klatce schodowej. Moi sąsiedzi są głuchoniemi (Pan i syn trochę słyszą w aparatach), ale w nocy nie kontrolują tego co "mówi" piesek. Bywa to uciążliwe. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='hotelamok'] Potem Kejsi z Nikusia przeprowadzily adopcje po ktorej sie poddaly Iwoniam zalatwila behawiorystke, ktora jak sie okazalo nie miala dla Soniak czasu. I co dalej? Jedyna osoba ktora zajela sie psem jest Iwoniam a wlasciwie, Sonia zostala dana jej w prezencie i super prawda? w koncu Mikolaj sie zbliza:smile: Od poczatku Sonia sie inaczej zachowywala niz zazwyczaj, wszystko wskazywalo na depresje w sobote w nocy mocno podupadla na zdrowiu Iwonka dosc delikatnie napisala o jej zdrowiu, bylo naprawde zle i nadal nie jest dobrze. I co dalej? Do tej pory NIKT Z TZW. OPIEKUNEK nawet do mnie nie zadzwonil z pytaniem o psa Super ze pies jest hotelu, tylko co w takiej sytuacji? kogo mialam poinformowac? a co by sie stalo gdyby u mnie Sonia odeszla ?(gdyby nie natychmiastowa pomoc Iwoniam prawdopodobnie juz Soni by nie bylo)?Wszyscy sie na tego psa wypieli, fajnie ze sie kolejnym (nowym) pomaga..... Przepaszam jesli kogos urazilam. Jesli bierzesz na siebie psa, bierzesz za niego[B] odpowiedzialnosc[/B] do konca pomimo trudnosci i problemow!!![/QUOTE] Jak napisałam chwilę temu, ja poddałam się już po piątej adopcji, przed pierwszym pobytem w hotelu. Już wtedy zdecydowałam, że nie mam innego wyjścia niż schron. Iwonka dała jej szansę dobrowolnie i chwała jej za to i mój ogromny szacunek. Nie oddałam jej pieska i do niczego nie namawiałam. Rozmawiam z Iwoniam na bieżąco o wszystkich sprawach, choć nie chcę jej zbyt często nachodzić, bo wiem, jaka jest zajęta a i ja nie grzeszę wolnym czasem. Czasem, kiedy nie odbiera, "grzecznie" czekam aż oddzwoni. W niedzielę rano również rozmawiałyśmy. Nie wiem czy chciałaś kogoś urazić czy nie, ale na pewno utwierdziłaś mnie w decyzji, która się rodzi we mnie od jakiegoś czasu i o której wspomniałam w poprzednim poście. Czasem trzeba czytać między wierszami i patrzeć na świat pod każdym kątem. Tak czy siak, nadal podtrzymuję moje zdanie, że jedyną osobą pod skrzydłami której Soniak ma szansę wyjść na "ludzi" jest Iwoniam (już jej to mówiłam i pisałam) i bardzo jej za to, co dla niej robi, ze swojej strony dziękuję. Tobie Iwonko z Amoka, również dziękuję za opiekę nad Soniakiem i innymi biedami. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Malgoska']nie mam z nią kontaktu...na pw nie odpowiada, nawet mam jej zaległy fant u siebie jeszcze ale nie mam gdzie wysłać....[/QUOTE] Ja znowu mam zaległości, więc wybaczcie, rozpiszę się. Mój zakupiony fant wystaw na następnym bazarku. To drobnostka była. Odszukałam wiadomość na PW i bardzo Cię przepraszam. Dostałam ostatnio sporo wiadomości w sprawie transportu psiaka itp. Ta mniej ważna mi po prostu umknęła. Przepraszam! [quote name='missiaa'] Ja najprawdopodobniej usuwam się z dogomanii.... Za dużo tego w ostatnim czasie.... Co bym nie napisała, znajdzie się ktoś kto przekręci to w taki sposób, żeby robić z nas debili i "złych" ludzi... A my tracimy tylko niepotrzebnie nerwy...Może przejdą mi nerwy...[/QUOTE] [quote name='Malgoska']missiaa, mam podobne odczucia i też chyba bazar dla margoth będzie moim ostatnim....[/QUOTE] No cóż...i ja mam podobne odczucia. Mam wrażenie, że ktoś pode mną dołki kopie. Może dla tego tylko raz razem z Kejsi założyłyśmy wątek, tylko raz prosiłyśmy o pomoc... nic z tego nie wyszło. Działałyśmy samotnie i w sumie dobrze nam było, czasami bardzo ciężko, ale nieźle. Miałyśmy chwile radości i smutku, wzloty i upadki. Działałyśmy małymi kroczkami, jednak cały czas do przodu. Od jakiegoś czasu mam wrażenie, ze cofam się do tyłu, nie mam na nic czasu a i tak to co robię nie do końca spotyka się ze zrozumieniem (nie myślę nawet o tym, żeby ktoś to docenił bo nie o to chodzi) ale spotykam się ze "złośliwością" i okrutnością nawet. Pewnie gdybym założyła wątek kociakom czy psom pod moją opieką, to zlinczowano by mnie tak jak Missieek. Tylko dlaczego wiele osób do mnie dzwoniło pytając, czy nie przygarnę kolejnego, maleńkiego (!!!!) miotu kociąt czy szczeniaków? Czy to nie ci sami forumowicze, którzy potem głośno krzyczą i pouczają wszystkich dookoła? Ja nawet nie znam tych ludzi i nie mam pojęcia skąd wiedzą, że zajmujmy/zajmowałyśmy się z Kejsi kocimi oseskami? Czy to nie ci sami forumowicze, którzy cieszą się nienaganną opinią a po cichu usypiają dwumiesięczne, zdrowe szczenięta/kocięta tylko dlatego, że nie mają co z nimi zrobić i nie zdają sobie sprawy z tego, że świat jest mały a ludzkie języki długie? Czy To nie te same osoby, które deklarują same od siebie pomoc (jakąkolwiek) a potem mają zaniki pamięci? W końcu doszło do tego, że podejrzewam, że ktoś mi robi głupie (i kosztowne) psikusy umawiając się na PA poza Krakowem, a potem okazuje się że np takiego numeru domu nie ma a osoba więcej nie odbiera telefonu lub rezerwuje kociaka i wycofuje się z adopcji na pół godziny przed wizytą itp? Na podstawie tych podejrzeń stwierdzam, że źle ze mną i MUSZĘ odpocząć. Czarę goryczy przepełniają nieudane psie adopcje...Może na mnie przyszedł już czas...Na WAS NA PEWNO NIE!!!! Robicie tyle dobrego dla zwierząt!!!!! [quote name='skorupiaczek']Głowa do góry missiaa. Pomyśl, że robisz to co robisz dla zwierząt, nie dla pochwał i uznania od ludzi.Ludzie to już niestety taki dożarty gatunek[/QUOTE] Święte słowa! [quote name='Javena'] Ważne ,żeby człowiek dobrze czuł się ze swoim sumieniem.[/QUOTE] A co zrobić, kiedy sumienie męczy a i tak nie masz wyjścia/możliwości/siły czy choćby tylko chęci? [quote name='missiaa'] A ja mam prośbę, jakbyście widziały gdzieś do oddania/kupienia tanio szmatek do podłogi, starych ręczników, mogą być nawet trochę potargane(np żebym mogła zrobić z nich mniejsze szmaty) itp..chodzi o coś do mycia podłóg, to będę zainteresowana:smile: Jakoś ciągle tego za mało jest.[/QUOTE] Dzisiaj dostałam informację, że jutro koleżanka ma mi coś przywieźć do pracy, coś bawełnianego podobno. Dam Ci znać, ja dla siebie nie chcę. [quote name='majku33krakow']a ja wam powiem że widziałem jak znane dziewczyny z dogomanii albo z Facebooka tez wolały nie usypiać ślepego miotu, tylko zająć się maluszkami.[/QUOTE] Wiele jest takich, którzy popierają i zachęcają do aborcji, ale same tego nie robią. [QUOTE=iwoniam;20080336 Soniak na razie jest na zero, ale od tygodnia znów w Amoku.. a właściwie, o czym nikt nie wie, a kto wie, to i tak nie pisze, bo już nikogo chyba Soniak nie obchodzi... SONIA MA coś jak PARWO.. Jest od wczoraj leczona. Jest lepiej, a na pewno nie jest gorzej. To chyba dobrze, cio?? Przykro mi jest strasznie, BO ! nikt, kto powinien, i osoba, o której pisze pewnie dobrze wie, o kogo chodzi, nie napisała nawet smsa z zapytaniem, czy Soniak ŻYJE już od kilku miesięcy. TO STRASZNIE smutne; wg mnie nie ma dla tego wytłumaczenia. Cokolwiek się robi to się to robi, a nie zostawia sprawę ŻYWEJ ISTOTY na czyichś barkach, Na polu jest mróz, gdyby nie to, że mi na Soniaku b. zależy to pewnie jej obecny los byłby już przesądzony. Na razie nie wiem, co będzie dalej. Soniak jest nijako pod moją opieką, bo nikt już nie chce mieć z nią nic wspólnego, a to, poza pewnymi, niezależnymi od niej kłopotami, taki PIĘKNY I INTELIGENTNY PIES. Szkoda. Serce mi pęka jak myślę o tym, jak bardzo jest ona NIEKOCHANA... ACHOWANIEM Sterki się nie stresuj. To jest normalne zachowanie matki. Nie bierz małego wówczas na ręce. Przez telefon opowiem Ci dlaczego. Podejdź, zobacz, czy jest cały, ale go nie przytulaj. Matka wie, co robi. oj,tak... piękny Tosiu[COLOR=#222222][B][B][B][B][B][B][B][B][B][B][B][B][B][B][/B][/B][/B][/B][/B][/B][/B][/B][/B][/B][/B][/B][/B][/B][/COLOR][/QUOTE] Tosiek jest rozkoszny! Sterka - mądra mama. Chyba właśnie tego na początku brakło Soniakowi. Czego innego również z powodu "niezależnych od niej kłopotów" Iwoniam, rozmawiałyśmy wielokrotnie na temat "pewnych osób", które powinny się nią zajmować. Czasem jest jednak tak, że kiedy to człowiek potrzebuje pomocy a z każdej strony trafia na mur, złe słowa i kłody pod nogi, to trzeba sobie postawić jakieś priorytety i wybrać mniejsze zło. Ja od początku liczyłam się z tym, że w tamtej (i obecnej) chwili, kiedy dziewczyna dostała telefon z prośbą o ratunek dla suczek, to lekko nie będzie, chyba, że będą miały po prostu szczęście. Nie udało się tak jak założyła/założyły/założyłyśmy. Myślę, że kto jak kto, ale Ty i wszyscy na tym wątku, choć nie do końca wszystko wiecie, potraficie zrozumieć, że nie zawsze wszystko układa się po naszej myśli i nie zawsze wszystko się da i prawie na wszystko można znaleźć wytłumaczenie, pod warunkiem, że mówi się uczciwie i ma słuchacza. Da się zrobić tyle, na ile starczy sił i możliwości. Kiedy decyzja i opieka nad Soniakiem spadła tylko na mnie, to tylko dzięki Tobie nie trafiła do schroniska i dalej miała szansę (o czym już pisałam). Szansę ma tylko dzięki Tobie, bowiem po ostatnich wydarzeniach po raz kolejny powtórzyłam, że ja widzę dla niej niestety tylko schron. Nie wstydzę się tego, nie mogę dla niej zrobić więcej, lepsze to niż śmierć pod kołami samochodów, jaka stała się końcem jej rodzeństwa. Ale znów nasuwa mi się odpowiedź na słowa Javeny. A dalej nasuwa mi się pytanie: ilu z nas zawiozło kiedyś pieska do schronu?...Ile jeszcze tam zawiozę? Ja nie zapominam o niej i tak bardzo, bardzo mi żal, że jeszcze musi przechodzić chorobę. Jakby nie było dość jej problemów. Tak mi niefajnie, że tylko Ty jej dajesz tak dużo opieki! Wiesz, że mi jest przykro z tego powodu. Mam i zbieram nadal fanty na bazarek na opłaty. Wystawiłam też obraz na aukcję, ale skutek na razie żaden. I zapytam Cię jeszcze Iwonko, czy czasem nie doszło do jakiejś pomyłki, bo pisałaś, że Soniak została dwa razy zaszczepiona. Ja ją i jej rodzeństwo szczepiłam dwa razy w odpowiednim wieku. Czy Ty ją szczepiłaś znowu? Szczepienia były w książeczkach (chyba), ale teraz już niczego nie jestem pewna. [quote name='masza44']misiaa to normalne że suka uczy małe zachowania, ona je po prostu wychowuje szczeniakowi raczej dorosły pies nie zrobi krzywdy a przez nauczenie go zasad ratuje mu tyłek na przyszłość (niezsocjalizowane psy mają przechlapane bo nie wiedza co można co nie i bezwiednie prowokują do agresji) mój Puppy też już tak pouczył Malinkę i już nie wyjada innym z misek podobnie jak nie gryzie za ogon czy po uszach w ogóle pies psa nauczy szybciej czegoś niż człowiek, bo szczeniaki małpują zachowanie dorosłych psów ma to swoje pozytywy, jak i negatywy ( choćby nauczenei do czego słuzy łóżko...)[/QUOTE] Kiedy Fiord trafił do mnie w lutym jako jeden z piętnastki piesków z Olk, spał w łóżku, wbiegał na antresolę. Po powrocie z adopcji już na to nie pozwalam. Góra jest kotów, dół psów, łóżko jest moje, posłanie jego. Moja sunia śpi ze mną, Fiord to widzi ale nie protestuje. Nauka trwała dwie noce, zakaz wychodzenia na górę miesiąc. Ale udało się! Co się dzieje, kiedy nas nie ma w domu - nie wiem. I chyba wiedzieć nie chcę. [quote name='masza44']no mnie trochę ciężko ją nie uczyć spania z nami bo wszystkie inne psy śpią, a niestety nie mogę pozwolić sobie na nieprzespanie 2-3 nocy i ściąganie ją na posłanie bo muszę w pracy być wyspana...myślę, ze nowy właściciel może wprowadzić od razu nowe zasady i ją tego oduczyć, wystarczy ze 2-3 noce na razie jednak nie ma na nią chętnych a to taka fajna sunia...[/QUOTE] Niestety, o Fiorda również telefonów brak. Ja też ucząc go, myślę o nowym domu i ewentualnych "zasadach" nowych właścicieli. Barb, zdążyłam jeszcze dzisiaj: ja też życzę Ci wszystkiego co najlepsze. Samych serdecznych osób wokół Ciebie!!! Nie zdążyłam! pół godziny się loguję! -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Iwoniam, zaglądam do Was cały czas, nie dzwonię, bo wiem, że czasu masz zero, a i ja mam ostatnio dość telefonów, zwłaszcza tych bezsensownych (adopcja kociaków). Już nie mówię o wiadomościach, na które po szóstej, wymianie zdań typu ja: "ble ble ble......proszę zadzwonić" odp. Kiedy? ja. Kiedy Pani sobie życzy. Nawet już. Na następny dzień: odp. Kto? ja Co to znaczy kto? odp Kto i do kogo (chyba dzwoni - tak to rozumiem) ja Pani do mnie (w skrócie) odp Proszę więcej informacji o kotku (gdzie wszystko już wcześniej pisałam) Na takie wiadomości już przestaję odpowiadać. Jak domek jest sensowny, to np z Piły. Transport - 400zł No i 80% telefonów jest o Kredkę....a Kredka jest jedna. Prawdą jest niestety, że ludzie patrzą oczami. Martwię się o Jeżynkę:( Missiaa, rewelacyjny pomysł z tą matą dla Tośka. Może kiedyś odgapię:) Czekam na wiadomości -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Maciek6778']Jeżynka jest niestety w bardzo ciężkim stanie:( Organizm nie zwalcza infekcji.. Robimy co możemy, już chyba najnowocześniejszymi środkami..[/QUOTE] Biedna malutka! Co ona winna, że przez ludzką głupotę na świat przyszła? Za co tak cierpi kruszynka, bo przez kogo cierpi to wszyscy wiemy. Czy kiedykolwiek sprawiedliwości stanie się zadość? Ręce opadają!!! Iwoniam pewnie dalej nie śpi prawie wcale.....