Amelka z przygodami (awaria samochodu - musieliśmy na szybko ściągać inny, po drodze korki, wypadki, potrącenia) wreszcie dotarła pod Wieliczkę. Była super grzeczna, ale chyba zestresowana. Ładnie potrafi chodzić na smyczy. Bardzo cieszyła się, że nareszcie może wylegiwać się na trawie. Dzisiaj około 18-tej rusza w dalszą podróż do Rzeszowa.
[IMG]http://i45.tinypic.com/16b0dbr.jpg[/IMG]
[IMG]http://i47.tinypic.com/jfdy76.jpg[/IMG]
[IMG]http://i45.tinypic.com/2meoajb.jpg[/IMG]
[IMG]http://i48.tinypic.com/wirk0k.jpg[/IMG]