[quote name='ewalit']Dzisiaj jedziemy do lekarza, wydaje mi się że Gizmuś nie miał problemu z aklimatyzacją, wczoraj ściągnął całą firankę z karnisza bo został na godzinkę sam :), jak poznał teren to wypuszcza się nawet na samodzielne spacery, chociaż piechur to on nie jest, jak się zmęczy to kładzie się na trawie i muszę go brać na ręce, żeby wrócić do domu[/QUOTE]
No bo u Was teraz jest -porównując do naszej temp. na dworze - strasznie gorąco. No i mały nie jest przyzwyczajony do nich :) Moja jak jest około 30 na dworze to też nie chce chodzić po dworze. Najlepsza temp. dla nich na spacery to do 22 stopni;) Poczekaj jak się ochłodzi to mały pokaże na co go stać ;)
wyczochraj małego od nas :D