Niestety zamieszanie powstało przez to ,że nie ma odpowiedzi na pytania.
Prosi się o radę i...Niestety Dogo to nie cudowny środek na całe zło i trzeba trochę czasu zanim ruszy machina. Działają tu tylko ludzie, który pomagają jak mogą biedą, których niestety cały czas przybywa. Czerpiemy fundusze tylko z naszych prywatnych portfeli...a i te mają dno bo każda z nas ma rodziny i swoje zwierzęta.
Wydawać tego psa bez kastracji to w dzisiejszych czasach głupota. Jego pochodzenie nawet w typie gwarantuje szybkie znalezienie domu. Teraz tylko chodzi o zapewnienie mu opieki i załatwienie funduszy na sterylizację i wtedy ogłosić psiaka zastrzegając podpisanie umowy i wizyty przed i po adopcji.