-
Posts
586 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tyna21
-
[IMG]http://i1166.photobucket.com/albums/q614/MartynaiPiotr/29-06-2012 trening/5.jpg?t=1341131604[/IMG] [IMG]http://i1166.photobucket.com/albums/q614/MartynaiPiotr/29-06-2012 trening/7.jpg?t=1341131608[/IMG] [IMG]http://i1166.photobucket.com/albums/q614/MartynaiPiotr/29-06-2012 trening/8.jpg?t=1341131609[/IMG]
-
Mam jeszcze kilka zdjęć z ostatniego treningu :) [IMG]http://i1166.photobucket.com/albums/q614/MartynaiPiotr/29-06-2012%20trening/3.jpg?t=1341131598[/IMG] [IMG]http://i1166.photobucket.com/albums/q614/MartynaiPiotr/29-06-2012%20trening/2.jpg?t=1341131598[/IMG] [IMG]http://i1166.photobucket.com/albums/q614/MartynaiPiotr/29-06-2012%20trening/1.jpg?t=1341131602[/IMG] [IMG]http://i1166.photobucket.com/albums/q614/MartynaiPiotr/29-06-2012%20trening/6.jpg?t=1341131605[/IMG] [IMG]http://i1166.photobucket.com/albums/q614/MartynaiPiotr/29-06-2012%20trening/4.jpg?t=1341131601[/IMG]
-
[quote name='Amber']Bardzo fajna praca :) Teraz to chyba wam ciężko będzie w takie upały... Ja trochę się niepokoję o wystawę w Warszawie :shake:[/QUOTE] Dzięki! :) My jeździmy na treningi od rana, albo pod wieczór więc nie jest aż tak najgorze ;) Na wystawie może być upalnie... My przeżyliśmy calutki dzień w Łodzi w upale to już nic nam nie straszne :D być może w Koszalinie też będzie ciepełko.
-
[quote name='vege*']Bardzo chętnie, ale to kiedyś :-) A tak wgl to skąd jesteście? Bo ja mieszkam 70 km od Wa-wy ;-)[/QUOTE] Eee to chyba mamy trochę daleko do siebie, bo my 42 km od Poznania :D ale może przy okazji jakiejś wystawy ;)
-
[quote name='kalyna'] kiedyś dałam mu konga to nie szło mu... chyba jeszcze jedno podejście zrobię. Tylko zastanawiam się czym mu je wypełnić..bo raczej nie samymi smaczkami. Może parówką lub serem żółtym. [/QUOTE] Vato kocha konga :D ciągle mi go przynosi, żeby wypełnić czymś smacznym ;)
-
[quote name='Vilena']Ale z Vato morderca :megagrin:[/QUOTE] gdzie tam :D [quote name='vege*']Ale fajne filmiki :smile: Chętnie bym poznała Vato, bo widać, że super z niego pies :smile: U mnie w mieście spotkałam tylko dwoje ludzi z brązowymi dobkami, piękne psy, fajnie wychowane, posłuszne bardzo, ale nie miałam okazji pogłaskać, bo byłam wtedy z Nuką :lol: A co do ONków/DONków, to ja nigdy się na tych psach nie zawiodłam, spotykam same wychowane, zrównoważone i nieagresywne :smile: Bardzo lubię tą rasę, ale mimo wszystko nie wiem czy bym się na takiego zdecydowała, przez ten obniżony tył :shake: Za to ja się boję jamników i yorków :oops: Zawsze mi się na psa rzucają, ostatnio biegł na mnie i na Nukę york max 2 kg z wszystkimi zębami na wierzchu i warkotem, chciał pogryźć i mnie i Nukę, nie zdążył bo jak skoczył to Nuka tak otworzyła pysk, że całą głową wleciał w jej pysk, zaczął piszczeć i został wypluty, ale spokojnie nic mu się nie stało, został tylko cały obśliniony i był przestraszony, ale chociaż może nie będzie już podbiegał i nas gryzł :shake:[/QUOTE] Zapraszamy do nas! :) Z chęcią pokażemy, że Vato to miły chłopak :D [quote name='kalyna']Jak on pracuje :loveu: a co do ONków to teraz się przekonałam, aby mieć grzecznego psa to trzeba bardzo dużo pracy w to włożyć. Przy Sonii nie ma takiej tragedii, bo jest łatwiejsza w prowadzeniu. A jak taki przeciętny człowiek kupi sobie ONa i wyjdzie z założenia, że te psy są wyszkolone od urodzenia jak Szarik to kłopot gotowy :roll:[/QUOTE] Dzięki! :) A to chyba w każdego trzeba sporo pracy włożyć, żeby jako tako się zachowywał. No ale niestety czasami zdarzają się bardziej oporne ;)
-
Kilka filmików z dzisiejszego porannego treningu ;) Oczywiście filmiki super full HD :D z mojego ponad 10 letniego aparatu. rewir: [url]http://www.youtube.com/watch?v=joTTIkjTxfM[/url] i reszta [url]http://www.youtube.com/watch?v=5nAu7rIYlYo[/url] [url]http://www.youtube.com/watch?v=6xprs5NXxmw[/url] [url]http://www.youtube.com/watch?v=jt9roHr3WPg[/url] [url]http://www.youtube.com/watch?v=Q3rI-yKX6dw[/url]
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Tyna21 replied to Amber's topic in Foto Blogi
Nie odzywałam się w tym temacie, ale jak tak czytam o tych różnych strasznych hodowcach to cieszę się ogromnie, że trafiliśmy na hodowlę, z której mamy psa. Cieszę się podwójnie, bo trafiliśmy tam przez przypadek, a kontakt z naszymi hodowcami mamy lepszy niż z niektórymi członkami rodziny :D Dzwonię do nich często z problemami jak i z pierdołami ;) Odwiedzamy ich co jakiś czas jak jesteśmy w okolicy i jest super. Wszystkim życzę takich hodowców! :) -
[quote name='anetta']Widziałam pająka bleee :evil_lol: Jak to jest że ta jest agresywna a tamten baranek? U pajaków jest tak samo jak z psami, każdy ma inny charakterek? Może trzeba ją wyklikać? :evil_lol::evil_lol: Tatuaż na nodze jest genialny!![/QUOTE] Nie znam się za bardzo na pająkach, ale coś tam mi kiedyś Piotrek tłumaczył, że pająk żeby był spokojny to jak jest maleńki (taki tyci tyci) musi być trzymany w malutkim pojemniczku. I pojemniczek zmienia się na trochę większy jak już pająk ma ciasno. A jak jest w za dużym to on się taki robi niefajny...zdziczały :D i ta nasza taka jest, co zrobić. Brak socjalu od małego ;) i za duży pojemniczek- być może hodowca chciał dobrze... A o tatuażu przekażę, Piotrek bardzo się ucieszy ;)
-
Eris z Reptowskiego Lasu - i JUGO, czyli Anteris
Tyna21 replied to FredziaFredzia's topic in Galeria
Gratulacje! :) Zdjęcia super, a pańcia jaka elegancka ;)- 2363 replies
-
- buldog francuski
- eris
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name='Elfgabi']My tylko szybciutko się witamy i zaglądamy pooglądać jak zwykle piękne zdjęcia Vato!!!!![/QUOTE] Witam, witam! :)
-
[quote name='kalyna'] nie. Smakołyki są później. Nagrodą jest słowna pochwała. smaki są przy siedzeniu, zostawaniu, przyjściu do mnie. no właśnie, że te 4-5 godziny to są rozłożone na cały dzień. Robię cykle półgodzinne do godziny. Ale w tym czasie to on więcej przesiedzi niż przechodzi. tzn. spokojnie z 50% dziennego czasu on siedzi mi przy nodze. Więc chodzenia to wychodzi, że sesje są po ok. 20 minut ;) czy za dużo to nie mam pojęcia. Zapytam się dzisiaj. A czy się nudzi to nie powiedziałabym. Widzę różnice kiedy lepiej pracuje a kiedy gorzej, ale to jest uwarunkowane temperaturą na dworze. u nas tez mamy godzinne szkolenie u Pana, gdzie nam pokazuje, często też wychodzą moje błędy itp, a reszta w domu. [/QUOTE] Rozumiem :) już myślałam, że 4 godziny pod rząd :D i pomyślałam sobie o tym, jak mi czacha paruje po 3 godzinach ćwiczeń na uczelni :evil_lol: A błędy przewodnika są zmorą każdego psa ;) u nas również.
-
[quote name='kalyna'] tzn. chodzenie przy nodze.. ćwiczyłam z nim 2 godziny dziennie i nie było widać ŻADNYCH rezultatów... no a teraz to szlifujemy posłuszeństwo 4-5 godzin dziennie. Dzisiaj po południu byłam z nim, potem wycieczka, no i wieczorem jeszcze ponad godzinę będziemy ćwiczyć... [/QUOTE] Ćwiczysz z nim chodzenie przy nodze na smakołyki? Wydaje mi się, że bardzo dużo ćwiczysz z psem. Nie wiem, czy to nie za dużo, bo pies się nudzi. My z Vato nigdy nie ćwiczyliśmy tyle godzin. Na treningu mieliśmy pokazane jak to robić, Piotrek szedł z nim 2-3 kółka i koniec. A w domu pół godziny ćwiczeń z przerwami na zabawę i koniec. Piszę tylko jak my robimy od początku. Nie chce podważać Twojego szkoleniowca, bo wiadomo każdy ma inne metody.
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Tyna21 replied to Amber's topic in Foto Blogi
Finka jest bardzo pocieszna :) a Jarek jak zawsze z ukochanymi patyczkami :D -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Tyna21 replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='Vectra']a co pies lubi ? jakie zabawy ? nie każdy pies musi lubić piłkę. Ale jak się lubi nad czymś znęcać , to myślę że da się namówić na jajo. dobek [URL]http://www.youtube.com/watch?NR=1&feature=endscreen&v=BksMfeK51kI[/URL] [/QUOTE] O matko, Vato robiłby to samo...tylko bardziej mordę by darł :D -
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
Tyna21 replied to omry's topic in Foto Blogi
[quote name='Agnes']Gula jest zawsze jesli kleszcz sie opije, dlatego dziwie sie, ze to jest objawem boleriozy...pierwszy raz o tym slysze. No i nie nastapila tu omylka? bolerioza nie babeszjoza tak?[/QUOTE] Mnie też to zdziwiło, bo nasza wetka przy wyciąganiu kleszcza nic o tym nie mówiła. Powiedziała tylko, że trzeba uważać na chore kleszcze i obserwować psa. -
[quote name='evel']My od paru dni wieczorami spotykamy babkę z ONkiem. Kobita rzuca psu ringo pod oknami pod blokiem, na trawniku, do którego przylega chodniczek, po drugiej stronie chodnika jest główna ulica osiedla, więc ruch spory nawet wieczorem. Najpierw musimy się zatrzymać jakieś kilkadziesiąt metrów od niej, żeby pani łaskawie ruszyła swoją mózgownicą, że ma złapać swojego psa, bo chciałybyśmy przejść, po czym następują podchody pt. jakby tu złapać własnego psa, jak pani się wreszcie udaje (bo pies nie przychodzi na zawołanie oczywiście, taki z niego Szarik :roll:) usiąść na nim okrakiem albo skoczyć szczupakiem to go trzyma za obrożę jak przechodzimy. Albo i nie trzyma. A pies warczy, warczy, warczy... A facetka go głaszcze. Chyba muszę zacząć nosić gaz na wieczorne spacery, bo nie wiem, co ja zrobię, jak piesek jednak się do nas wypruje :roll: Kobita jakaś niemyśląca totalnie.[/QUOTE] O gaz u nas też musi się pojawić niestety. Piotrek miał niedawno przygodę podczas biegania z psem. Oni biegają po kilkanaście km, zmieniają sobie dla urozmaicenia trasy :D i pewnego dnia biegnąc w stronę lasku mijali warsztat samochodowy, brama oczywiście otwarta, a na posesji kilka psów luzem. Wybiegły jakiś burki i oszczekują, ale co tam jesteśmy przyzwyczajeni do tego. Opowiada mi dalej, że mimo tych oszczekiwaczy biegną sobie dalej, pies nie reaguje. Nagle z bramy wybiega amstaf samiec, ale taki w typie bo Piotrek mówił, że był strasznie wielki i do tego kopiowany :D Wtedy się przeraził, bo pies biegł do nich. Ostatecznie amstaf zwolnił przed nimi i obserwował. Piotrek biegł z Vato dalej, a amstaf za nimi. Trzymał się kilka kroków od nich i ich śledził :evil_lol: w końcu się odczepił, ale gdyby skończyło się to inaczej...
-
[quote name='gops']tak niewychowane owczarki to jakaś plaga. miałam 11-12 lat jak rodzice wysłali mnie do cioci po coś , ciocia ma do tej pory mix podhalana suke ale znałam ją nie bałam się , stanełam pod bramką ale widzę że prócz suczki(70kg) biegnie też owczarek , nie znam go , okazało się że mieli gości z tym oczarkiem. krzyknęłam żeby wiedzieli że ktoś czeka ale ciocia kazała wejść i się nie bać , trwało to 10 sec jak owczarek był przy mnie i złapał mnie za rękę , dobiegł właściciel młody chłopak złapał go i na komende pies puścił , przeprosił itd ale przez dobre 5 lat bałam się owczarków.. ja która zawsze kochała psy wszystkie jakiej by rasy nie było , bałam się ich , sztywniałam jak mijałam onka . minęło mi to już , nie boję się już ale wiem że tym psom nie można ufać . bo gdyby nie był właściel blisko ja pewnie wylądowała bym pogryziona w szpitalu a tak porwał mi tylko bluze i zrobił zadrapanie. i przez te wszystkie lata nie spotkałam ani jednego normalnego owczarka , aż do sytuacji sprzed roku jak na spacerze byłam z moją suką która nie lubi onków , podbiega wielki samiec i zaczyna tańczyć w koło zaprasza do zabawy, moja sie rzuca, warczy a on ma to w tyłku i dalej się cieszy uskakując tylko , byłam przekonana że to szczeniak! podchodzi właścielka przeprasza że podbiegł , okazało się że to 9 letni pies! który nie ma w sobie ani kawałka agresji , do tej pory jak go spotykamy wygłaszcze go , suka już tylko warczy i ostzregawczo kłapie a on dalej się cieszy. pies ten chodzi zawsze w kagańcu tylko dlatego że ludzie się boją . i to się nazywa wychowany owczarek . jeden pies przez jakies 10lat normalny ..[/QUOTE] Taki jeden pies na 10 lat może przywrócić wiarę w ludzi i ich podejście do własnych psów :D Mnie pies ugryzł kilkanaście lat temu dość głęboko w rękę, na szczęście wbił się tylko górnymi kłami. Pamiętam to jak dziś ;) pies był ogromny, bo to mieszanka bernardyna z czymś jeszcze większym była. W każdym razie był wyższy od bernardyna i do tego łańcuchowy. Nie mam żadnego urazu do psów po tym zdarzeniu :) i bardzo się z tego cieszę. Boję się psa tylko kiedy zachowuje się agresywnie, ale to chyba normalne :D
-
[quote name='gops']no to super właścicielka! ja się nie dziwie że się boją bo ja sama jakoś nie ufam dobermanom , maja takie coś w sobie że im nie ufam ;) nie boję się ale nie ufam i nie pozwoliłabym mojej się powąchać :lol: no ale i moja nie przepada za dobermanami więc nie było by nawet możliwości , chętnie bym się spotkała z kimś kto ma fajnego zrównoważonego dobermana może i ja i suka byśmy się przekonały do nich bardziej . bo niestety u nas rzucające się same na kilometr. a co najgłupsze kiedyś nawet myślałam czy by sobie nie kupic dobka :lol:[/QUOTE] Ja rozumiem, że jeżeli znasz tylko agresywne i rzucające się na wszystko dobki to jak masz im ufać. Naszego na prawdę nie trzeba się bać :) Wkurza się tylko jak pies (tylko samiec) rzuca się pierwszy. Ja nie ufam owczarkom. U nas jest ich pełno, wszystkie niewychowane i jeden gorszy od drugiego...Oczywiście chodzą bez kagańców i rzucają się na wszystko. Nawet nasz znajomy ma owczarka w typie sukę i ona jest mega agresywna, a jej agresja wynika niestety ze strachu. Smutne to, ale prawdziwe. My nie możemy na to patrzeć, a znajomy jest z tych "co im nie przepowiesz, bo on wie lepiej". Suka po prostu od szczeniaka od 1 dnia u nich była przerażona (być może taka słaba psychika, albo szczeniaki kojcowe czy tam chlewowe) i do tego nie zadbali o socjal. Ona nigdy nie była socjalizowana. Doszło do tego, że strach przechodzi w agresję i potrafi ugryźć! Z obcych toleruje tylko mnie i Piotrka bo zna nas ze spacerów. Psów nie trawi żadnych (ani suk ani psów) oprócz Vato, ale czasami też mu się odgryzie jak już ma dosyć. Jak widzi rower to jest koniec, rzuca się. Mnie strasznie smucą takie historie.
-
Wczoraj byłam w ciężkim szoku podczas spaceru z Vatowskim i Piotrkiem, ponieważ spotkaliśmy panią z shi tzu, która nie bała się Vato, a co lepsze nie bała się o swojego pieska! Pani była koło sześćdziesiątki, a jej piesek darł mordę, ale dlatego, że był szczęśliwy z powodu Vato. Pani nie panikowała, nie brała pieska na ręce, a najlepsze było to, że pozwoliła mu podejść do Vato, bo nasz głupek tak się cieszył, że ogonek nie nadążał :D Powąchały się, pocieszyły i trzeba było iść, żeby Vato nie zdepnął przypadkiem nowego kolegi, bo już zaczynał swoje tańce zapraszające do zabawy. Musiałam to napisać, bo zazwyczaj wszyscy uciekają od nas ze swoimi pieskami :evil_lol:
-
[quote name='Vectra']lepiej mi powiedzcie , jak zrobić / czym , otworek w hilton speed , bo nie zarobie na te piłki na sznurku :evil_lol:[/QUOTE] A ona pusta w środku? :D Można zrobić drutem rogrzanym nad gazem ;) np. takim do robienia szalików. No chyba, że kuchenkę masz całą na prąd :evil_lol:
-
[quote name='vege*'][URL="http://i1166.photobucket.com/albums/q614/MartynaiPiotr/17-06-2012%20grill/1.jpg?t=1339959849"]http://i1166.photobucket.com/albums/q614/MartynaiPiotr/17-06-2012 grill/1.jpg?t=1339959849[/URL] sądząc po tatuażu widzę, że ktoś albo lubi Jacka, albo Tima Burtona :lovey: :-)[/QUOTE] taaak :D to Piotrowa noga i jego dzieło. Własnoręczna robota ;) Na nagrobku ma napisany swój grzech główny, czyli sloth :evil_lol: (lenistwo;- nie żebym się wymądrzała, ale może akurat ktoś nie zna tego słówka ;) )
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Tyna21 replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber']Frontine jak czytałam na nie wszystkie psy działa tak samo, a obroża Beaphara pewnie ta? [URL]http://allegro.pl/beaphar-obroza-pchly-kleszcze-pies-65-cm-i2392204966.html[/URL] z diazionem? To jest bardziej substancja odstraszająca niż działająca trująco. Jak Beaphar to tylko ten: [URL]http://e-sklep.kakadu.pl/produkt-5423/beaphar.obroza.sos.dla.psa..70.cm..70.cm.htm[/URL] z tetrachlorvinfosem. Jari miał ją w zeszłym roku i mogę polecić. [/QUOTE] A zobacz, ja nawet nie wiedziałam, że jakieś różnice są między obrożami :D Ma tą pierwszą bo była czarna haha :evil_lol: i dlatego ją kupiłam. W tamtym roku też ją miał i nie miał ani jednego wbitego kleszcza. Znalazłam tylko jednego suchego, takiego czarnego i myślałam, że działa dobrze ;) -
[quote name='Vectra']Chyba nie rozumiesz za bardzo , co to są odżywki i jakie mają zastosowanie i działanie. Pies o bardzo natężonym treningu siłowym , palił by mięśnie mimo dobrej karmy ... my mówimy o psach tyrających , a nie biegających za piłeczką na kijku ;) Odżywki szybciej uzupełniają niedobory , karmią mięśnie .... Dlatego te pity mocno spotowe , dostają odżywki :) Fatalnie wyglądają psy , które mają masę treningów i dostają kiepsko żreć ;) obrywa okrywa włosowa , obrywają kości i stawy .... i zęby też obrywają ... Bardzo mocno tyrający pies , musi dostać fenomenalnie żreć , a ciężko byle pachruściem karmą ... nawet te zacne z ilością białka 34 .. są za "chude" Naturalnie zbrodnią jest , dawać te dodatki , dla psów które nie mają gdzie tego wyszumieć. Bo nadmiar białka , jest mimo wsio zabójstwem :) Białko to energia , trzeba ją wypalić ... Dlatego ja się staram nie trzymać psów , kości i gnaty na byle ochłapie ;) bo lubię jak mają piękną szatę , miłą , błyszczącą , pachnącą ....[/QUOTE] Mój Piotrek zgodziłby się z Tobą w 100% :) My akurat nie podajemy odżywek, bo nie mamy aż takich obciążających treningów. Ale sterydy są fee ;)
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Tyna21 replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber'] A co za obroża i kropelki? Może zmienić jak nie działają? My mamy Preventic i 0 kleszczy jak na razie :) [/QUOTE] Krople frontline, a obroża beaphar o ile dobrze pamiętam. I pojechaliśmy z kleszczem do weta :oops: ale wolałam zobaczyć jak wyciąga go wet, bo nigdy tego nie robiłam. Kupiłam od razu kleszczołapki, ale mam nadzieję, że nie będą nam potrzebne :D