Jump to content
Dogomania

Gusiaczek

Members
  • Posts

    34666
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26

Everything posted by Gusiaczek

  1. Ruperciku Kochany serce mnie boli serce, które mi skradłeś..... Nadzieja mnie nie opuszcza, że dasz radę Kruszynko Kochana.
  2. Zima .... ukochana pora roku - proszę nie krzyczeć, ja po pośtu tak mam;) Ovka szaleje na śniegu, Siwy gada "- 10 ?!? komu to potrzebne) ano mnie. Co prawda są i wypadki-wpadki - wczoraj suk mnie wywaliła:) tak szalała, że doszło do kolizji;) Suk biegała, szalała, tarzała się w śniegu, gdy podbiegała do mnie kopnęłam w śnieg, by ją obsnieżyć i .... podwinęła ogon, uciekła! Była kopana:( W drodze powrotnej przypomina sobie, że zimno i jedna łapka w górę, druga .... ojoj! ;) Jest bardzo stadna - gdy wszyscy jesteśmy doma jest wtedy najszczęśliwsza. Ale to ja jestem najszczęśliwsza, Ovolinko, że jesteś z nami. Kocham Cię:loveu:
  3. :angryy: nie ogarniam bezduszności ludzkiej :shake: [quote name='Paula95']I to cudowne maleństwo... Wyrzucona z samochodu 3 miesięczny " nieudany mikołajkowy prezent" [IMG]http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/484209_478559308861274_223906122_n.jpg[/IMG][/QUOTE]
  4. Peruszko, ale Ci dobrze, co? :)
  5. Nutusiu, tak se dumam i dumam - te wszystkie Bidy Ciebie znajdują. Osiem psów - ogrom pracy, frasunku .... Mnie wczoraj Ovka .... wywaliła - tak szalała w śniegu, że doszło do kolizji:) a gdybym miała osiem ? strach się bać:)
  6. [quote name='Isadora7'][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images36.fotosik.pl/308/0b5af1c87dbc9461.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] :loveu::loveu::loveu:
  7. [quote name='Isadora7'][SIZE=3]A ja jestem i się przyczajam :) i reklamowałam go na FB zaraz to zrobie ponownie. Dziewczyny chociaż udostepniajcie, przepiekny bazarek, to moga być nawet upominki gwiazdkowe.[/SIZE][/QUOTE] Tak. jesteś i bardzo Ci dziękuję:loveu: Hope gzie jesteś?
  8. Pozdrawiam i cieszę się domkiem Grosi. Lubię zimę,ale jak pomylę o Bidulach .... serce pęka:(
  9. Pozdrawiam sobotnio i powiem tylko, że jest mi przykro - zrobiłam bazarek na Frodo, a Was tam niewiele ... :( Trudno.
  10. Waleczny, nie daj się! Ovolinka lądowała u wetki dziesiątki razy - i jest dobrze. U Ciebie też będzie. :loveu:
  11. [quote name='Ewa Marta']Gusiaczku... dzisiaj w nocy dopadła mnie myśl, że ja Ci przecież nie podziękowałam za taki pięny bazarek, który w połowie jest dla naszej Bafinki!!! Bardzo Ci ślicznie dziękuję, że znowu jesteś z Bafi:-) [/QUOTE] Jestem, jestem:)
  12. Witam się przedwieczornie:)
  13. Wcale nie pisałam, że poddałam się [U]tylko[/U] homeopatii - dzieci były leczone równolegle. Jako i nie namawiam do tego sposobu. U nas się sprawdziło, a nim podjęłam decyzję "przejrzałam" homeopatie, jak radzisz. Wybór pomiędzy sterydami a lekiem hom. bez skutków ubocznych .... a na mecie brak astmy? Dla mnie jasny;) Nie wchodzę w dyskusję na ten temat, bo każdy ma swoje doświadczenia, a i każdy przypadek alergii jest różny. Pozdrawiam:) [quote name='Isadora7']Być mozę nie musielibyście się rozstawać, gdyby "przejrzeć" homeopatię. Homeopatia to zioła, zioła to rosliny, rosliny to pyłki, pyłki to jedne z największych alergenów. Leczenie homeopatią powinno być kontrolowane i równoległe z leczeniemstandardowym. Bywa ze ludzie lecą jak pszczoły do miodu (szczególnie przy alergiach i nowotworach) do leczenia homeopatycznego zrzucajac całkowicie leczeniestandardowe. Bywają niestety tragiczne zakończenia np przy nowotworze. Mnie osobiscie kiedyś mało nie wykończyli wrzucając do herbaty jabłka (to znaczy była to herbata z owocami w tym z jabłkami) których praktycznie cały rok nie mogę jeść, oczywiście na zasadzie "a ona histeryzuje, alergia co to za choroba, jabłka sa zdrowe". Mało się nie udusiłam a złapałam tylko dwa łyki i poczułam potem sie zaczęłam dusić. Fakt ja mam bardzo ostra astmę przy tym z nakładajacym się POChP. Duża ostrożność przy ziołach, duża. Napar z lipy znany powszechnie jako dobry, łagodzący akszel - mnie by moze nie tyle zabił ale zwalił z nóg napewno. Generalnie nie mówie NIE ale nie można rezygnowac z leczenia standardowego. Ja przecwiczyłam rózne bajery: homeopatie, rezonanse magnetyczne, plastry... cóż pół wieku dośiadczenia na sobie i synu.[/QUOTE]
  14. Wpadłam się przywitać i zostawić pozdrowienia:)
  15. Przerabiałam alergie u moich dzieciaków przez wiele lat. Tak naprawdę najbardziej pomógł im ... homeopata! Kuracja trwała 1,5 roku, ale uratował Olgę przed astmą. Gotowałam na trzy gary - każde z nas jadło inaczej i niestety musieliśmy rozstać się z Aresem, który trafił do przyjaciół, domu z dziećmi, ale rozpacz rozstania nadal we mnie kwili :( Trzymam za Was kciuki, wiem co przeżywacie i obyś nie musiała wybierać :(
  16. [quote name='edyseja']Rozmawiałam w poniedziałek i wczoraj z panią Małgosią i mówiła, że nie ma u niej żadnych zniżek. W gazetce Bemowo News wspomniane było o "rabatach" na sterylki ale nie dotyczyły one Bemowa. Mówiła o jakimś lekarzu, który sterylizuje za 100 zł ale dodała, że z czystym sumieniem nie może go polecić bo potem jego pacjenci leczą się u niej bo są komplikacje.[/QUOTE] W Bemowo N. było wyraźnie napisane, że 50% i podany adres Morcinka 3 - sprawdzę to w UD, bo może to tylko lans z ich strony? W pracy zbieramy makulaturę, ze sprzedaży której mają być ocieplane budy w schroniskach - na razie pełen kontener czeka ...
  17. [quote name='Ewa Marta']Moja kochana, potwierdzilam już na wątku bazarku, a teraz jeszcze tutaj potwierdzam i z całego serca dziękuję za takie wsparcie naszej wspólnej podopiecznej! Kwota 2120,62 zł pomniejszona o minus 354.90 zł jest już w kopercie Bafi. Przepraszam, że mnie tu nie ma, ale siedzę ze zdołowanym Marcinkiem. Dzisiejsze badanie wykazało 80% utratę słuchu w prawym uchu:-( O szansie na poprawę słuchu narazie trudno mówić, lekarze są ostrożni i mówią, że może tak, a może trzeba będzie pomyśleć o aparacie słuchowym:-( Marcin ma 22 lata, to nie jest wiek, w którym łatwo się przyjmuje takie diagnozy. Ja też jestem załamana, ale trzymam się kurczowo nadziei, że znajdę audiologa, który pomoże mojemu dziecku:-([/QUOTE] Ewuś, przytulam Was do serca. Tez miałam ogromną utratę słuchu (powikłanie po odrze) - teraz zdarza mi się niedosłyszeć, ale jest właściwie normalnie. Leczenie wymagało czasu (przede wszystkim leczenie klimatyczne tak skuteczne i popularne w latach 60-tych). Teraz najgorszy czas dla Marcina tuż po diagnozie. Młodym trudno się z nią pogodzić (o,np. kilka miesięcy temu u Olgi zakrzepica żyły głównej - nie było łatwo, ale dzielnie stawiła czoło "wyzwaniu" ) Ten rok obfituje w wiele złych rzeczy ... niechaj już idzie precz. Pozdrawiam.
  18. Lecznica p. Małgosi ma podpisaną umowę z UD Bemowo i sterylki robi za 50%. Czy kwota 250 "po kosztach" uwzględnia już tę zniżkę?
  19. Wieści pyszne - serce rośnie :)
×
×
  • Create New...