Jump to content
Dogomania

dorcia2

Members
  • Posts

    7927
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by dorcia2

  1. Karlosek ma problemy z nerkami, jest konieczność przejścia na karmę "Renal" , Makila jak się ogarnie napisze co powiedział wet :lookarou: teraz najważniejsze jest to aby go ustabilizować w miarę możliwości , mam nadzieję iż po zmianie karmy i lekach jego stan się poprawi :-( wyć się chce , teraz widać jaka to jest diagnostyka w schronie :madgo: Kochani, Karlosek waży 15 kg więc dzienna opieka nad nim będzie wynosiła 13 zł (wcześniej nie była znana dokładna jego waga), trzeba też pomyśleć nad pieluszkami dla niego bo posikuje w różnych miejscach :lookarou: Karlinku , trzymaj skarbeńku :glaszcze: Jutro pomyślimy co dalej, dzisiaj padam na twarz :sleep:
  2. kochany misiaczek :bigcool: a tych płukanek noska dużo jeszcze potrzeba? ogłoszenia dla Dieselka są w trakcie realizacji :kiss_2:
  3. Cudny psiaczek oby udało się z nowym domkiem, trzymam kciuki :thumbs:
  4. Ramiczku kochany :-( biegaj sobie po drugiej stronie TM Dziuniek trzymaj się kochana
  5. jesień życia ma swoje prawa :iloveyou: najważniejsze, że są bezpieczne :kiss_2: to się cieszę i dziękuję :modla:
  6. Kochani :kiss_2: dopiero wczoraj :lookarou: otrzymałam epikryzę z prowadzonej w schronie dokumentacji medycznej Karlinka (nadal czekam na opinię prof. z SGGW) :madgo: Makilko wyślę Ci epikryzę na e-maila zwrotnego [email protected] (wyślij mi proszę e-maila) Bardzo się cieszę, że Karlosek zadomowił się już w nowym miejscu i pomalutku odżywa te wszystkie lata schroniskowe :glaszcze: jestem bardzo ciekawa jak tam dogaduje się z jamniczkiem Maksiulkiem :kiss_2: Makilko nie masz problemów z czyszczenie uchyłka Karlinkowi ? dziękuję wszystkim w imieniu naszej gwiazdeczki :laola: stała deklaracja w drodze :kiss_2: buziaczki przesyłam dla misiaczka i tęsknię za nim ogromnie :calus:
  7. zaglądam do tej cudnej sunieczki z bazarku Marticzki , trzymam kciuki za zdrówko Azuni :calus: a ci pseudo hodowcy mam nadzieję, że jak już będą zużyci trafią do jakiegoś obskurnego przytułku albo pod most :madgo: bo na nic więcej nie zasługują
  8. to kamień z serca, już zaczynałam szukać odpowiednich pieluszek koopkowych :kiss_2: czekam na przesłanie ze schronu papierów o leczeniu Karloska , może jutro coś dostanę acha zapomniałam napisać , w razie czego żeby Karlinkowi nie podawać podrobów :lookarou: Kochani, w imieniu Karlinka dziękuję wszystkim za obecność i pomoc :laola: przesyłam buziaczki dla naszej kochanej starowinki :buzi:
  9. Kochana, to widocznie pod wpływem zmiany karmy i stresu :bigcry: bo w schronisku opiekunka mówiła, że Karlinek trzyma kał ale czasami pozostanie mu trochę w uchyłku , Karlosek potrzebuje częściej korzystać z koopkowych spacerków :Dog_run: , mam nadzieję, że sytuacja się poprawi :look3: w razie czego będziemy myśleć może o pieluszkach :lookarou: Makilo, dziękuję bardzo :laola:
  10. Kochani, trochę się wczoraj zmachałam tą akcją (prawie 4 h w schronisku i 650 km w trasie ), ledwo żyję :sleeping: ale najważniejsze , że Karline już poza schronem, :klacz: w tym zamieszaniu i pośpiechu nie zauważyłam , że lekarz mi nie dał wypisu z wizyty ale to nic , poproszę o przesłanie (będzie też opinia profesora, u którego Karlosek był na konsultacji) dodatkowo poproszę o historię jego choroby . Na dzień dzisiejszy w skrócie wskazania to :kiss_2: : -jeżeli chodzi o karmę to lekko strawna , miękka (problemy z jelitami) -w uchyłku jelita czasami będzie zalegał kał , będzie więc konieczność wspomożenia go w oczyszczeniu tej części ciała -do podawania w celu zmniejszenia odczuwalności problemów jelitowych: czopki glicerynowe (pobudzają perystaltykę jelit i ułatwiają wypróżnienie) , olej parafinowy - z umiarem w razie potrzeby 2x po 5ml (wspomaga wypróżnianie ), dupkę trzeba przemywać riwanolem, do pielęgnacji można stosować dodatkowo chusteczki takie jak dla niemowląt -uszki do czyszczenia , stanu zapalnego brak -na ząbkach niestety nieładny kamień -trzeba go odrobaczyć (miałam dla niego tabletki na odrobaczenie ale z tego pośpiechu zapomniałam Makili przekazać :lookarou: ), zakroplić przeciwko insektom , nie ma również szczepień (ostatnie miał ok 4 lata temu) -widoczne jest u niego zwyrodnienie kręgosłupa (można pomyśleć nad jakimś wspomagaczu) o wszystkim jednak zadecyduje jego nowy lekarz W podróży Karlosek był jak aniołek :loveu: , gdy go przypięłam pasami bezpieczeństwa to umościł się wygodnie i przespał prawie całą drogę, otwierał ślepki jak go głaskałam, troszeczkę posikał się na podkład :calus: jeszcze w schronisku wyczesałam z niego całą reklamówkę sierści a i tak jeszcze tyle samo zostało do wyczesania :lookarou: to kochany psiaczek, koszt podróży biorę na siebie, to mój wkład w jego lepszą przyszłość :kiss_2: (do rozliczenia będą koszty podróży Makili do Krakowa) jeżeli ktoś zadeklarował jakieś pieniążki na podróż to się nie zmarnują, można je wykorzystać na podreperowanie zdrówka Karlinka :loveu: wklejam zdjęcie z podróży, trochę krzywe ale jazda była intensywna i nie było sposobności zrobić lepszego zdjęcia :megagrin:
  11. trzymam kciuki za nowy domek :thumbs: ja wczoraj "swojego" psiaka z Palucha bezpiecznie odtransportowałam do Krakowa, prawie 4 h w schronisku formalności adopcyjne i 700 km w drodze :sleep2: a dzisiaj ledwo żyję a co chwila mam podtykaną pod nos piłeczkę do rzucania albo inną zabawkę :megagrin:
  12. Karlosek jutro przed wieczorkiem powinien już być u Makili, oby wszystko poszło dobrze
  13. proszę o kontakt w sprawie transportu Skoczusia :kiss_2: tel.697204111
  14. No w końcu można coś napisać :pissed: , Karlinek jest już po konsultacji i profesor potwierdził, iż operacja nie wchodzi w grę , mogę go wyciągnąć jutro lub w przyszły weekend, dowiozę go do granic Krakowa , czekam na info od Dody :kiss_2:
  15. biegnij kochany Toficzku na drugą stronę mostu Kejciu , tak mi przykro:-(
  16. [COLOR=#000000] [QUOTE]Na zdjeciach ponizej z sunia ktora ktos porzucil szczenna w lesie [/COLOR],[COLOR=#000000] Cezarek dzieli z nia DT[/COLOR][/QUOTE] jaki ten gatunek ludzki podły:2gunfire: dwa lata temu po walce z rakiem odszedł za TM mój dobermanik (był z nami ponad 7 lat) , którego odłowiłam z lasu (bo jakaś menda się go pozbyła :mad:) ,do którego chodziłam na spacer z moimi psiakami , nigdy nie nabrał zaufania do obcych a bezgranicznie ufał tylko mi, były sytuacje ,że gdy ktoś odezwał się do mnie a tonacja głosu była trochę wyższa potrafił się zsiusiać ze strachu:placz:, był kochanym i przecudnym psiakiem :-( a sunia będzie poddana może aborcji czy już za późno?
  17. Bartuś taki mały kochany dreptaczek :loveu:
  18. Kochani:loveu: wczoraj rozmawiałam z P.D. schronu, i we wtorek Karlinek będzie już po konsultacji u profesora , jak dostanę informację o przebiegu konsultacji od razu napiszę, trzymajmy kciuki za bidulinka:roll:
  19. stała za wrzesień dla Koruni poleciała:loveu:
  20. [COLOR=#000000] [QUOTE]Bylan dziś u niego bardzo się ucieszył; zatrzymywał lapa; żeby nie odchodzić[/COLOR][/QUOTE] kochany misiaczek:-(
  21. Kochana Zosieńka już może biegać na własnych łapkach:-( Hope, tak mi przykro:placz: gdy zmarł jeden z moich psiaków na raka dostałam od koleżanki :
  22. #70 , czekam na info;) nie wiem gdzie wpłacić pieniążki:shake:
  23. stała za wrzesień poleciała a jak nasz misiaczek się miewa:loveu:
  24. zaglądam do Ramisia, Ciociu kochana z Ciebie to prawdziwy anioł :angel:ślę buziaczki dla maluszka:buzi: stała za wrzesień poleciała:loveu:
×
×
  • Create New...