Witaj:loveu:
Na smsa nie odpowiedziałam bo wtedy już padłam a byłam u weta na zabiegu usuwania kamienia(u mojego Norka) i okzało się 3 zębów niestety.
Nie byłam też u Dauli, jestem w kontakcie telefonicznym, Czy Daula jest gotowa do adopcji? Trudno jest to stwiedzić jednoznacznie w bdt ma cichą przystań, są kotki i jedna sunia, (i mega przyjazna wetka która jest niemalże na zawołanie) więc względny spokój a to jest jej mega potrzebne. Rozmawiałam z Renatą (bdt) na temat adopcji Dauli , ale gdzie szukać domu, najlepiej z ogrodem, bez schodów do domu.
Daula nie miała ogłoszeń, rekonwalescencja po operacji, potem kłopoty psychiczne - strach przed mężczyznami (z panem domu już ma lepszy kontakt, ale nie zawsze, potem znowu kłopoty żołądkowe (w tej chwili przy dobrej karmie jest. OK.) w międzyczasie odnowił się nużeniec (teraz już też jest ok. - zaleczony) i tak w kółko.