Witam, zapisuję.
Dobrze by było gdyby jednak łapkę dało się uratować, z chodzeniem i bieganiem sobie poradzi ale bioderko już uszkodzone będzie narażone na obciążenia.Przepraszam że się mądrze - nie jestem wetem, i nie będę, niedawno adoptowałam właśnie trójłapkę.
Ale będzie dobrze, już jest lepiej, bo znalazł dobre anioły które się nim zajęły a teraz się opiekują.