[quote name='yolanovi']Wkleję jedyną informację, jaką dostałam od Ani 24 lutego: "[COLOR=#444444][FONT=sans-serif]Jolu[/FONT][/COLOR]
[COLOR=#444444][FONT=sans-serif]Teraz już wszystko ok wyprowadzilam się z Tolia do Bytomia. Sherlock na razie został wezmę go dopiero za jakiś czas. Obawiam się jedynie czy będzie umiał przyzwyczaić się do mieszkania.[/FONT][/COLOR]
[COLOR=#444444][FONT=sans-serif]Pozdrawiam".
Nie ma tu ani słowa o żadnych rodzicach. Ona go na pewno nie zabrała, w przeciwnym razie nie unikałaby kontaktu. Ona go po prostu zostawiła, zostawiła psa, który jej jedynej zaufał, facetów się bał. Zostawiła na niepewny los, a sama zabrała swój tyłek i zerwała wszelkie kontakty.[/FONT][/COLOR][/QUOTE]
nie czytam od początku
Gryś został pozostawiony przez właścicielke?
A macie z nią kontakt?