Lady- spanielka, wiadomo, taka moja cudna księżniczka :loveu:
Scrat- bo jest podobny do tej postaci (wiewiór) z epoki lodowcowej :P może nie z wyglądu, ale z zachowania ^^
Rasowa- nie mamy kasy nawet na 1 miesiąc całej, więc nie mów że kaske mamy.
I nie pociągniemy długo, bo żadna z nas nie ma tyle żeby płacić chociaż 50%.
Powiem szczerze, ja już nie wiem i dołuje mnie ten temat.
Mi już ręce opadają. To wszystko nie jest takie łatwe.
'Jak nie jeden to drugi' - to nie takie proste! my nie mamy nie wiadomo ile pieniędzy! To jest dla nas bardzo, bardzo trudne, żeby cokolwiek tutaj zrobić i żeby ten pies nie musiał wracac do schroniska.
Mix Chow-Chowa - CinCin z Bydgoszczy szuka domu!
[url]http://www.schroniskobydgoszcz**********/psy,4/cincin,3291.html[/url]
Cincin(Czinczin ;d) to kilkuletni mix chow-chow. Muszę się dowiedzieć jak znalazł się w schronisku. Przychodząc dziś do schroniska od razu zwróciłam na niego uwagę. Cincin ma piękną sierść wymagającą pielęgnacji. Jest jeszcze bardzo chudy, ale mimo to piękny! Pies jest odważny i ma zdecydowany charakter. To miły psiak, chętnie podchodzi do człowieka i prosi o pieszczoty. Uwielbia opierać o kolana swoją wielką, włochatą głowę i 'chrumkać' przy drapaniu za uchem xD. Jest silny, ale całkiem ładnie chodzi na smyczy.Lubi inne psy, choć niektórym pokazuje swoją wyższość. Potrafi być jednak miły i zgodnie bawić się. Cinek potrzebuje dość sporo ruchu, jednak należy go dostosować do jego typu rasy [IMG]http://picsrv**********/images/smiles/rebel_wink.gif[/IMG] Może mieszkać w mieszkaniu, jak i w domu. Jest zdecydowany i zrównoważony. Po kastracji może znaleźć nowy dom
[IMG]http://img839.imageshack.us/img839/9757/p1170010q.jpg[/IMG]
[IMG]http://img19.imageshack.us/img19/2726/p1170015v.jpg[/IMG]
[IMG]http://img577.imageshack.us/img577/3047/p1170017.jpg[/IMG]
[IMG]http://img7.imageshack.us/img7/3816/p1170020z.jpg[/IMG]
kontakt: 667758789
[email][email protected][/email]
U Gamgeego to jest niestety barddzo zaawansowane... musiałby pewnie już antybiotyki w zastrzyjkach dostaać,ale nie dostaje. Ta choroba ciągnie się już rok.
słyszałam niepochlebną historię o tym miejscu, więc chyba je sobie odpuścimy. Trzeba coś pomyśleć, w niedzielę spotkamy się z Madzią i będziemy gadać z personelem schroniska. Dziś dzwonimy do Tary i Przystani Ocalenie.