-
Posts
2039 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Martuchny
-
Dumka-sunia z chorymi nóżkami w DT, nadal szuka DS...
Martuchny replied to Martuchny's topic in Już w nowym domu
obejrzałam. na tym filmiku jeszcze nawet nie aż tak to widać, ale widać. w jak już pisała Homerka - ona nie chce chodzić, i ten kawałek który przeszłam z nią n filmiku to już było dla niej dużo... -
to fakt, duże dzieci już są, a nastepnym razem to wiecej parówek czy innych smaków :) Homerka, nie wiem kiedy bedzie to wkrótce, haha :-D
-
Dumka-sunia z chorymi nóżkami w DT, nadal szuka DS...
Martuchny replied to Martuchny's topic in Już w nowym domu
podnoszę. dziś byłam z Dumką na dworze, zrobiłyśmy z homerką filmik jak ona chodzi. Sami zobaczycie... poza tym chętnie sobie zjadła mokrą karmę, pospacerowała. ale ona niestety woli siedzieć lub leżeć... nie była zbyt wesoła... -
Zair, owczarek wyciągnięty ze schronu w DS :)))))))))
Martuchny replied to agaton85's topic in Już w nowym domu
mądry nasz Zairek :) jak z nim wychodziłam w schronisku ciągle mnie czymś zaskakiwał. -
Psiaki są w dwóch boksach z innymi psami. W jednym są dwie suki i samiec, w drugim suka i samiec. Byłam u nich, t e odważniejszy nawet podeszły i wzięły jedzenie z ręki. Tak poza tym podchodzą coraz bliżej i jedzą co im się daje :) samce troche oszczekują :P
-
haha, wątek o dyskryminacji młodych byłby dobry :P kocham sąsiadów! mam w bloku sąsiada, który generalnie ma chyba jakiś problem z psami. nakablował na mnie na straż miejską, że chodzę do lasu z psami bez smyczy. w sumie nic mu to nie dało :) wyzywa mnie od głupich pyskatych gówniar, a jest ledwie 5 lat starszy ode mnie a ja pełnoletnia :)
-
Agrest vel Reksio - jego DT zamienił się w DS!!!!! ;)
Martuchny replied to Martuchny's topic in Już w nowym domu
Asia, tak mi przykro z powodu suń... :-( czekamy na nowe fotki Reksia :) -
najgorsze jest to, że ludzie nie potrafią zrozumieć że może ktoś lubi psy i go stać i chce. nie, oni mają z tym problem, mimo, że to nie ich sprawa. patrzą na mnie w bloku jak na kretynkę, bo mam dwa psy, mieszkanie 40 metrów, 4 piętro, ciągle jakieś tymczasy umierające - mimo, że moje psy nic złego nie robią - oni mają z tym problem. a największy z moim czarnym szorstkim kundlem. dowiedziałam się ostatnio że to 'diabeł i w ogóle paskuda brzydka', jak kiedyś poszczekał na klatce. dziwne, że o spanielce tak nie powiedzą, mimo że charakterne suczydło i wredne czasem :P
-
ADOPTOWANY !!! Karat - siódmy rok w schronisku :( Bydgoszcz
Martuchny replied to ????'s topic in Już w nowym domu
kuuurcze, rozchwytywany! oby coś wypaliło :P:P -
Alarm! Zwierzęta z lubawki.Nie mamy już za co leczyć. Pomocy
Martuchny replied to Ladymonia0610's topic in Już w nowym domu
fajnie, że sprawa się kula. jednak chyba taki psiak do kojca... zgadzam się z M&S -
ADOPTOWANY !!! Karat - siódmy rok w schronisku :( Bydgoszcz
Martuchny replied to ????'s topic in Już w nowym domu
ja wole na razie nie zapeszać :P sama nie znam szczegółów- Madzia piszże :P -
no właśnie? nie ma z tym problemu? bo to dla niego duży plus jak jest spokojny :)
-
ja chciałam jechać na dni otwarte ale nie wiem czy dam rade...:angryy: mam troche daleko poza tym :lol:
- 2376 replies
-
- lekarz weterynarii
- studia weterynaryjne
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
W Hałabajówce czyli co w słomie szczeka :)
Martuchny replied to zerojeden's topic in Już w nowym domu
co ja czytam... po prostu ciężko mi wierzyć że można zrobić coś tak idiotycznego! i wszyscy na tym ucierpieli... miejmy nadzieję, że piesek znajdzie nowy dom... -
Alarm! Zwierzęta z lubawki.Nie mamy już za co leczyć. Pomocy
Martuchny replied to Ladymonia0610's topic in Już w nowym domu
oooo... śliczniutka rozrabiara! życzę jej szybko domku :) -
jest dokładnie tak jak pisze rasowa. jak w boksie są inne psy to nie ma opcji wyjść nie wypuszczająć reszty napierającej na drzwi.
-
ADOPTOWANY !!! Karat - siódmy rok w schronisku :( Bydgoszcz
Martuchny replied to ????'s topic in Już w nowym domu
wow! ale by było ekstra!!!!! trzymamy rzecz jasna kciuki :) -
o matko... bez komentarza. głupota ludzi coraz bardziej mnie przeraża im dłużej czytam ten wątek :P
-
średnio powiedziałabym. o wyciągnięciu z boksu nie ma mowy na razie, są próby żeby jak najbardziej pokojowo z nimi coś działać... bo jak się chce je wyciągnąć to szarpanie i piszczenie.
-
tak - w jednym boksie są 2 i kilka innych psów, w drugim 3 i kilka innych psów :)
-
przyszły nowe wpłaty, ale kto i ile dopiero uzupełnię.
-
będę dopiero teraz w weekend, w tym musiałam zostać z moim psem bo się poharatał. napiszę po sobocie ;) ale z tego co widziałam w zeszłym tygodniu to behawiorystka z wolontariuszką coś tam próbowały, ale chyba tylko udało dać się z ręki.