Jump to content
Dogomania

Martuchny

Members
  • Posts

    2039
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Martuchny

  1. obejrzałam. na tym filmiku jeszcze nawet nie aż tak to widać, ale widać. w jak już pisała Homerka - ona nie chce chodzić, i ten kawałek który przeszłam z nią n filmiku to już było dla niej dużo...
  2. to fakt, duże dzieci już są, a nastepnym razem to wiecej parówek czy innych smaków :) Homerka, nie wiem kiedy bedzie to wkrótce, haha :-D
  3. podnoszę. dziś byłam z Dumką na dworze, zrobiłyśmy z homerką filmik jak ona chodzi. Sami zobaczycie... poza tym chętnie sobie zjadła mokrą karmę, pospacerowała. ale ona niestety woli siedzieć lub leżeć... nie była zbyt wesoła...
  4. mądry nasz Zairek :) jak z nim wychodziłam w schronisku ciągle mnie czymś zaskakiwał.
  5. Psiaki są w dwóch boksach z innymi psami. W jednym są dwie suki i samiec, w drugim suka i samiec. Byłam u nich, t e odważniejszy nawet podeszły i wzięły jedzenie z ręki. Tak poza tym podchodzą coraz bliżej i jedzą co im się daje :) samce troche oszczekują :P
  6. haha, wątek o dyskryminacji młodych byłby dobry :P kocham sąsiadów! mam w bloku sąsiada, który generalnie ma chyba jakiś problem z psami. nakablował na mnie na straż miejską, że chodzę do lasu z psami bez smyczy. w sumie nic mu to nie dało :) wyzywa mnie od głupich pyskatych gówniar, a jest ledwie 5 lat starszy ode mnie a ja pełnoletnia :)
  7. Asia, tak mi przykro z powodu suń... :-( czekamy na nowe fotki Reksia :)
  8. ja jestem z Bydgoszczy, ale w sumie lepiej byłoby poprosić kogoś kto ma możliwości. Najlepiej skontaktować się ze schroniskiem, oni przyjadą z potrzebnym sprzętem i złapią je. Jest tylko problem czy Chełmno podlega pod nasz schron.
  9. najgorsze jest to, że ludzie nie potrafią zrozumieć że może ktoś lubi psy i go stać i chce. nie, oni mają z tym problem, mimo, że to nie ich sprawa. patrzą na mnie w bloku jak na kretynkę, bo mam dwa psy, mieszkanie 40 metrów, 4 piętro, ciągle jakieś tymczasy umierające - mimo, że moje psy nic złego nie robią - oni mają z tym problem. a największy z moim czarnym szorstkim kundlem. dowiedziałam się ostatnio że to 'diabeł i w ogóle paskuda brzydka', jak kiedyś poszczekał na klatce. dziwne, że o spanielce tak nie powiedzą, mimo że charakterne suczydło i wredne czasem :P
  10. kuuurcze, rozchwytywany! oby coś wypaliło :P:P
  11. fajnie, że sprawa się kula. jednak chyba taki psiak do kojca... zgadzam się z M&S
  12. ja wole na razie nie zapeszać :P sama nie znam szczegółów- Madzia piszże :P
  13. no właśnie? nie ma z tym problemu? bo to dla niego duży plus jak jest spokojny :)
  14. ja chciałam jechać na dni otwarte ale nie wiem czy dam rade...:angryy: mam troche daleko poza tym :lol:
  15. co ja czytam... po prostu ciężko mi wierzyć że można zrobić coś tak idiotycznego! i wszyscy na tym ucierpieli... miejmy nadzieję, że piesek znajdzie nowy dom...
  16. oooo... śliczniutka rozrabiara! życzę jej szybko domku :)
  17. jest dokładnie tak jak pisze rasowa. jak w boksie są inne psy to nie ma opcji wyjść nie wypuszczająć reszty napierającej na drzwi.
  18. jeśli blisko Bydgoszczy to można poprosić o pomoc schronisko i oddział Animalsów działający przy schronisku.
  19. jestem na zaproszenie, ale nie bardzo mam jak pomóc...
  20. wow! ale by było ekstra!!!!! trzymamy rzecz jasna kciuki :)
  21. o matko... bez komentarza. głupota ludzi coraz bardziej mnie przeraża im dłużej czytam ten wątek :P
  22. średnio powiedziałabym. o wyciągnięciu z boksu nie ma mowy na razie, są próby żeby jak najbardziej pokojowo z nimi coś działać... bo jak się chce je wyciągnąć to szarpanie i piszczenie.
  23. tak - w jednym boksie są 2 i kilka innych psów, w drugim 3 i kilka innych psów :)
  24. przyszły nowe wpłaty, ale kto i ile dopiero uzupełnię.
  25. będę dopiero teraz w weekend, w tym musiałam zostać z moim psem bo się poharatał. napiszę po sobocie ;) ale z tego co widziałam w zeszłym tygodniu to behawiorystka z wolontariuszką coś tam próbowały, ale chyba tylko udało dać się z ręki.
×
×
  • Create New...