-
Posts
404 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by KatarzynaJanik
-
Neska -przed Swietami mam najlepszy domek,dziekuje wszystkim
KatarzynaJanik replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[quote name='giselle4']dzisija umieszcze ja na cafeanimal:)[/QUOTE] Już jest: [url]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Neska-SZUKA-DOMU,38350[/url] -
Neska -przed Swietami mam najlepszy domek,dziekuje wszystkim
KatarzynaJanik replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[quote name='Andzike']Czy ktoś chętny, żeby zrobić panience ogłoszenia, ew. zasponsorować pakiet?[/QUOTE] Pierwsza część ogłoszeń: [url]http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Neska-SZUKA-DOMU-W0QQAdIdZ277301920[/url] [url]http://www.morusek.pl/ogloszenie/54540/Neska-SZUKA-DOMU[/url] [url]http://tablica.pl/oferta/neska-szuka-domu-ID66m0.html[/url] [url]http://www.hodowcy.com.pl/pies/ogloszenia/za_darmo_pies_neska_szuka_domu_warszawa-13070.html[/url] [url]http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=77493[/url] [url]http://www.kokosy.pl/zwierzaki/psy/25680.html[/url] [url]http://owi.pl/ogloszenie/Neska_SZUKA_DOMU,351304[/url] [url]http://warszawa.cwirek.pl/oddam-przyjme-zamienie/neska-szuka-domu,idc9b1f4dn1b9f1.html[/url] [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/13059409_neska_szuka_domu.html[/url] [url]http://www.doadopcji.pl/ogloszenie/54540/Neska-SZUKA-DOMU[/url] [url]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Neska-SZUKA-DOMU,38350[/url] [url]http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,32247,Lw==.html[/url] [url]http://adpedia.pl/mazowieckie/warszawa/drobne/zwierzeta/ogloszenie/neska_szuka_domu,152868/[/url] [url]http://warszawa.olx.pl/neska-szuka-domu-iid-191724934[/url] [url]http://www.eoferty.com.pl/neska_szuka_domu_244434.html[/url] [url]http://www.zwierzeta.swiatogloszen.net.pl/index.php?option=com_adsmanager&page=show_ad&adid=2460&Itemid=0[/url] [url]http://zwierzeta.hiperogloszenia.pl/psy/ogloszenie/166069-neska-szuka-domu-oferta-warszawa[/url] [url]http://www.cret.pl/node/157443[/url] [url]http://www.pajeczyna.pl/Spolecznosc-zwierzaki/563759-neska_szuka.html[/url] [url]http://www.neeon.pl/ogloszenie.php?id=168409[/url] [url]http://www.petworld.pl/ogloszenie/psy/neska-szuka-domu/30421[/url] -
[quote name='monia3a']Dziewczyna już zaczyna dokazywać, w nocy zjadła mi moją świeżo kilka dni temu posadzoną różę pnącą :mad: wsadziłam ją spowrotem do ziemi taką oskalpowaną i zobaczymy co będzie.[/QUOTE] Hahahahaha! Proszę mi wybaczyć, ale gdy to przeczytałam...i jeszcze ta emotikona...hahahahaha! ;D [quote name='monia3a']Zdecydowanie mniej boli. Z tego co mówi Pani doktor to jeszcze długo będzie płakać jak się w coś uderzy, to jest również w jakimś stopniu przewrażliwienie przecież ona przez ponad rok żyła w ciągłym bólu więc kilka tygodni to za mało aby się przyzwyczaiła do życia bez niego.[/QUOTE] Cieszę się, czytając te słowa... :)
-
Pocieszające, nowe zdjęcia i śliczna psinka :) Jakie są plany wobec suni?
-
Bardzo się cieszę, że udało się wydostać stamtąd sunię! Łańcuch i buda dla tak drobnego psiaka, to nie jest dobra opcja na życie, zdecydowanie nie... Gdzie trafi(ła) psinka?
-
[quote name='ciapuś'][INDENT][URL="http://www.dogomania.pl/threads/204816-Drops-ma-sparali%C5%BCowane-tylne-%C5%82apki.-Prosimy-o-pomoc%21%21%21?p=16710451#post16710451"][IMG]http://images49.fotosik.pl/792/46b81360b42a6549.jpg[/IMG][/URL] Już podlinkowany [/INDENT][/QUOTE] Baner jest podlinkowany, owszem, ale odnosi do postu z informacją o tym, że podlinkowany nie jest. Natomiast dobrze byłoby, jak myślę, gdyby odnosił do wątku psiaka, ogólnie. Tak więc poniższy baner jest podlinkowany bezpośrednio do wątku Dropsa i wyświetla jego początek: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/204816-Drops-ma-sparali%C5%BCowane-tylne-%C5%82apki.-Prosimy-o-pomoc%21%21%21"][IMG]http://images49.fotosik.pl/792/46b81360b42a6549.jpg[/IMG][/URL]
-
Wyciągnijcie ją jakoś stamtąd... :(
-
[quote name='anita_happy']Yedul jutro jedzie do domu - dom przyjedzie po niego Szczerze - to czułam przez skóre, ze ten dom bedzie ok...Pan zadzwonił w sprawie yediego jak ten jeszcze nie był po praniu...była dobe po zabraniu z ulicy - biedne allegro bez miniaturki....i odzew od razu :/[/QUOTE] Powodzenia więc psiakowi życzę! :) Oby już zawsze był bezpieczny i szczęśliwy! :)
-
Jeżunio za TM :( żegnaj maleńka duszyczko
KatarzynaJanik replied to bros's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Powodzenia, Jeżyku... :) -
Jeżunio za TM :( żegnaj maleńka duszyczko
KatarzynaJanik replied to bros's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Trzymam kciuki za Jeżyka... -
Pepino nie żyje ['][']['][']['] Pamiętamy.......
KatarzynaJanik replied to martka1982's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To była najtrudniejsza decyzja w moim dotychczasowym życiu. I jak banalnie to nie brzmi - taka jest prawda. O odejściu poprzednich, chorych psiaków w naszym domu decydowali rodzice. Tym razem ja musiałam decydować... Było i jest mi bardzo ciężko. Płaczę za Małym codziennie, bo bardzo mi Go żal, bo tęsknię za Nim... Kochałam Go, KOCHAM, będę kochała i ZAWSZE będę o Nim pamiętała... ;((( -
Pepino nie żyje ['][']['][']['] Pamiętamy.......
KatarzynaJanik replied to martka1982's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kocham Cię, Mały...i zawsze będę o Tobie pamiętała... -
Pepino nie żyje ['][']['][']['] Pamiętamy.......
KatarzynaJanik replied to martka1982's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mam nadzieję, że jej psy nie są sparaliżowane, że nie przewracają się nawet wtedy, kiedy siedzą. Mam nadzieję, że nie jęczą, nie piszczą z bólu lub ze strachu. Mam nadzieję, że reagują na dotyk, na uspokajanie, na podawane leki - zamiast w obłędzie miotać się na wszystkie strony... -
Pepino nie żyje ['][']['][']['] Pamiętamy.......
KatarzynaJanik replied to martka1982's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Małego w nocy sparaliżowało. Nie chodził, przewracał się. Piszczał pół nocy, całe rano, u weterynarza wręcz skomlał i miotał się. Atak padaczko-podobny był wynikiem jakiejś (kolejnej) zmiany w mózgu psiaka. W nocy najprawdopodobniej dostał udaru. Weterynarz podał mu wszystkie leki, jakie mógł mu podać, prawie dwie godziny siedzieliśmy z nim pod kroplówką. Mimo leków - Pepi miotał się i skomlał. W końcu padł, zaczął siusiać pod siebie, jęczał/piszczał. Serce bardzo mu zwolniło, oddychał z coraz większym trudem. To nie była decyzja podjęta "ot tak". Weterynarz już przy pierwszej wizycie powiedziała mi, że z Pepim nie da się zrobić już nic, poza utrzymaniem wątroby w w miarę stabilnym stanie i pilnowaniem, by serducho nie szalało za bardzo. Problem tego Malucha polegał na uszkodzeniu mózgu. Powiedziała to weterynarz, która pierwsza tutaj zaopiekowała się Małym, powiedział to dr Wrzosek, powiedział to nawet okulista, a dzisiaj także weterynarz, który podał mu wszystko, co można było mu podać. Pepi wydawał się nie reagować w ogóle - leki uspokajające nie działały. Weterynarz powiedział, że rokowania są złe, że Mały zdecydowanie się męczy. Po kilku godzinach miotania się - padł i tylko jęczał, ciężko oddychając. Nikt nie wie i nikt wiedzieć nie może, czy za parę godzin/dni sytuacja by się nie powtórzyła, a takie prawdopodobieństwo istniało. To był mózg, pamiętajmy o tym. Z uszkodzonym mózgiem ciężko walczyć, zwłaszcza u tak starego i zniszczonego chorobami psa. On się męczył (również sam ze sobą momentami). Czuwałam nad nim caluteńką noc, całe rano, trzymałam go, podczas ataku, kiedy wierzgał na wszystkie strony. Byłam przy nim stale, również przez ostatnie godziny. W moim mniemaniu - on bardzo się męczył, a lekarz (niejeden zresztą) potwierdził to. Nie chciałam więc, by dłużej cierpiał - on był bardzo wycieńczony chorobą. Jeśli uważacie, że Pepi pojechał do mnie po śmierć - zostawiam was z tym, nie będę tego komentowała, bo to i tak nie ma sensu... Jest mi bardzo przykro... -
Pepino nie żyje ['][']['][']['] Pamiętamy.......
KatarzynaJanik replied to martka1982's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przykro mi...jest mi ogromnie ciężko...niestety... Mały już śpi...już na zawsze...już jest mu dobrze i nie męczy się... Niestety, w nocy najprawdopodobniej dostał udar, na krótki czas sparaliżowało mu lewą stronę... Piszczał pół nocy, męczył się, był bardzo pobudzony, a zarazem totalnie wyczerpany - przewracał się cały czas, plątał...a rano dostał ataku padaczko-podobnego... Zawiozłam go szybko do weterynarza. Dostał leki uspokajające, steryd i kroplówkę (lek, który miał ograniczyć obrzęk mózgu)... Niestety, był bardzo pobudzony i bardzo się męczył, mimo leków...piszczał, ciężko oddychał... Lekarz powiedział, że rokowania na tamten moment (i na jego obecny stan w ogóle) są, po prostu, złe, a Mały się męczy... Było mi bardzo ciężko podjąć tę decyzję, ale nie mogłam patrzeć, jak on się miota, jak piszczy, jak wyje momentami... Siedziałam z nim ponad dwie godziny...próbowałam uspokoić... Leki chyba nie dały pożądanego efektu...sama już nie wiem... W każdym razie...on cierpiał...a ja nie chciałam mu tego cierpienia przedłużać... Teraz już sobie śpi...już na zawsze...już się nie męczy... Zasnął ok. 12... Tak bardzo, bardzo mi przykro... Zdążyłam go pokochać, teraz serce mi pęka, nie umiem się uspokoić... Jest mi ciężko... Nie chciałam, żeby dłużej się męczył... Przykro mi... ;((( -
Pepino nie żyje ['][']['][']['] Pamiętamy.......
KatarzynaJanik replied to martka1982's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Siada od razu, pojękuje/popiskuje, szczeka. Jak mu zdejmę szelki (mam wrażenie, że to albo te szelki, albo ten wiatr powodują/powoduje w nim takie zachowanie), to przejdzie się kawałek, siada i znów to samo - popiskuje/pojękuje, szczeka. Gdy tylko biorę go na ręce i niosę do domu - robi się spokojny, a w mieszkaniu chętnie zaczyna dreptać po pokoju. -
Pepino nie żyje ['][']['][']['] Pamiętamy.......
KatarzynaJanik replied to martka1982's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zaczął nienajgorzej, heh ;) Siku w kuchni, apetyt na niedużą miskę jedzenia, foch na dworze ;) Teraz śpi :) -
Pepino nie żyje ['][']['][']['] Pamiętamy.......
KatarzynaJanik replied to martka1982's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wszędzie takowe są, proszę mi wierzyć (tabliczki to jedno, a stosowanie się do nich to drugie) ;) Szelki są naprawdę świetne (bardzo miękkie). Nie uważam, żeby ktokolwiek tutaj marudził ;) -
Pepino nie żyje ['][']['][']['] Pamiętamy.......
KatarzynaJanik replied to martka1982's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pepi od dwóch dni nie robi na dworze nic, tylko siedzi, ziewa, pojękuje i szczeka. Nie wiem, czy to przez te szelki (ale jak mu je zdejmuję, to zachowuje się dokładnie tak samo), czy wiatr go denerwuje (w sumie, mnie denerwuje - aż się przeziębiłam ;)), czy, po prostu, ma taki czas, że nie interesuje go trawa. W każdym razie - na trawkę wychodzić będzie, wszak wiosna już, trzeba korzystać ze słońca, natury etc. : x -
Pepino nie żyje ['][']['][']['] Pamiętamy.......
KatarzynaJanik replied to martka1982's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wiem i wiem też, że nikt tej tragedii nie chciał... A Priam już odpoczywa...już jest mu dobrze... Mały spał w nocy, teraz też śpi. Dziś znowu nie interesuje go podwórko, póki co - siada i ziewa ;)